Android 9.0 Pie: oto najważniejsze zmiany w najnowszym systemie Google'a

Strona główna Aktualności

O autorze

Za nami oficjalna prezentacja stabilnej wersji najnowszego systemu Google'a dla smartfonów. Android 9.0 Pie trafia od poniedziałku do użytkowników Google Piksela i co ciekawe do końca jesieni powinien pojawić się w sporej części smartfonów innych marek, które dotychczas mogły działać w oparciu o wersję testową. Nie zapomniano również o szybkiej aktualizacji dla użytkowników Androida One, ale w praktyce zdecydowana większość użytkowników jak zwykle będzie zapewne musiała uzbroić się w dużo cierpliwości, nim nowy Android z plackiem w nazwie trafi do ich telefonów. Najważniejszym nowościom w systemie warto jednak przyjrzeć się już teraz.

Zasługi sztucznej inteligencji

Zgodnie z obowiązującym już od jakiegoś czasu trendem, topowe funkcje nowego oprogramowania muszą opierać się o zastosowanie uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji. Nie inaczej jest i tym razem. Wśród możliwości nowego Androida, które będą dynamicznie dostosowywać się do użytkownika, znaleźć można między innymi adaptacyjną baterię. Urządzenia będą na bieżąco uczyć się przyzwyczajeń użytkownika, by na ich bazie lepiej zarządzać energią. Mowa na przykład o nadawaniu priorytetów najchętniej używanym aplikacjom o wybranych porach dnia.

To jednak nie wszystko. Android 9.0 będzie się także na bieżąco uczyć zmian ustawień, które wprowadza użytkownik. Dobrym przykładem może być konieczność ręcznego precyzowania jasności wyświetlacza (mimo automatycznej regulacji). Od teraz system będzie się starał rozpoznać, w jakich okolicznościach użytkownik sięga po ustawienia, aby w przyszłości mógł mu je sam proponować, w praktyce skracając czas, jaki trzeba poświęcić, by dotrzeć do właściwego suwaka samodzielnie.

Inna z nowości to funkcja Slices. Dzięki niej użytkownik zyska dostęp do części funkcji znanych z pełnych aplikacji, w niewielkim podglądzie już w wyszukiwarce (a docelowo także za pośrednictwem Asystenta). Umożliwi to szybkie korzystanie z prostych zadań, a dostępne opcje będą najpewniej również zależne od przyzwyczajeń korzystającego. Pod spodem działa bowiem wspomniana sztuczna inteligencja zwracająca uwagę na nawyki i zapamiętująca je zależnie od dnia tygodnia czy pory dnia. W podobny sposób personalizowane będą także podpowiedzi kontekstowe w ramach funkcji App Actions – Android nauczy się i zapamięta do jakich zadań użytkownik najczęściej korzysta z danych aplikacji i to właśnie ich wykorzystanie będzie w przyszłości sugerować.

Android Pie nie powinien rozczarować także osób często pracujących z tekstem. API odpowiedzialne za jego rozpoznawanie zostało odświeżone i będzie poprawnie interpretować więcej informacji. Od teraz właściwie rozpozna na przykład adresy, przez co po zaznaczeniu fragmentu SMS-a czy wiadomości e-mail, w wyskakującej kontekstowej podpowiedzi znaleźć będzie można opcję ustawienia danej lokalizacji jako celu w Mapach Google.

Lepsze zdjęcia, dźwięk i grafika

Warte uwagi są również zmiany związane z multimediami. API zastosowane w Androidzie Pie pozwoli programistom izolować wybrane częstotliwości dźwięków, aby lepiej manipulować efektami w aplikacjach i grach. Całość ma się przełożyć po prostu na lepsze doznania słuchowe. Nowe efekty umożliwiają korzystanie między innymi z pre-equalizera, nowego kompresora czy też post-equalizera. Są to jednak zmiany istotne przede wszystkim z punktu widzenia programistów.

