Awaria DHCP w Windowsie? Winna może być ostatnia aktualizacja z Windows Update

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Dostarczone w tym tygodniu aktualizacje dla systemów Windows 10 i Windows 8.1 stoją najprawdopodobniej za osobliwą awarią połączeń sieciowych, które zgłaszane są póki co przede wszystkim przez użytkowników z Wielkiej Brytanii. Wygląda to tak, jakby komputery nie były w stanie już poprawnie uzyskać adresów IP z dostarczonych przez telekomy routerów. Rada Microsoftu zaskakuje swoją prostotą: zrestartujcie komputer. Niestety prosta rada nie zawsze przynosi skutek.

British Telecom oraz Plusnet, dwaj spośród dostawców Internetu, o których wiadomo że ich klienci zostali dotknięci tym problemem, poszukują przyczyn, póki co wspominając jedynie o niezależnej od nich aktualizacji oprogramowania. Podobnie też Microsoft na swoim forum wsparcia wspomina, że bada takie doniesienia.

Wygląda na to, że aktualizacja coś popsuła w kliencie DHCP Windowsa, tak że zaprzestał on współpracy z całą listą oferowanych przez telekomy domowych routerów. Zwykle skonfigurowane są one tak, by automatycznie przypisywać adresy IP lokalnej sieci podpiętym do nich urządzeniom, bez konieczności jakiejkolwiek konfiguracji przez użytkownika.

Restarty sugerowane przez Microsoft rzadko kiedy jednak uaktywniają DHCP, więc Plusnet już powiedział swoim klientom, by póki co sami skonfigurowali sobie statyczne adresy IP, bramki, maski podsieci i adresy DNS. Żądać czegoś takiego od nietechnicznych użytkowników popularnej usługi w naszych czasach – to nie wygląda dobrze, ale jedyna znana do tej pory alternatywa również nie wygląda za dobrze.

Na forach zaproponowano bowiem kompletne resetowanie stosu sieciowego Windowsa. Otwierając konsolę cmd.exe w trybie administratora należy wydać polecenia:

netsh winsock reset catalog
netsh int ipv4 reset reset.log

Niestety nie jest to jedyny z problemów, jaki w ostatnich tygodniach przyniosły aktualizacje Microsoftu. Listopadowe łatki bezpieczeństwa okazały się niebezpieczne dla serwerów Lenovo, działających pod kontrolą Windows Servera 2012, 2012 R2 lub 2016 – błędy w obsłudze UEFI doprowadziły do zablokowania rozruchu w trybie Secure Boot. Lenovo przygotowało łatki do firmware, zapewniające zgodność z aktualizacjami… ale chyba to też nie wygląda dobrze, gdy producent sprzętu musi łatać firmware, by aktualizacja systemu nie zaszkodziła ciągłości pracy serwera.

© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieRecenzja Xiaomi Mi Mix 2S. Naprawdę świetnie, ale jeszcze bez perfekcji