Francuska wioska odrzuca projekt Starlink Muska

Strona główna Aktualności

O autorze

Marzenie Elona Muska o objęciu całego świata internetem satelitarnym jest znane nie od dzisiaj. By zbliżyć się do jego realizacji, postanowił postawić anteny w miasteczku Saint-Senier-de-Beuvron. Mieszkańcy jednak odmówili miliarderowi.

Miasteczko Saint-Senier-de-Beuvron, zamieszkałe przez 350 mieszkańców, zostało wybrane na stację naziemną w projekcie Starlink. Założenie projektu to wyniesienie na orbitę 12 000 satelitów. Celem przedsięwzięcia ma być dostarczenie szybkiego internetu do praktycznie każdego miejsca na świecie. Zgodnie z informacjami, mieszkańcy obawiają się jednak wpływu anten na ich zdrowie, z tego też powodu rada miejska postanowiła, na wszelki wypadek, odmówić realizacji projektu.

Projekt Starlink uzyskał już francuskie zezwolenie rna zainstalowanie dziewięciu trzymetrowych kul chroniących anteny w Saint-Senier, jednej z czterech lokalizacji planowanych we Francji. Mimo to, w grudniu Saint-Senier wydało dekret o zablokowaniu budowy. Odmowa została oparta na technicznych aspektach, zaś wykonawca przedwsięzięcia zapowiedział już, że planuje ponownie złożyć swój wniosek, którego rada prawdopodobnie nie będzie w stanie ponownie zablokować.

Mieszkańców martwi brak danych na temat ostatecznego wpływu sygnału na zdrowie ludzi i zwierząt. Jednocześnie czują się przerażeni doniesieniami o innym projekcie miliardera, Neuralink, który zajmuje się tworzeniem wszczepialnych interfejsów mózg-maszyna.

Francuska krajowa agencja częstotliwości radiowych ANFR, która zatwierdziła stacje Starlink, twierdzi, że nie stanowią one żadnego zagrożenia dla mieszkańców. Dodatkowo przypomina, że we Francji istnieje już około 100 podobnych miejsc pochodzących z czasów pierwszych startów satelitów sprzed 50 lat. Nie przekonuje to jednak miejscowych rolników. Niektórzy wyrażają zaniepokojenie, że ich krowy mogą zacząć produkować mniej mleka.

© dobreprogramy
s