Antypiraci nie rozumieją jak działa internet. Blokada domen przed rejestracją nie pomaga

Strona główna Aktualności
plakat filmu 2.0
plakat filmu 2.0

O autorze

Blokowanie domen na poziomie dostawcy internetu jest jedną z ulubionych metod walki z piractwem w branży filmowej i muzycznej. W Indiach sąd wydał rekordowy i bardzo dziwny nakaz blokady ponad 12 tysięcy domen, które mogłyby wskazywać na pirackie kopie filmu 2.0. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że część z tych domen jeszcze nie została zarejestrowana. Mamy do czynienia z ciekawym precedensem.

Decyzja zapadła w Sądzie Najwyższym w Madrasie na wniosek Lyca Productions, gdzie 37 lokalnych dostawców dostało polecenie zablokowania łącznie 12 564 domen. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że domeny z listy, o ile zostały już zarejestrowane, wskazują jedynie na 16 głównych celów, w tym około 2 tysięcy to strony należące do TamilRockers. Pozostałe to Movierulz, Tamilmv, 1337x, Worldfree4u, Tamildbox, Tamilgun, Tamilrage, Isaimini, Filmlinks4u, Madrasrockers, Tamilyogi, Thiruttumovies, Mtamilrockers, Hiidude i Mymoviesda.

Jakim cudem uzbierało się więc ponad 12 tysięcy domen do zablokowania? Wiele z nich jeszcze nie działa, a nakaz blokowania uwzględnił je na wszelki wypadek. Są to zwykle wariacje na temat znanych domen, często egzotyczne, z sufiksami w różnych językach używanych w Indiach.

Pomysłodawca musiał być z siebie dumny. Strona Hiidude, która operowała już pod domenami .biz i .in, zostanie zablokowana także po rejestracji z sufiksami .lgbt, .wtf i wieloma innymi. Sukces? Niekoniecznie. Wystarczy, że prowadzący stronę zmienią Hiidude na Hiidude2, Hi1dude albo coś podobnego, by ominąć cały nakaz, którego przygotowanie zapewne zajęło prawnikom sporo czasu i pochłonęło niemałe fundusze.

Jakby tego było mało, nakaz blokady na poziomie dostawców nie zostanie wprowadzony na stałe. Sąd zdecydował, że będzie aktualny jedynie do 13 grudnia i może ewentualnie zostać przedłużony dla konkretnych stron. Nakaz został wydany 29 listopada – w dniu kinowej premiery 2.0.

Nie powinno być zaskoczeniem, że blokada nie pomogła w ochronie filmu przed piratami. W ciągu drugiego weekendu grudnia wysokiej jakości nieautoryzowana kopia 2.0 już krążyła po internecie. Najpierw pojawiła się podobno na TamilRockers, ale szybko rozeszła się po innych serwisach, także takich, które nie zostały uwzględnione w nakazie. Starania Lyca Productions spełzły na niczym. Sukcesem próbuje za to pochwalić się indyjska policja, która aresztowała jednego (lub kilku, lokalne media nie są zgodne) administratorów TamilRockers. Podobno takie aresztowanie miało miejsce już 3 razy – widocznie strona ma bardzo duże grono administratorów.

© dobreprogramy