MSZ wydał komunikat. Dotyczy zbrodni wołyńskiej i Rosji

Rada Odporności ostrzegła, że Rosja wykorzystuje temat zbrodni wołyńskiej do działań dezinformacyjnych wymierzonych w relacje polsko-ukraińskie. W oświadczeniu opublikowanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaapelowano o ostrożność wobec przekazów z rosyjskich i niezweryfikowanych źródeł.

Participants of the 3rd Black March of Wolyn 1943 walk through the city streets on the 82nd anniversary of 'Bloody Sunday' on July 11, 2025, in Krakow, Poland. The III Black March marches through the streets of Krakow, commemorating the 82nd anniversary of the Wolyn massacre, in which about 80,000 Poles die in 1943. First, a holy mass is celebrated in the intention of the victims, and then the participants of the march go to the monument to the Victims of Ukrainian Genocide at the Rakowicki cemetery. (Photo by Klaudia Radecka/NurPhoto via Getty Images)Rosjanie rozpowszechniają dezinformację o zbrodni wołyńskiej.
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Aleksandra Dąbrowska

W stanowisku z 9 lipca Rada Odporności wskazała, że w ostatnich dniach rosyjska operacja informacyjna przybrała formę działań Federalnej Służby Bezpieczeństwa. FSB opublikowała rzekomo nieznane wcześniej dokumenty, które mają sugerować, że w lipcu 1943 r. Ukraińcy dopuścili się zbrodni na Polakach na większą skalę, niż dotąd sądzono. Według tych materiałów ofiarą miało paść 11 księży katolickich i 2 tys. mieszkańców Włodzimierza Wołyńskiego.

Rada podkreśliła, że polscy historycy sceptycznie oceniają wiarygodność tych informacji. Z przedstawionego stanowiska wynika, że opisane zdarzenie w takiej jednorazowej formie nie miało miejsca, a rosyjski aparat propagandowy prawdopodobnie połączył wydarzenia z różnych miejsc i okresów. W ocenie Rady celem nie jest odkrywanie nowych faktów historycznych, lecz przeniesienie silnych emocji związanych z przeszłością na obecne relacje Polski i Ukrainy.

Rosyjska operacja informacyjna wokół Wołynia

W oświadczeniu zaznaczono również, że działania Moskwy mają osłabiać wiarygodność ukraińskich instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem dezinformacji. Rada przypomniała, że Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji już 4 lipca ostrzegało przed planowaną na 5 lipca rosyjską operacją informacyjną dotyczącą Wołynia. Według autorów stanowiska wykorzystanie dokumentu, który może być autentyczny, ale zawiera fałszywe informacje, miało podważyć zaufanie do tych ostrzeżeń.

Gwałtowny manewr i utrata wysokości. Boeing 737 zniknął z radarów

Rada zaapelowała, by nie reagować pochopnie na doniesienia o zbrodni wołyńskiej pochodzące z rosyjskich i niezweryfikowanych źródeł, przynajmniej do czasu ich zbadania przez polskich historyków. Wezwała też do powściągliwości wobec informacji przekazywanych przez stronę ukraińską. W dokumencie zaznaczono jednocześnie, że pamięć o zbrodni wołyńskiej oraz krytyczna ocena decyzji o nadaniu nazwy "Bohaterów UPA" ukraińskiej jednostce wojskowej nie mogą stać się narzędziem rosyjskiej manipulacji.

Zdaniem Rady pogłębianie podziałów między Polakami i Ukraińcami leży w interesie Rosji i może uderzać w bezpieczeństwo Polski. Autorzy oświadczenia zaapelowali więc o powściąganie emocji wymierzonych w społeczeństwo ukraińskie oraz o krytyczne podejście do treści, które te emocje wywołują. Rada wezwała też polskie instytucje i siły polityczne do działań informacyjnych, które pokażą mechanizm rosyjskich manipulacji i przedstawią społeczeństwu wiarygodny obraz sytuacji.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!