Build 2018: Timeline na smartfonach, powiadomienia na Windowsie, VR w fabryce

Strona główna Aktualności

O autorze

W Seattle właśnie zaczęła się konferencja Microsoft Build dla deweloperów. W ciągu najbliższych trzech dni dowiemy się, jaka przyszłość czeka .NET i C#, jak radzi sobie chmura Azure i co potrafi sztuczna inteligencja.

Na początek warto zaznaczyć, że prezentacje są tłumaczone na kilka języków przez Skype Translatora w czasie rzeczywistym, a oglądający konferencję w domach mogą włączyć automatycznie generowane napisy. To praktyczna demonstracja możliwości programów tłumaczących Microsoftu.

Trudno nie mieć wrażenia, że gwiazdą tegorocznej konferencji Build jest platforma Microsoft 365 – połączenie Windowsa 10, Office 365 i EMS, kierowane do firm. W praktyce oznacza to możliwość tworzenia nowoczesnych aplikacji, integrujących różne platformy. Jednym z przykładów jest nowa aplikacja do łączenia smartfonów z Windowsem 10. Dowolnych smartfonów, a nie tylko tych z Windows Mobile. W założeniach będzie można synchronizować dane, dokumenty i może nawet niektóre aplikacje między urządzeniami z Androidem i iOS-em a Windowsem 10. Niebawem Insiderzy będą mogli sprawdzić działanie nowej aplikacji, ale na razie musi wystarczyć nam obietnica błyskawicznego przesyłania zdjęć, wiadomości i powiadomień na komputer, podobnie jak robią to obecnie urządzenia Apple'a.

Jeśli macie już kwietniową aktualizację Windowsa 10, na pewno wypróbowaliście Timeline. Ten sam mechanizm trafi do launchera Microsoftu dla Androida, pojawi się też na iOS-ie. Możemy też liczyć na trochę nowości w Sets – mechanizmowi pozwalającemu na grupowanie okien programów. Do kolekcji będzie można dodawać także aplikacje Win32 i webowe.

Microsoft chce zmienić sposób, w jaki pracujemy, ale (niestety) nie chodzi tu o nowego, lepszego Windowsa ani wspanialsze komputery Surface. Podczas Build 2018 zobaczymy demonstrację dwóch nowych aplikacji dla HoloLens – Microsoft Remote Assist i Microsoft Layout. Pozwalają one wykorzystać rzeczywistość rozszerzoną do pracy zespołowej. Remote Assist pozwala komunikować się w rzeczywistości rozszerzonej, przekazywać sobie obraz z ekranu, dodawać notatki i tak dalej. To wszystko odbywa się z użyciem bezpiecznych protokołów Microsoft Teams i logowania Active Directory. Rozwiązanie to kierowane jest przede wszystkim do helpdesków, w których konsultanci mogą potrzebować pomocy specjalistów.

Layout z kolei jest aplikacją kierowaną do projektantów, dającą im „supermoce” w rzeczywistości wirtualnej. Aplikacja pozwala importować modele 3D i umieszczać je w wirtualnych pomieszczeniach w realistycznej skali. Aplikacje będą dostępne za darmo do testów od 22 maja. Warto wspomnieć, że są już wykorzystywane w fabrykach części samochodowych ZF Group.

Honorową pozycję w planie Build 2018 ma sztuczna inteligencja. Dzięki wprowadzeniu platformy Windows-AI Microsoft przekazuje jej moc w ręce programistów. W kolejnej wersji Windowsa 10 będzie można skorzystać z przyspieszonego sprzętowo uczenia maszynowego, bazującego na Azure Machine Learning, ale wykorzystującego lokalne zasoby procesora i kart graficznych z DirectX 12. To wstęp do obsługi procesorów dedykowanych dla sztucznych sieci neuronowych, które zobaczymy w laptopach z Windowsem. Na razie jednak ważne jest to, że można korzystać z SI na sprzęcie łatwo dostępnym na rynku.

Na pewno zauważyliście, że w planie konferencji brakuje kilku ważnych produktów Microsoftu. Znów nie dowiemy się niczego ciekawego o przyszłości systemu Windows ani licznych programów użytkowych. Wzmianki o systemie padły w kontekście współpracy z Androidem i iOS-em, ale zabrakło prezentacji poświęconej po prostu Windowsowi 10. Czyżby Microsoft nie miał o nim już nic do powiedzenia? Po obejrzeniu prezentacji otwierającej Build trudno nie mieć wrażenia, że konferencję organizuje IBM, a nie Microsoft. Miejmy nadzieję, że drugi dzień konferencji będzie inny.

© dobreprogramy
s