Nowe rozwiązanie ma objąć płatności obsługiwane przez krajowych i zagranicznych agentów rozliczeniowych. System sprawdzi, czy domena, z której pochodzi transakcja, widnieje w wykazie prowadzonym przez Ministerstwo Finansów na podstawie ustawy o grach hazardowych. Weryfikacja ma działać dzięki połączeniu Blika z rejestrem resortu przez API.
Jerzy Mroczek, dyrektor departamentu prawnego w Polskim Standardzie Płatności, wyjaśnił, że mechanizm pozwoli blokować operacje wykonywane z użyciem domen wpisanych do rejestru zakazanych adresów. Dodał, że zgoda prezesa NBP umożliwia wdrożenie tego rozwiązania na poziomie całego schematu płatniczego, także w przypadku transakcji przetwarzanych poza Polską.
Rejestr nielegalnego hazardu i skala zjawiska
Ministerstwo Finansów informowało w maju, że udział szarej strefy w internetowych grach hazardowych maleje. Według danych resortu w 2017 r. wynosił 58,6 proc., a w 2024 r. spadł do 29,1 proc.
WIDEOCzy ten obiekt to pierwszy odkryty egzoksiężyc? Jest pewien problem
Resort podał też, że w rejestrze domen umożliwiających dostęp do nielegalnego hazardu znajduje się już ponad 55 tys. wpisów, a co miesiąc trafia tam ok. 700 nowych domen. To właśnie z tym wykazem Blik ma porównywać adresy powiązane z transakcjami.
Za rozwój systemu odpowiada spółka Polski Standard Płatności, której udziałowcami są Alior Bank, Bank Millennium, Erste Bank Polska, ING Bank Śląski, mBank, PKO Bank Polski oraz Mastercard. W 2025 r. użytkownicy Blika wykonali 2,9 mld transakcji o łącznej wartości 441,5 mld zł.