A jednak piractwo nie zmniejsza sprzedaży muzyki

Przez piratów muzycy nie zarabiają! Peer-to-peer powoduje, że muzyka się nie sprzedaje! — takie hasła słyszymy, gdy tylko do mediów trafia jakaś sprawa związana z piractwem. The American Assembly przy Uniwersytecie Kolumbia po raz kolejny zbadał to zjawisko i dostarczył ciekawe, choć znów nieszczególnie miłe dla organizacji antypirackich wyniki. Już porażka HADOPI powinna świadczyć o tym, że zabranianie piractwa wcale nie sprawi, że nagle sklepy z płytami będą pełne klientów, ale ani taki dowód, ani kolejne badania nie przekonają wytwórni do zmiany podejścia.

Organizacja badawcza zbierała dane na temat zachowań związanych z kolekcjonowaniem muzyki. Co ciekawe, badanie odbyło się w USA i w Niemczech, możemy więc przy okazji spojrzeć z bliska na naszych sąsiadów zza Odry. Pełna treść publikacji z wynikami znajduje się na blogu The American Assembly.

Obraz

Na początek trochę danych związanych z wiekiem ankietowanych. Nie zaskoczy wiadomość, że o wiele więcej plików muzycznych mają osoby młode, niż w wieku powyżej 65 lat. Osoby w wieku 18-29 lat mają największe ilościowo kolekcje cyfrowe, zaś ciekawie wygląda rozkład w grupie 30-49 lat — te osoby mają albo kolekcje bardzo duże, albo mało muzyki w postaci cyfrowej, ale mają za to sporo płyt CD czy innych nośników. W Niemczech szczególnie dobrze widać, jak znaczącą siłą nabywczą są poważni kolekcjonerzy. Jednak najbardziej nas interesuje porównanie grup często sięgających po klienty peer-to-peer z tymi, które się piractwa wystrzegają:

Słupki pokazują od góry średnią liczbę utworów pobranych za darmo, skopiowanych od znajomych i rodziny, zgranych z własnych płyt i kupionych w postaci cyfrowej w kolekcjach ankietowanych. Wyraźnie widać, że w obu badanych krajach osoby mające w swoich zasobach dużo utworów pobranych za darmo, mają też po prostu znacznie większe kolekcje muzyczne… a w tym dużo utworów kupionych legalnie. Okazuje się, że zatwardziali amerykańscy piraci kupują o 30% więcej muzyki, niż osoby nie zaglądające do sieci P2P. W Niemczech różnica jest jeszcze większa, choć badacze przyznają, że zbyt mało osób (4% ankietowanych) spośród naszych zachodnich sąsiadów przyznało się do piractwa. Nie zmienia to faktu, że badanie trafiło tam na osoby, które po zakosztowaniu nielegalnego pobierania, kupowały średnio trzykrotnie więcej utworów, niż nieprzyznający się do piractwa.

Obraz

Wniosek pokrywa się z wieloma podobnymi badaniami — jeśli ktoś interesuje się muzyką, będzie miał większą kolekcję, będzie więcej pobierał i będzie więcej kupował. Taka osoba jest po prostu lepszym konsumentem cyfrowej muzyki i korzysta z wszelkich dostępnych kanałów jej pozyskiwania. Piractwo nie ma więc takiego wpływu na przemysł muzyczny, jak życzyłyby sobie tego wytwórnie czy organizacje antypirackie, a piraci nie są wcale tacy źli, jak się o nich mówi. Kto by pomyślał?

Ponadto, w obu krajach znaczącą część kolekcji ankietowany pozyskiwał od rodziny i znajomych (zależnie od grupy wiekowej w USA 8-16%, w Niemczech 11-25%), co w wielu krajach uznaje się za całkowicie legalne. We wnioskach z badania padło więc ważne pytanie: czy największe wytwórnie pozostawią nam przywilej dzielenia się treścią ze znajomymi i rodziną? Nie trzeba być analitykiem z Uniwersytetu Kolumbia aby domyślić się, że przedsiębiorstwa chciałyby ściągnąć do naszych kieszeni nawet kiedy puścimy piosenkę siostrze w domu…

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
ZondaCrypto. Policja ostrzega przed kolejnym oszustwem
ZondaCrypto. Policja ostrzega przed kolejnym oszustwem
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