Nowości dotyczą jednak także oprogramowania odpowiedzialnego za dekodowanie obrazów. Nowe API pozwala między innymi łatwiej konwertować zdjęcia na bitmapy. Dodatkowo dostępne jest między innymi dokładniejsze skalowanie i obsługa animowanych grafik. W efekcie twórcy aplikacji związanych z obróbką dźwięku i fotografiami będą mieli większe pole do popisu, a koniec końców użytkownik może zyskać lepszej jakości obraz.

Bezpieczeństwo

Nowa wersja Androida to również szereg zmian związanych z bezpieczeństwem. Nie jest to zaskoczeniem, szczególnie w dobie znikających czasem z urządzeń czytników linii papilarnych na rzecz rozpoznawania twarzy i większych wyświetlaczy. Najważniejszą zmianą w zakresie bezpieczeństwa jest z pewnością zaostrzenie reguł związanych z odblokowywaniem smartfonów i autoryzowaniem różnych akcji, co szerzej opisywaliśmy już wcześniej.

W skrócie chodzi o wprowadzenie nowych grup dla metod rozpoznawania użytkownika. Typowy PIN czy rysowany na ekranie wzór nie są w końcu tak samo bezpieczne jak metody związane z biometrią. Zależnie od wybranych metod, Android będzie teraz częściej prosił o dodatkowe uwierzytelnienie użytkownika. Konieczność ponownego użycia PIN-u, wzoru odblokowania, hasła lub jednorazowego skorzystania z metody wykorzystującej biometrię, będzie się tu pojawiać nawet co 4 godziny bezczynności urządzenia. To rozszerzenie obecnego już w Oreo zabezpieczenia dbającego o konieczność dodatkowego wprowadzania kodu co 72 godziny (mimo korzystania z odblokowywania przy pomocy metod biometrycznych).

Inna ważna nowość to wprowadzenie API związanego z żądaniem potwierdzenia tożsamości użytkownika przy pomocy biometrii. Dzięki temu twórcy aplikacji mogą w bardzo prosty sposób skorzystać z nowego zabezpieczenia i wykorzystywać je na przykład do autoryzacji zakupów, czy w przypadku programów związanych z bankowością – do potwierdzania przelewów. Nie mniej ważne są inne zmiany, jednak już mniej widoczne na pierwszy rzut oka. Nowy Android zadba między innymi o bezpieczeństwo związane z połączeniami sieciowymi i prywatnością: od teraz cały ruch będzie wykorzystywać HTTPS, zaś prywatne klucze będą mogły korzystać z nowego typu StrongBox.

Inne udogodnienia

W systemie pojawiają się tez inne nowości, związane z wygodą korzystania na co dzień. Po pierwsze udostępniona jest teraz możliwość obsługi przy pomocy gestów (choć te można także wygodnie aktywować nie czekając na aktualizację do Androida 9.0), a także nowe opcje dla twórców aplikacji. Będą oni mogli teraz łatwiej symulować wygląd wyświetlaczy z wcięciami, aby sprawniej testować tworzone przez siebie programy. Google ustalił, że maksimum to dwa wcięcia w ekranie – jedno na górze, a drugie na dole.

Ponadto warto zwrócić uwagę na odświeżone powiadomienia, nowy interfejs podczas przełączania aktywnych w tle aplikacji (teraz przypomina bardziej ten z iPhone'ów – miniatury programów przewija się w poziomie), czy powiększanie tekstu podczas jego zaznaczania, co z pewnością zwiększy użyteczność tego narzędzia. Android 9.0 daje także możliwość korzystania z protokołu IEEE 802.11mc, co otwiera drogę do tworzenia nawigacji działających wewnątrz budynków (na przykład w galeriach handlowych).

Wszystkich zmian w systemie jest jeszcze więcej, a o większości można dowiedzieć się wprost z bloga dla deweloperów. Warto przypomnieć, że tym razem Google chce ambitnie podejść do tematu aktualizacji smartfonów do najnowszej wersji Androida. Pie już teraz trafia do Pikseli, a jeszcze tej jesieni ma się pojawić w urządzeniach, które brały udział w testach beta oraz smartfonach, których system został sklasyfikowany jako Android One, czyli na przykład w Xiaomi Mi A1.

© dobreprogramy