Jak 5G zmieni rynek motoryzacyjny?

Strona główna Aktualności
image
Już niedługo sieć 5G będzie wykorzystywana w nowoczesnych modelach samochodów. (fot. materiały prasowe)

O autorze

Technika 5G zaczyna zaglądać pod nasze strzechy. Pierwsze testy w Polsce oraz uruchomienie usługi w kilku krajach na świecie zaczyna budzić coraz większe zainteresowanie, również pod kątem motoryzacyjnym. W końcu 5G może służyć nie tylko do komunikacji pomiędzy ludźmi, ale również samochodami.

Nie jest wielką tajemnicą, że największe oczekiwania związane z 5G koncentrują się na zwiększonej wydajności, a konkretniej na szybszych transferach danych dla smartfonów, tabletów, laptopów i innych urządzeń, które będą korzystały z nowej sieci. Pamiętajmy jednak, że z 5G mogą korzystać również inne urządzenia, które „docenią” lepsze transfery, stabilność oraz liczne zalety nowego rozwiązania. Przykład? Samochody przyszłości.

Możemy być niemal pewni, że 5G będzie rewolucją na miarę tej, którą obserwowaliśmy w momencie popularyzacji sieci 3G. Pierwsze testy już trwają (o tym za chwilę), zaś największe sieci na świecie już rozpoczęły wdrażanie 5G na szeroką skalę. Warto przypomnieć, że 29 czerwca 2017 roku szefowa Ministerstwa Cyfryzacji podpisała specjalne porozumienie na rzecz Strategii 5G dla Polski, którego celem jest nawiązanie współpracy pomiędzy państwem, jednostkami naukowymi i przedsiębiorcami w celu wdrożenia w Polsce sieci piątej generacji. To już się dzieje, są pierwsze problemy, ale wszystko idzie w dobrym kierunku.

5G siłą napędową motoryzacji w przyszłości?

Zanim jednak przejdziemy do tematu 5G w Polsce, wróćmy do rynku motoryzacyjnego. Na chwilę obecną to tylko przewidywania oraz szacunki, typowe „gdybanie”, ale jeśli sieć 5G wystartuje na dobre, w przeciągu kilku kolejnych lat rynek motoryzacyjny czeka prawdziwa rewolucja i dynamiczny rozwój systemów łączności pomiędzy autami. Co to da? Bardzo dużo.

Coraz więcej współczesnych samochodów posiada funkcję hotspotu Wi-Fi, która udostępnia połączenie 4G LTE urządzeniom mobilnym pasażerów. Technologia LTE może być dość szybka, ale może również zostać zablokowana, gdy wszyscy w samochodzie lub w pobliżu korzystają ze smartfonów i tabletów np. do strumieniowego przesyłania muzyki, filmów i danych. I tutaj pojawia się sieć 5G: jej wielokrotnie szersza przepustowość i stabilność sprawia, że nawet w siedmioosobowym SUV-ie, każdy może oglądać inny odcinek serialu na Netflixie w najwyższej możliwej rozdzielczości bez najmniejszych problemów. To tylko przyziemny przykład, który w najprostszy sposób obrazuje możliwości sieci 5G w użytku prywatnym.

No dobrze, ale w czym pomoże 5G, jak będę podróżował sam? Nowoczesne samochody są coraz bardziej napakowane nowoczesnymi rozwiązaniami, które bazują na połączeniu z internetem. Ten trend będzie się utrzymywał i samochody oferowane za kilka lat będą jeszcze bardziej uzależnione od szybkiej sieci. Nawigacja samochodowa będzie o wiele bardziej zaawansowana. Będzie przekazywała na żywo sytuacje na drogach z większą dokładnością i szczegółowością niż dziś. Do tego strumieniowe przetwarzanie danych pomiędzy pojazdami dla lepszej komunikacji i przekazywania informacji o drodze, na deser korzystanie z radia internetowego, strumieniowanie mediów w wysokiej jakości etc. A to tylko wierzchołek góry lodowej.

Kolejny przykład. Obecnie coraz popularniejsze jest zdalny dostęp do systemów pojazdu np. z poziomu komputera lub smartfona. Niestety podczas zbierania informacji występuje spore opóźnienie, którego powodem jest konieczność wysyłania dużej ilości informacji za pośrednictwem sieci bezprzewodowej. Bez znaczenia, czy chcemy zdalnie ustawić żądaną temperaturę w aucie, czy też sprawdzić poziom naładowania baterii w aucie elektrycznym lub hybrydowym, na uzyskanie informacji musimy chwilę poczekać. Sieć 5G zapewni minimalne opóźnienie i niemal natychmiastową odpowiedź na zapytanie. Mało tego, prędzej czy później zamiast standardowego kluczyka czy też pilota bezprzewodowego, będziemy używać smartfona, smartwatcha lub innego gadżetu, który będziemy mieć zawsze przy sobie.

