Facebook przyznaje, że przez lata rozdawał dane użytkowników ponad 60 firmom IT

Strona główna Aktualności

O autorze

Od rozpoczęcia najgłośniejszej jak dotąd afery związanej z Facebookiem minęły już ponad 3 miesiące. Mowa oczywiście o sprawie Cambridge Analytica i niezgodnym z regulaminem udostępnianiu prywatnych danych użytkowników, a w początkowej fazie także ich niczego nieświadomych znajomych. Temat ciągnięty był tygodniami, a ostatecznie doprowadził nawet do przesłuchania Marka Zuckerberga przez senatorów USA, niekończących się przeprosin i zapowiedzi zmian.

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła, a kwestia bezpieczeństwa danych użytkowników Facebooka nadal była analizowana. Ciekawe wnioski po raz pierwszy pojawiły się miesiąc temu na łamach serwisu The New York Times, gdzie zarzucono Facebookowi regularne udostępnianie danych o swoich użytkownikach firmom trzecim.

Informacje miały trafiać do 61 firm w różny sposób związanych z IT, a wszystko odbywać się już od lat, także po 2015 roku. A to data kluczowa, bo wcześniej przyznano, że od tego momentu podobne praktyki na Facebooku (przynajmniej w kontekście deweloperów aplikacji) nie mają już racji bytu.

Ze stanowiskiem redaktorów The New York Times oczywiście nie zgodził się sam Facebook. Po publikacji materiału, na blogu serwisu społecznościowego pojawił się wpis, który tłumaczył intencje firmy. Facebook miał od lat udostępniać 60 kilku firmom IT (w tym na przykład Microsoftowi, Samsungowi czy Apple) zestaw API pozwalających analizować w jaki sposób użytkownicy korzystają z Facebooka i jak ma się on prezentować na urządzeniach przenośnych.

Co więcej, wszystko zaczęło się jeszcze przed popularyzacją smartfonów i miało być przypieczętowane stosownymi umowami, które zabraniały wykorzystywania otrzymywanych przez firmy danych w inny sposób, niż w celu rozwoju własnych wersji aplikacji Facebooka. I choć na tę chwilę nie ma podstaw, by mówić o wykorzystaniu danych niezgodnie z tymi założeniami, to teraz mamy już pewność, że istotnie Facebook od lat się tymi danymi dzielił z producentami sektora IT.

Jak zauważa serwis The Hacker News, w Internecie pojawił się oficjalny dokument, który dokładnie wyjaśnia stanowisko Facebooka. Udostępniony PDF ma niemal 750 stron, a Facebook podtrzymuje w nim swoje stanowisko z wpisu blogowego – dane były udostępniane kilkudziesięciu firmom, ale wyłącznie w dobrej wierze, w ramach podpisanych dużo wcześniej umów.

Dodatkowo w dokumencie pojawia się także zapewnienie, że większość firm od jakiegoś czasu nie ma już dostępu do danych użytkowników, a kolejne firmy będą od niego odcinane w najbliższym czasie. Na tę chwilę wiadomo tylko tyle, że do października straci do nich dostęp kolejne 8 firm (w tym większość jeszcze w lipcu). Jednocześnie wiadomo również, że po październiku dane nadal będą trafiać między innymi do Apple, i jak zauważa The Hacker News – nie wiadomo jak długo to jeszcze potrwa.

© dobreprogramy