Długi Polaków. Biorą najdroższe smartfony, a potem nie płacą rachunków

Strona główna Aktualności

O autorze

Polacy chętnie biorą telefony w promocjach abonamentowych, mniej chętnie płacą rachunki – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Zaległości wobec telekomów rosną w zastraszającym tempie, do czego przyczyniają się głównie najmłodsi użytkownicy.

Długi wobec operatorów telekomunikacyjnych przekraczają 1,4 mld zł i jeszcze nigdy nie były tak wysokie. Duża w tym zasługa najmłodszych abonentów w wieku 18 - 25 lat, którzy – jak wykazuje analiza KRD - w ciągu ostatnich pięciu lat zwiększyli swoje zadłużenie o 142 mln zł. Jeszcze pięć lat temu grupa ta zalegała zaledwie 4,6 mln. Dzisiaj jest to blisko 147 mln.

W rezultacie osoby w przedziale wiekowym 18 - 25 lat z grupy najmniej zadłużonej stały się jednymi z liderów w tej niechlubnej kategorii. Większe zaległości mają tylko grupy 26 - 35 i 36 - 45 lat. Przy czym licząc na osobę, zadłużenie w grupie 18 - 25 lat jest największe. Średnia wynosi 2643,58 zł. Natomiast w gronie najmłodszych dłużników jest wyższa o ponad 400 zł – 3070,25 zł.

Tak sprawę komentuje prezes Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, Adam Łącki:

Atrakcyjny telefon w zamian za abonament to dzisiaj norma. Problem w tym, że z każdym takim abonamentem wiążą się regularne miesięczne zobowiązania, których młodzi ludzie nie zamierzają spłacać. Tymczasem na listę dłużników można już trafić za zaległości w kwocie 200 zł. Taka zła historia płatnicza z pewnością nikomu nie ułatwi startu w dorosłość.

Statystyczny dłużnik: mężczyzna w wieku do 25 lat, mieszkający w małej miejscowości na Śląsku

Głębsza analiza demograficzna wykazuje, że większe problemy z opłacaniem rachunków mają mężczyźni (59 proc.) niż kobiety (41 proc.). Istnieje przy tym zależność od miejsca zamieszkania. Ponad 23 proc. dłużników stanowią mieszkańcy niewielkich miejscowości do 5 tys. mieszkańców, którzy na dodatek generują najwyższe zadłużenie na osobę, sięgające 205,5 mln zł. Dla odniesienia, 17 proc. dłużników mieszka w miastach powyżej 300 tys.

Patrząc na dłużników pod kątem geograficznym, dominuje Śląsk (161,2 mln zł), Mazowsze (157,7 mln zł) i Dolny Śląsk (124,1 mln zł). Najbardziej rzetelni abonenci mieszkają z kolei w województwie podlaskim (19,3 mln zł), świętokrzyskim (22,9 mln zł) i opolskim (24,2 mln zł).

Status przedsiębiorcy tylko nieznacznie podnosi prawdopodobieństwo terminowej zapłaty. Firmy odpowiadają łącznie za 193,6 mln zł zaległości, z czego zdecydowanie najgorzej wypada branża handlowa (43,4 mln zł). Następuje długa przerwa, po czym w statystykach pojawiają się branże, odpowiednio: budowlana (25,9 mln zł), finansowa (20 mln zł), logistyczna (19,8 mln zł) i usługowa (16,9 mln zł). Co na to eksperci? Prognozują dalsze wzrosty.

© dobreprogramy