Autonomiczny samochód zabił przechodnia – to pierwszy taki wypadek w historii

Strona główna Aktualności
fot. Diablanco, CC BY-SA 3.0
fot. Diablanco, CC BY-SA 3.0

O autorze

Aktualizacja, 20.03, 10:00

Policja w Tempe wydała oświadczenie w sprawie wypadku. Więcej informacji w kolejnym artykule.

Jak donoszą amerykańskie media, jedno z eksperymentalnych autonomicznych aut Ubera potrąciło przechodzącą przez skrzyżowanie kobietę, która zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. To pierwszy taki wypadek w historii.

Jak informuje Bloomberg, powołując się na komunikat nadesłany przez lokalną policję, dzisiaj rano autonomiczne auto Ubera, samoprowadząc się przez centrum miasta Tempe w stanie Arizona, wjechało w kobietę przechodzącą przez skrzyżowanie poza przejściem dla pieszych. Za kierownicą auta siedział zgodnie z wymogami prawa ludzki kierowca.

Przewieziona do szpitala kobieta, o której nic więcej nie wiadomo, zmarła tam w wyniku odniesionych obrażeń. Uber natychmiast po ujawnieniu tej informacji wstrzymał wszystkie jazdy autonomicznych pojazdów w miastach Tempe, San Francisco i Toronto.

W krótkim oświadczeniu dla mediów Uber potwierdził też wypadek i zapowiedział pełną współpracę w śledztwie. Rzeczniczka firmy zapewniła, że „serca są z rodziną ofiary”.

Niektórzy Czytelnicy mogą pamiętać wypadek autonomicznego auta Tesla Model S w 2016 roku, który w trybie autopilota zabił swojego kierowcę na autostradzie. Był to jednak wypadek zupełnie innej natury: po pierwsze Tesla nieustannie podkreśla, że autopilot jest asystentem kierowcy, a nie jego zastępcą, po drugie jak wykazało śledztwo, kierowca był przez auto wielokrotnie alarmowany o konieczności przejęcia kierownicy.

Tymczasem to co stało się w Tempe to pierwszy wypadek, w którym auto klasyfikowane jako całkowicie autonomiczne, zabiło człowieka.

© dobreprogramy
s