Jak informuje Bloomberg, Broadcom złożył ofertę kupna jednej akcji Qualcomm za 70 dolarów (60 dolarów i 10 dolarów w akcjach Broadcomu), czyli o ponad 7 dolarów więcej niż jej dzisiejsza wycena na NASDAQ. Broadcom chce zatem przejąć twórcę procesorów Snapdragon, i trzeciego największego producenta procesorów w ogóle, za około 130 mld dolarów.
Dla porównania warto przypomnieć przejęcie EMC przez Della, które miało miejsce przed dwoma laty. Korporacja Michaela Della zapłaciła za EMC 67 miliardów dolarów, co wciąż stanowi w branży rekordową kwotę. Finalizacja może być jednak odległa – nieoficjalnie mówi się, że wycena Broadcomu została przez zarząd określona mianem niedoszacowanej. Nie wydano jednak jeszcze oficjalnej opinii zarządu na temat oferty, z dużym prawdopodobieństwem udziałowcom zalecone zostanie jej odrzucenie.
Odkąd pojawiły się pierwsze pogłoski o możliwej ofercie, akcje Qualcommu idą w górę. Trzeba jednak pamiętać, że sytuacja kojarzonej przede wszystkim ze Snapdragonami korporacji nie rysuje się w ostatnim czasie szczególnie optymistycznie – w toku wciąż są kolejne potyczki sądowej batalii z Apple. Czy Broadcom okaże się wybawieniem? O tym zdecydują udziałowcy.