Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Desktopowa kompilacja o numerze 17004 to kolejny krok w stronę ujednolicenia interfejsu na modłę Fluent Design

Jak wspominałem ostatnio, Microsoft niezbyt często wydaje kompilacje z rozgałęzienia Redstone 4 (Skip Ahead). Poprzednią udostępniono 13 września i, na domiar złego, nie byłem nawet w stanie zainstalować jej na swoim urządzeniu - wyrzucała bluescreen podczas tego procesu. Na kolejną przyszło czekać aż do 27 sierpnia, choć w tym samym czasie tzw. Fast Ring był wręcz bombardowany. Wszystko przez to, że firma skupiła swoje siły na eliminowaniu błędów obecnych w Redstone 3 (polecam zerknąć na najnowsza kompilację - 16299 ), który lada chwila, pod nazwą Fall Creators Update, będzie mieć swoją premierę.

W każdym razie - wydanie stanowiące trzon tego wpisu otrzymało oznaczenie 17004 i wprowadziło na desktopy 4 nowości. Pierwsza z nich, ta najbardziej widoczna, to pojawienie się Fluent Design w Menu Start. Zauważymy to dzięki efekciarskiemu efektowi Reveal, który sprawia, że poszczególne elementy lepiej się od siebie odróżniają. Boli jednak fakt, że choć nowy język wzornictwa oficjalnie zaprezentowano na BUILD 2017, to do tej pory nie pojawił się on w całym systemie. Przy takim tempie jego wdrażania jeszcze sporo na to poczekamy.

Co dalej? Nieco pochylono się nad ustawieniami obecnymi w zakładce „Kolor & wysoki kontrast” (Ułatwienia Dostępu). Dodano tam specjalne koło, które pozwoli nam lepiej zorientować się w tym, czy wybraliśmy dobry filtr. Chodzi o to, by dobrać go w taki sposób, aby bez problemu odróżnić od siebie jego 9 wycinków.

r   e   k   l   a   m   a

Na koniec pozostało już tylko wspomnieć o tym, że ikona Microsoft Edge będzie od teraz domyślnie przypięta do desktopu (mowa tutaj o nowych instalacjach), a ekranowa klawiatura zyskała wsparcie dla jasnego motywu.

Cała reszta to wyłącznie poprawki wykrytych błędów, z czego większość tyczy się w/w przeglądarki.

Podsumowując

Chodź przed Microsoftem wciąż daleka droga, to nie ustaje on w swoich staraniach rozwinięcia Windows 10 w taki sposób, by dogodzić jak największej ilości osób. Takie działanie ma oczywiście swoje wady i zalety. Niewątpliwą niedogodnością jest spore rozdrobnienie, choćby w zakresie interfejsu. Pozytywem jest z kolej to, iż większość użytkowników znajdzie potrzebne sobie rzeczy zaraz po czystej instalacji systemu.
Ewentualne niedociągnięcia zdają się nie być żadną przeszkodą dla Microsoftu, gdyż sprawiają wrażenie, jakby się nimi zbytnio nie przejmowali. Brną przed siebie w obranym kierunku i niewiele wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości miało się to zmienić.

 

windows sprzęt hobby

Komentarze