Blokowanie Ubera – fajny clickbait, ale to z Google Play mamy „problem”
Przygotowywany przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwaprojekt ustawy mającej uregulować warunki przewozu osobowego osóbw Polsce szybko został przezwany w mediach „ustawą antyuberową”– bo i o to właśnie chodziło: zakończyć samowolkęużytkowników aplikacji gospodarki P2P, którzy „nieuczciwie”konkurują z działającymi w zgodzie z regulacjami przewoźnikami,najczęściej taksówkarzami. Treści projektu ujawnić Ministerstwonie chciało – jednak Fundacja Panoptykon zdołała do niegodotrzeć.Czy faktycznie jest to projekt wprowadzający blokadę dostępu doaplikacji mobilnych, jak twierdzą niektóre serwisy? I czyfaktycznie takiej blokady dostępu nie można zrealizować wewspółczesnej sieci?