Rozwój samochodów elektrycznych, hybrydowych i autonomicznych zależy m.in. od 5G

Wróćmy na chwilę do aut elektrycznych i tego, jak bardzo skorzystają na szybkiej sieci 5G. Nie da się ukryć, że przyszłość motoryzacji kręci się wokół elektryfikacji - bez względu na to, czy chodzi o „czyste” elektryki czy hybrydy typu plug-in. Praktycznie każdy tego typu samochód będzie musiał być w jakiś sposób podłączony do sieci. Jest zbyt wiele korzyści, aby z tego rezygnować: od zdalnego monitorowania poziomu naładowania baterii i stanu ładowania po wyszukiwanie stacji ładowania i inteligentne planowanie trasy. 5G zapewni komfortowy i stabilny dostęp do wszystkich funkcji, dzięki czemu będziemy mogli szczegółowo monitorować poziom naładowania baterii, na przykład, gdy podłączyliśmy auto do publicznej stacji ładującej i poszliśmy na obiad lub zakupy. Podczas podróży natomiast, szybkie połączenie z infrastrukturą i monitorowanie ruchu może pomóc w inteligentnym planowaniu trasy dla pojazdów elektrycznych z uwzględnieniem nie tylko lokalizacji ładowarek (oraz tego, czy są w danym momencie wolne, czy też zajęte), ale również natężenia ruchu, pogody etc.

No i teraz gwóźdź programu – pojazdy autonomiczne. Czy tego chcemy, czy nie, w niedalekiej przyszłości będą musiały dzielić drogę z ludzkimi kierowcami. Ten „bufor czasowy”, w którym samochody autonomiczne i tradycyjne będą musiały w jakiś sposób współpracować, może trwać wiele lat. W związku z tym konieczne będzie, aby oba typy pojazdów komunikowały się ze sobą – cały czas, bez zakłóceń czy przerw. Wszystkie auta będą musiały być w stanie reagować na nieprzewidywalne warunki jazdy, nawet w obszarach, w których zasięg sieciowy jest słaby. Dodatkowo połączenie 5G pozwoliłoby przykładowo na monitorowanie floty autonomicznych ciężarówek z zerowym opóźnieniem wejściowym, które jest niezbędne do bezpiecznego zdalnego sterowania. Nic więc dziwnego, że takie firmy jak Waymo i Uber, z wielką nadzieją spoglądają na 5G.

Aby dowiedzieć się nieco więcej, postanowiliśmy zasięgnąć języka u źródła, czyli w firmie Ericsson. Pan Marcin Sugak, który jest odpowiedzialny za ten kierunek biznesu, zapytany o to, jak technologia 5G może wpłynąć na rozwój motoryzacji, odpowiedział: „5G zrewolucjonizuje świat motoryzacji. Technologia umożliwi wdrożenie pojazdów autonomicznych na skalę masową. Parametry sieci pozwalają na przesyłanie ogromnych ilości danych w czasie rzeczywistym, co pozwala na ich szeroką analizę, a z wykorzystaniem zaawansowanych rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji, na podejmowania decyzji związanych również z naszym bezpieczeństwem na drodze".

Rozwój sieci 5G w Polsce

Wydawałoby się, że rozwój sieci 5G w Polsce raczkuje i ma się słabo. Nic bardziej mylnego. Jak już wspomniałem, oficjalny start wdrożenia 5G w naszym kraju miał miejsce 29 czerwca 2017 roku. W chwili obecnej intensywne testy trwają, zaś pierwsi klienci będą mogli korzystać z dobrodziejstw nowego rozwiązania już w 2020. Szacuje się, że wszystkie większe miasta w Polsce będą w zasięgu 5G już w 2025 roku.

Warto wspomnieć, że Ericsson jest głównym promotorem standardu 5G w Polsce, ma w Łodzi jedno z dwóch centrów badawczych, a sąsiedztwo Politechniki Łódzkiej przyczyniło się do wyboru Łodzi jako miasta testowego.„Politechnika Łódzka jest na etapie rozpoczęcia budowy pierwszej sieci testowej 5G w Polsce. Obszarem sieć pokryje Kampus Poltechniki, co pozwoli na prowadzenie szerokich testów 5G. Uruchomienie technologii 5G planowane jest na przełom trzeciego i czwartego kwartału 2019 roku” – informuje Marcin Sugak z firmy Ericsson.

„O wdrożeniach komercyjnych sieci 5G na świecie mówimy już w kontekście faktów, choćby w USA, gdzie w oparciu o rozwiązanie Ericsson, usługi 5G oferuje swoim klientom Verizon” – informuje Marcin Sugak i dodaje: „W Polsce jesteśmy na etapie pierwszych uruchomień pilotażowych i testów 5G. Wdrożenia komercyjne na większą skalę rozpoczną się po 2020 roku, kiedy UKE rozstrzygnie aukcje na częstotliwości dedykowane pod 5G”. Wiemy zatem, że wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku i jeśli proces rozstrzygania aukcji na częstotliwości dedykowane pod 5G pójdzie sprawnie, a wiemy, że są z tym pierwsze problemy, termin 2020 roku jest jak najbardziej realny.

Jest na co czekać!

Już wiemy, że sieć 5G bardzo mocno wpłynie nie tylko na rynek motoryzacji, ale również na naszą codzienność. „Zaletami technologii 5G jest przede wszystkim możliwość dostarczenia użytkownikom dokładnie takich parametrów sieci, jakie są im potrzebne. Możliwe jest to poprzez wykorzystanie tzw. Network Slicing. Oznacza to, że w zależności od rodzaju zastosowania sieci 5G, możemy zdefiniować wymaganą przepustowość, opóźnienia, dostępność, priorytet i zdefiniować wiele innych parametrów, niezbędnych dla danego use-case” – wyjaśnia Sugak. Co prawda namiastkę 5G mamy już w Warszawie i Łodzi, ale potrzebujemy jeszcze co najmniej kilku lat, aby w pełni docenić i wykorzystać jej potencjał.

© dobreprogramy