Apple zawiesza odsłuch nagrań z Siri. Wkrótce pozwoli też ograniczyć przesył danych

Strona główna Aktualności

O autorze

Firmie Apple zarzucić można wiele złego, ale nie to, że nie zna się na marketingu. Po doniesieniach o podsłuchiwaniu nagrań z Siri, przedsiębiorstwo reaguje w zdecydowany sposób. Obiecuje tymczasowo skończyć z odsłuchiwaniem treści, a w przyszłości udostępnić opcję, która pozwoli całkowicie zablokować wysyłanie nagrań na serwery.

Apple zadeklarowało, że zawiesi praktykę polegającą na wykorzystywaniu ludzkich podwykonawców do oceny fragmentów nagrań dźwiękowych Siri pod kątem dokładności. Jest to oczywiście efekt fali oburzenia, jaką wywołał raport The Guardian, w którym ekspracownik szczegółowo opisał akcję. Wyznał, że podwykonawcy "regularnie słyszą poufne dane medyczne, informacje o przyjmowanych lekach i nagrania par uprawiających seks".

– Dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić doskonałą jakość Siri, jednocześnie chroniąc prywatność użytkowników – powiedział rzecznik Apple, cytowany przez The Verge. – Obligując się do przeprowadzenia dokładnego przeglądu [naszych metod]. zawieszamy ocenianie Siri na całym świecie. Ponadto w ramach przyszłej aktualizacji oprogramowania użytkownicy będą mogli zadecydować, czy chcą wziąć udział w ocenie – zadeklarował.

Wprawdzie firma nie dodała, czy zamierza zrezygnować tylko z odsłuchu nagrań czy również z ich zbierania, ale to i tak duży krok na tle Google lub Amazona, którzy w podobnych zachowaniach nie widzą niczego negatywnego. W tej chwili wiadomo, że Apple przechowuje nagrania przez sześć miesięcy, zanim usunie z nich dane identyfikacyjne. Po czym zanonimizowane treści leżą na serwerach przez okres około dwóch-trzech lat.

Niezależnie od werdyktu w tej konkretnej sytuacji, trzeba pamiętać, że każdego asystenta głosowego można po prostu wyłączyć – jeśli potencjalna obecność podsłuchu wywołuje u was dyskomfort. Dotyczy to także sprzętu Apple'a, a więc m.in. iPhone'ów. Inna sprawa, że niektóre urządzenia, takie jak Apple Watch, są wręcz zbudowane wokół asystentów i dezaktywacja tychże wiąże się z istotnym ograniczeniem funkcjonalności.

© dobreprogramy