Bloodborne - wrażenia

Nowa gra twórców serii Dark Souls ma już ponad 3 tygodnie, więc opiszę tutaj moje wrażenia z kilkudziesięciu godzin grania.

Bierz broń i idź

Gra, po kilku filmikach, puszcza nas na łowy. Nie ma żadnego tutoriala, jest tylko kilka notatek z opisem przycisków. Przez to, nie wiedząc jak wybrać broń, podchodziłem do pierwszego potwora walcząc gołymi "ręcoma". Po kilkunastu zgonach w końcu udało mi się to, więc mając chwilę spokoju, rozgryzłem działanie ekwipunku.

Nie wybacza błędów

Przechodząc poszczególne lokacje, musimy znać je na pamięć albo zachować pełną koncentrację i spodziewać się ataku zza rogu. Na początku łatwo jest nas zaskoczyć, a przy starciach więcej niż 1 na 1 łatwo jest zginąć. A to tutaj zdarzało mi się ogromną ilość razy. Często o zgonie decydował brak spokoju i chęć szybkiego załatwienia wroga. Jednak bardzo pomocne są notatki, pozostawiane przez innych graczy, które zawierają informacje o zaskakujących nas atakach lub że czeka nas starcie z mocnym przeciwnikiem.

Cierpliwość i koncentracja kluczem

Po kilkudziesięciu godzinach gry rozgryzamy już system walki i ruchy wrogów. Zginąć nadal jest łatwo, ale zdarza się to już rzadziej dzięki koncentracji i cierpliwości. Nawet niektórych bossów można przechodzić za pierwszym lub drugim razem.

Leczenie

Poza fiolkami z krwią, które są naszym lekarstwem i uzupełniają nasze zdrowie, mamy do dyspozycji (nie wiem jak to nazwać) "leczniczą kontrę". Chodzi w niej o to, że gdy dostaniemy obrażenia, można część lub całość punktów życia odzyskać, gdy szybko zaatakujemy przeciwnika. Często jest to najlepszy sposób uzupełniania zdrowia, jednak trzeba dobrze to przetrenować, gdyż jeżeli źle wyczujemy moment, przeciwnik możne nas błyskawicznie zgładzić.

Podsumowanie:

Dla osób, które nie grały w żadne wcześniejsze produkcje From software (jak np. Ja), gra na początku przypomina piekło. Przez pierwsze godziny ic sie nie ogarnia i łatwo jest zginąć, co jest frustrujące. A gra w ogóle nam nie pomaga. Jednak po przetrwaniu pierwszych godzin, i ujrzeniu "wzorców", gra staje się cudownym i krwawym siekaniem przeciwników :) Moim zdaniem to jest na razie najlepsza gra, jaka wyszła na PS4.