Asystent Google w wersji klikalnej. Action Blocks ułatwi wykonywanie rutynowych czynności

Strona główna Aktualności

O autorze

Asystent Google, ale z kafelkami zamiast komend głosowych? Oto Action Blocks, czyli najnowsza aplikacja Google'a.

Asystent Google potrafi całkiem sporo, ale jego obsługa głosowa może być zarówno zaletą, jak i wadą. Z jednej strony wirtualny pomocnik ułatwia bezdotykową obsługę telefonu i przyspiesza wykonywanie niektórych czynności. Z drugiej jednak taki sposób interakcji nie jest przydatny w miejscach i sytuacjach, w których należy lub wypada zachować ciszę.

W teorii wszystkie komendy można wprowadzić do Asystenta tekstowo za pomocą klawiatury, ale wówczas odpada największy atut - szybkość. Google rozwiązał jednak ten problem.

Action Blocks zamieni komendy Asystenta Google w klikalne widżety Idea aplikacji jest banalna. Wpisujesz komendę, którą Asystent ma wykonać, a apka zamienia ją w widżet gotowy do umieszczenia na pulpicie. Po jego kliknięciu polecenie jest realizowane.

Co istotne?—?komendy wykonywane są w ciszy. Asystent robi co ma robić, ale nie odpowiada głosowo, a jedynie wyświetla wszystkie informacje na ekranie. Ma to sens, bo apka sprawdzi się przede wszystkim w sytuacjach, w których rozmawiać z telefonem nie można.

Widżety można opisać tekstem i oznaczyć jedną z przygotowanych przez Google'a grafik lub własnym zdjęciem.

Google tłumaczy, że jego aplikacja postała głównie z myślą o seniorach i osobach z zaburzeniami poznawczymi. Prawdą jest, że dla nich Action Blocks może być prawdziwym zbawieniem, ale daleki byłbym od takiego zawężania grupy potencjalnych użytkowników. W mojej ocenie użytek z tej apki może zrobić dosłownie każdy. Sam zamierzam z niej regularnie korzystać.

Co potrafi Action Blocks? Cóż, wszystko to, co Asystent Google Apka jedynie przekazuje Asystentowi komendy w formie tekstowej, więc funkcjonalność obu rozwiązań jest dokładnie taka sama. I tak, Acion Blocks działa po polsku, bo Asystent działa po polsku.

Oto kilka przykładowych komend:

  • zadzwoń do mamy;
  • pogoda w Warszawie;
  • nawiguj do domu;
  • włącz muzykę relaksacyjną;
  • obudź mnie za 8 godzin;
  • ustaw minutnik na 5 minut;
  • włącz muzykę relaksacyjną.
  • Użytkownika ogranicza jedynie wyobraźnia. No i możliwości Asystenta Google.

Powiem Wam, że Asystent Google w kafelkowym wydaniu mi się podoba Z tradycyjnego Asystenta korzystam bardzo rzadko. Gadanie z telefonem nie zawsze jest możliwe, a i często zwyczajnie wygodniej jest mi wykonać kilka kliknięć w aplikacji niż wybudzać Asystenta, wypowiedzieć komendę i czekać na reakcję.

Action Blocks zmienia postać rzeczy, bo oto rutynowe czynności można sprowadzić do jednego kliknięcia. Póki co jestem zadowolony.

Sam ustawiłem sobie już kafelek "jaka będzie jutro pogoda". Większość widżetów i apek pogodowych ma to do siebie, że wyświetlają w pierwszej kolejności aktualne dane, co jest dla mnie bez sensu, bo aktualną pogodę widzę za oknem. Teraz jednym kliknięciem mogę przejść od razu do prognozy na kolejny dzień.

Szkoda tylko, że Action Blocks nie ma polskiego menu Chodzi tylko o menu?—?same polskie komendy są obsługiwane. Wprawdzie interfejs jest czytelny i banalny w obsłudze, ale brak polskich opisów może stanowić barierę nie do przeskoczenia dla osób starszych.

To o tyle absurdalne, że przecież - według samego Google'a - starsi użytkownicy stanowią główną grupę docelową, a apka jest normalnie dostępna w polskim Sklepie Play.

Aplikację Action Blocks na Androida znajdziecie w naszej bazie programów.

© dobreprogramy
s