Wpisanie nazwiska napastnika reprezentacji Norwegii uruchamia na stronie wyników ikonę konfetti. Po kliknięciu pojawiają się animowane postacie w rogowych hełmach i z norweskimi flagami, które wiosłują w rytmie znanym kibicom z trybun. Każde kolejne kliknięcie dokłada następnych uczestników, odtwarzając zbiorową celebrację, którą norwescy fani pokazują po zwycięstwach. Dodatkowo, warto jest włączyć dźwięk w przeglądarce, ponieważ animacja zaczyna się od charakterystycznego odgłosu przypominającego uderzenie w bęben.
Sam Haaland zwrócił uwagę na tę funkcję w serwisie X. "Zróbcie dziś jedną rzecz... wyszukajcie moje nazwisko w Google" - napisał piłkarz przed historycznym meczem Norwegii z Anglią.
Google wykorzystało fenomen "Viking Row"
"Viking Row" to gest, w którym tysiące kibiców naśladują wiosłowanie wikińską łodzią po wygranych spotkaniach. Do tego rytuału regularnie dołączają Haaland, kapitan Martin Odegaard i pozostali reprezentanci Norwegii. W trakcie mundialu ten obraz szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków drużyny.
Gwałtowny manewr i utrata wysokości. Boeing 737 zniknął z radarów
Interaktywna animacja Google to kolejny sygnał, że zasięg Haalanda wykracza daleko poza boisko. Wcześniej w tym tygodniu zawodnik Manchesteru City przypomniał kibicom o swojej dawnej przygodzie z rapem. Razem z norweskim DJ-em Kygo opublikował remix utworu "Kygo jo", który pierwotnie nagrał w 2016 r.
Haaland błyszczy także na mundialu
Powrót piosenki zbiegł się z udanym występem reprezentacji, a nowa wersja ukazała się po meczu z Brazylią, w którym dwa gole Haalanda dały wygraną 2:1 w 1/8 finału.
Na boisku Norweg także należy do czołowych postaci turnieju. Ma siedem goli, czyli o jednego mniej od Lionela Messiego i Kyliana Mbappe w klasyfikacji Złotego Buta. Taki dorobek wyrównał też najlepszy wynik strzelecki w debiutanckim mundialu od czasu siedmiu trafień Grzegorza Laty z 1974 r. Dzięki wygranej z pięciokrotnymi mistrzami świata z Brazylii Norwegia po raz pierwszy awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata, gdzie zagra z Anglią w Miami.