Google Play Pass. Tak, zgadliście, będzie można kupować apki w abonamencie

Strona główna Aktualności

O autorze

Usług abonamentowych można nie lubić z uwagi na zabijanie przez nie pojęcia własności, ale fakt jest taki, że korporacjom przynoszą miliardowe zyski. Abonamentowe serwisy VOD, a ostatnio także repozytoria gier biją rekordy popularności. Wejście Google'a na ten rynek było kwestią czasu.

Google Play Pass za cenę 4,99 dol. miesięcznie ma dawać dostęp do bazy gier i aplikacji Sklepu Play. Nie będą to oczywiście wszystkie pozycje na Androida, ale biblioteka wybrana przez firmę z Mountain View. Wśród której jednak, wzorem Apple Arcade, pojawią się ponoć tytuły z ekskluzywną zawartością dla subskrybentów. Na ten moment wiemy o dwóch grach: Stardew Valley oraz Marvel Pinball.

Po raz pierwszy o Google Play Pass dowiedzieliśmy się ze zrzutów ekranu opublikowanych na Android Police. Jeszcze w sierpniu oficjalnie potwierdzono trwające prace, a teraz na Twitterze pojawiła się krótka zajawka usługi. Wygląda na to, że premiera pomalutku się zbliża.

Ze wcześniejszych informacji XDA, oprócz ceny, znanych jest kilka podstawowych informacji technicznych. Wiadomo, że Google Play Pass dostanie 10-dniowy darmowy okres próbny, a w pobranych z katalogu grach i aplikacjach nie będzie reklam. Do tego w przypadku gier subskrypcja uwzględnia również płatne dodatki.

Dokładna data premiery nie jest znana, aczkolwiek zdaniem zachodnich dziennikarzy Google Play Pass pojawi się równolegle ze smartfonami z rodziny Pixel 4. Oznacza to końcówkę października.

© dobreprogramy