Intel nie jedzie na IEM 2020. I tak, dobrze zgadujesz, jaki jest powód

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Intel Extreme Masters (IEM) w 2020 r. odbędzie się bez udziału przedstawicieli firmy Intel. Katowicki turniej gier, który spółka wspiera od strony sprzętowej i jako sponsor tytularny, mimo wszystko odbędzie się, jednak bez niebieskich. Powód? Taki sam jak w przypadku odwołania targów MWC w Barcelonie, czyli obawy o koronawirusa.

"Wycofaliśmy się z działań wystawienniczych w ramach IEM Expo zgodnie z polityką firmy Intel w zakresie podróży" – pisze Intel w oświadczeniu prasowym. "Nie dotyczy to samego turnieju, Intel pozostaje jego sponsorem tytularnym. Kontynuujemy ścisłą współpracę z organizatorem imprezy, firmą ESL, odnośnie realizacji turnieju" – tłumaczy producent.

Jak podkreśla, jego decyzja nie będzie mieć wpływu na sam turniej, a firma Intel pozostanie jego sponsorem tytularnym. Tylko, powtórzmy, nie przedstawi swojej wystawy ani paneli dyskusyjnych.

Rozmawialiśmy też z firmą ESL, drugim ze współorganizatorów IEM 2020, a zarazem zarządcą e-sportowej części imprezy. ESL gwarantuje, że aktywności związane bezpośrednio z grami nie zostaną zakłócone, a zaplanowane rozgrywki odbędą się zgodnie z pierwotnym planem.

Choć IEM 2020 z założenia jest imprezą e-sportową, dotychczas zawsze towarzyszyła mu także potężna otoczka biznesowa. W strefie expo można było zobaczyć najnowsze produkty branży komputerowej (i nie tylko), a do tego odbywały się rozmaite pokazy i właśnie panele dyskusyjne. W 2020 r. Intel miał prezentować m.in. ekstremalne podkręcanie procesora z wykorzystaniem ciekłego azotu. Niestety, i tym razem koronawirus zbiera swe żniwo.

© dobreprogramy
s