Aplikacja wykrywa problemy ze zdrowiem psychicznym. Przy okazji śledzi użytkownika

Strona główna Aktualności
Smartfon może pomóc w wykrywaniu depresji /fot. Lisa Fotios / Pexels
Smartfon może pomóc w wykrywaniu depresji /fot. Lisa Fotios / Pexels

O autorze

Smartfony mogą okazać się bardzo użyteczne, jako lekarz pierwszego kontaktu zdrowia psychicznego. Naukowcy z Dalhousie University w Kanadzie pracują nad aplikacją, która będzie w stanie wykryć stany depresyjne lub lękowe. Aktualnie program znajduje się w fazie testowej.

Badacze napisali aplikację o nazwie PROSIT (Predicting Risks and Outcomes of Social InTeractions). Jej zadaniem jest analiza zdrowia psychicznego. Dzieje się to na podstawie prostych, codziennych czynności, takich jak ilość wysiłku fizycznego, długość snu, liczba i czas trwania wykonywanych połączeń, wiadomości czy gustów muzycznych. Aplikacja sprawdza też z pozoru mniej istotne dane, takie jak prędkość pisania i siła nacisku do tego używana.

Nawet takie czynniki mogą wskazywać na negatywny stan zdrowia psychicznego. Aktualnie z eksperymentalnej wersji korzysta około 300 młodych osób, z czego mniej więcej połowa to pacjenci. Użytkownicy są proszeni o nagrywanie 90-sekundowego nagrania audio, w którym opisują najbardziej ekscytującą część wydarzeń minionego tygodnia oraz mają obowiązek ocenić swoje samopoczucie w pięciostopniowej skali.

PROSIT - według lekarzy jest przełomową aplikacją, ale budzi obawy o prywatność

"Możemy się naprawdę dowiedzieć, czy użytkownicy mają stany depresyjne lub lękowe. To jest wspaniałe" - mówiła dr Sandra Meier, psycholog z Uniwersytetu Dalhousie, w rozmowie z CBC. "Nie musisz nawet rozumieć, o czym oni mówią. Wystarczy, że słuchasz i jesteś w stanie ocenić ich stan emocjonalny na podstawie sposobu mówienia" - tłumaczy Meier.

Nie było lepszego czasu, niż teraz, aby przeprowadzić tego typu eksperyment. Z powodu pandemii COVID-19 część ludzi radzi sobie gorzej. Zamknięcie i izolacja wpływa też na młodzież, co aplikacja PROSIT właśnie ma pokazać. Badacze analizują różnice podczas i po zakończeniu obostrzeń. 

PROSIT ma strony dobre ale i złe. W rozmowie z CBC Teresa Scassa, kanadyjska przewodnicząca ds. prawa i polityki informacyjnej na Uniwersytecie w Ottawie zwraca uwagę na kwestie prywatności. Aplikacje takie jak ta mogą okazać się innowacyjnym sposobem pomocy ludziom, ale niosą za sobą ryzyko.

Aplikacja gromadzi 15 typów informacji osobistych, w tym ile pacjent śpi, rusza się itd. Zbiera więc informacje przez śledzenie użytkownika, jego wykonywanych połączeń, używanych aplikacji czy słuchanej muzyki. Naukowcy z Uniwersytetu Dalhousie twierdzą, że każdy członek zespołu musiał spełnić rygorystyczne warunki etyczne, aby móc wziąć udział w projekcie.

© dobreprogramy
s