Cyfrowy dowód rejestracyjny i pełna historia pojazdu jeszcze w tym roku

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Z końcem października udostępniona została aplikacja mObywatel, która ma zastąpić nam fizyczne dokumenty. Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło, że nadal zamierza projekt rozwijać i jeszcze w tym roku będziemy mogli na ekranach smartfonów wyświetlić dowód rejestracyjny samochodu, potwierdzenie ubezpieczenia i swoje prawo jazdy.

mObywatel w obecnym kształcie daje wgląd tylko do danych użytkownika z rejestru PESEL i Rejestru Dowodów Osobistych (transmisja jest szyfrowana). Aplikacja pozwala pobrać własne dane, ale niestety mTożsamość jeszcze nie zastępuje prawdziwego dowodu osobistego – brak odpowiednich regulacji prawnych. Niebawem się to zmieni, a w tej chwili mObywatel przyda się tylko w takich sytuacjach, jak stłuczka, wynajem mieszkania czy inne umowy w stosunkach prywatnych. Druga strona powinna wtedy sięgnąć także po aplikację mWeryfikator, sprawdzającą poprawność prezentowanych danych.

W założeniach mObywatel ma sprawić, że nie będziemy musieli nosić ze sobą żadnych lub prawie żadnych dokumentów. Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku w całym kraju aplikacja będzie mogła zastąpić plastikowe dowody osobiste w całej Polsce. Wygląda na to, że pilotaż prowadzony w czterech miastach przebiegał pomyślnie, a zmiany w prawie są już gotowe.

Na trzeci kwartał tego roku zapowiedziane zostało wprowadzenie do aplikacji zapowiadanego wcześniej prawa jazdy, a także informacji o samochodzie. Na przełomie stycznia i lutego uruchomiona zostanie usługa „Mój Pojazd”, która pozwoli wyświetlić i wydrukować kompletny raport z historią samochodu. Historia przyda się w szczególności przy sprzedaży auta, ale może też wyjaśnić niektóre dziwactwa, które odkrywamy po kupieniu auta używanego.

Dane dostępne w usłudze „Mój Pojazd” będą bardziej kompletne niż dostępne obecnie na stronie historiapojazdu.gov.pl. Przy okazji warto dodać, że od początku roku w tym serwisie można sprawdzić także niektóre informacje o samochodach sprowadzonych do Polski i dowiedzieć się, co działo się z autem, zanim dostało polski dowód rejestracyjny. Trzeba tylko skorzystać z profilu zaufanego. Dane te udostępnia komercyjna firma pod warunkiem, że będą dostępne tylko dla Polaków.

Usługa zapowiada się ciekawie, zwłaszcza w kontekście statystyk Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. W Polsce rocznie rejestruje się prawie 2 miliony aut, z czego większość to samochodu używane. Wiele przyjechało do Polski z innych krajów Europy.

Zdjęcie: Zelda Richardson CC Flickr

© dobreprogramy