reklama

Dzieci dostały powód, by znienawidzić nową wersję oprogramowania PlayStation 4

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Sony od wczoraj udostępnia zapisanym do programu beta-testów najnowszą wersję 5.50 firmware konsoli PlayStation 4. Jak się okazało, przynosi ona nie tylko tryb supersamplingu w grach wyświetlanych w rozdzielczości 1080p na PS4 Pro, ale też kilka innych ulepszeń… albo pogorszeń. Zależy kogo zapytacie.

Pierwsze z ulepszeń zainteresuje przede wszystkim rodziców. Teraz jako menedżerowie rodzin będą mogli zarządzać czasem gry dla swoich pociech. Wystarczy, że przejdą do ustawień rodzinnych w konsoli lub zalogują się do panelu webowego PSN przez przeglądarkę, a będą tam mogli zobaczyć, ile czasu w ciągu dnia nieletni członkowie rodziny spędzili na zabawie. Jeśli zaś uznają, że za dużo… no cóż, będą mogli nałożyć szlaban na zabawę.

Zarządzanie czasem gry pozwala na ograniczenie zabawy jedynie do wybranych godzin, albo też wyznaczenie limitu czasu na codzienne granie. Podczas grania wyświetlane będą na ekranie powiadomienia o zbliżającym się końcu, tak by wiedziało, kiedy ma zapisać stan gry i skończyć. Co ciekawe, dziecko będzie mogło błagać o przedłużenie tego czasu, jeśli rodzic się zgodzi, to przyzna mu dodatkowe minuty poprzez webowy panel sterowania.

Łatwiej będzie zobaczyć teraz listę zainstalowanych i kupionych aplikacji – Sony dodało do Biblioteki dwie nowe zakładki. Jedna, „To PS4” wyświetli wszystkie aplikacje zainstalowane na PS4, druga oznaczona nickiem użytkownika i jego awatarem wyświetli wszystko, co zakupił za pomocą swojego PSN ID. Producent konsoli zachwala, że w ten sposób łatwiej będzie znaleźć gry, które się kupiło, a jeszcze ich nie zainstalowało. Doszła do Biblioteki też nowa zakładka PS Plus, dzięki której można zobaczyć darmowe gry dostępne dzięki subskrypcji, oraz możliwość ukrywania tych wszystkich aplikacji, do których nie chcemy już wracać

Usprawnienia interfejsu objęły też lepsze zarządzanie powiadomieniami (można wreszcie kasować stare powiadomienia), szybkie menu (można szybko uzyskać dostęp do listy znajomych i kontrolować odtwarzaną muzykę ze Spotify), importowanie własnych tapet jako motywu tła konsoli z pendrive’a i modyfikowanie widoku stron drużyny w turniejach.

Wreszcie też można słuchać muzyki w tle podczas streamingu gry w PS Now, tak samo jak to jest w wypadku lokalnego grania. Sony przypomina jednak, że nie zawsze funkcja ta może być dostępna.

Czy graczom to wszystko spodoba się? Sądząc po komentarzach – tak sobie. Pewnie wszyscy woleliby móc grać bez ograniczeń w swoje stare gry z PS1 i PS2… no ale cóż, Sony ma inne plany. Ze wspomnianych ulepszeń jedynie supersampling i lepsze zarządzanie biblioteką są czymś, co można zaliczyć na plus.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama