Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Czy PlayStation 2 nadal warte jest uwagi w erze HD?

Rozpoczęła się kolejna, ósma już generacja konsol, która posłuży nam przynajmniej 7-8 następnych lat. Uraczeni zostaliśmy nowymi konsolami o jakże zaskakujących nazwach PlayStation 4 spod skrzydeł Sony oraz ambiwalentnym Xbox One od Microsoftu (czy ktoś wie skąd pochodzi dopisek "One"?). Powoli, acz nieuchronnie poprzednia generacja konsol, czyli PS3 oraz X360 odchodzić będą na emeryturę, jednak nie można odmówić im jednego – wprowadziły graczy do konsolowej ery rozdzielczości HD. Niezmiennie jest w przypadku nowych dzieł Sony oraz MS – przepychanki o rozdzielczość, detale, ilość klatek na sekundę, tylko gameplay jeszcze gdzieś kuleje, choć to kwestia dobrych gier, które z czasem się pojawią. Czasem bywa jednak tak, że pewne produkty od razu stają się hitami i nie dają o sobie zapomnieć nawet po zakończeniu swego rynkowego cyklu – tak było i nadal jest w przypadku najpopularniejszej konsoli jak dotąd od Sony – PlayStation 2. Tylko czy 14 letnia konsola z rozdzielczością SD i zakończoną produkcją ma jeszcze jakiekolwiek szanse u graczy w erze HD i PS4?

Chyba niewielu z Was jest takich, którzy nie mieliby kiedyś własnego PlayStation 2, bądź nie mieli z konsolą styczności u znajomego/kogoś z rodziny. Spowodowane jest to tym, iż konsola została sprzedana w ilości około 154,4 miliona egzemplarzy (dane z 21 listopada 2011, Wikipedia).
Aktualnie PlayStation 3 jest 8 rok na rynku i znajduje się gdzieś w połowie drogi z ilością sprzedanych egzemplarzy, liczącej się w 77,81 mln (dane z 27 czerwca 2013, Wikipedia) - wynik ten z pewnością się powiększył od tego czasu, jednakże nie oczekiwałbym już spektakularnych wzrostów z powodu wejścia na rynek PS4.

Nie chcę rozwodzić się nad kwestiami technologicznymi, jednakże na popularność PS2 z pewnością miała wpływ moc konsoli oraz marka wyrobiona przez pierwsze PlayStation (zwane też PSX). Dość powiedzieć, że 64-bitowy procesor konsoli, Emotion Engine miał 294MHz (299MHz w późniejszych modelach), lecz dzięki konstrukcji jego realna moc w przełożeniu na zwykłe procesory, wynosiła podobno ok. 800MHz. Wyobrażacie sobie taki wynik dla konsoli w 2000 roku tym bardziej, iż poprzednia konsola Sony czyli PSX miał tylko 33MHz? Dodatkowo sprzęt miał bardzo topową funkcjonalność na tamten czas - był najprawdziwszym odtwarzaczem DVD. Konsola rozchodziła się na świecie jak ciepłe bułeczki, w tym również u nas – praktycznie była tak popularna, iż marka nie ugięła się mimo premier i obecności silniejszych konsol tamtej generacji jak Xbox czy Nintendo GameCube. Do samego końca, czyli zaprzestania produkcji konsoli w styczniu 2013 roku, można było dostać ją w sklepach (najczęściej supermarketach po cenie ~450zł). I to pomimo długiej obecności następcy, czyli PS3.

r   e   k   l   a   m   a

Dobrze, tyle o historii – przenieśmy się do teraźniejszości, czyli roku 2014. PS2 nie jest już dostępne w sklepach (choć czasem można dostać jeszcze nówkę z zapasów magazynowych), nie ma nowych gier ani nie będzie, konsola pracuje w rozdzielczości SD więc skalowana w górę na telewizorze HD wygląda...kiepsko. Wprawdzie rozdzielczość można nieco podbić za pomocą kabla component i przełączyć sporo gier w tryb progresywny, istnieją nawet sztuczki ze sztucznym podbijaniem obrazu za pomocą pewnych aplikacji, jednak nadal nie stoi to przy HD. Co więc sprawia, iż konsola nadal żyje, jest popularna i nadal rozwijają się pewne aplikacje homebrew (np. pozwalające uruchamiać gry z pendriva, HDD lub po kablu sieciowym podpiętym do komputera)?

Powodem dla którego PS2 ma się dobrze, jest jego cena – używaną konsolę w zadbanym stanie, z osprzętem i grami można kupić już za 250zł, czyli nadal znacznie taniej niż PS3, nie wspominając o nowiutkim PS4. Dodatkowo na konsolę wydano ponad 6000 gier, więc jest w czym wybierać :-) Same gry (choć używane) są też dostępne dla użytkowników Allegro po naprawdę niskich cenach – czasem taniej od paczki papierosów lub 40% wody ognistej. Ceny gier oscylują bowiem zazwyczaj od 5zł do 20zł, choć oczywiście super hity mogą kosztować parę zł drożej. Ekonomicznie zatem – a rozrywki co nie miara.

Następnym plusem przemawiającym za konsolą jest to, iż była absolutnie mainstreamowa – praktycznie każda lepsza gra była na konsoli dostępna nie licząc gier na wyłączność lub takich, których nigdy na PC nie było. Jest tu w zasadzie wszystko co znane – Tomb Raider, Call of Duty, Medal of Honor, Need for Speed, GTA III wraz z późniejszymi spin-offami, klasyki jak Half-Life a dodatkowo konsola jest kompatybilna z grami na PSX, więc ilość gier się podwaja. Naprawdę – jest w czym wybierać z tych wszystkich lat. Sam jestem użytkownikiem PS2 choć z tego najpóźniejszego rzutu – dopiero w 2011 roku zakupiłem własną konsolę, wcześniej pogrywałem ukradkiem u znajomych :-) Tak wielkiej ilości zabawy nie dostarczyło mi nawet pogrywanie na Xbox360 ani PS3. Wydawać mogło by się zatem, iż konsola idealna – tani sprzęt, tanie gry, duża ilość zabawy, scena homebrew nadal żyje choć siłą rzeczy już przytłumiona.

Niestety gdy przebrniemy przez niewątpliwe plusy i zaczniemy rozważać sprawę bardziej technicznie - dochodzimy do przykrego wniosku, iż konsola ma 14 lat i była świetna kiedyś, lecz dziś nieszczególnie już musi. Aby zobrazować te minusy bez zbędnej szpalty tekstu, postanowiłem je wypunktować:

- konsola jest z ery SD (576i dla telewizji PAL ), więc nawet z włączoną opcją progressive scan, (lista znanych gier ) która daje rozdzielczość 480p nie jest tym, co przystaje do dzisiejszych standardów. Podłączenie konsoli do telewizora HD nawet za pomocą kabla component nie zmieni tego, iż jest z ery SD

- nawet pomimo tego, iż grać będziemy na telewizorze CRT (kineskopowym) z użyciem kabla RGB SCART, ciężko zignorować do końca rozdzielczość SD. Z pewnością wyłapiemy tony tzw. Jaggies (schodkowane, łamane krawędzie obiektów). Czasem low-res połączony z jaggies i brakiem/kiepskim anti-alliasingiem potrafią obniżyć wizualną przyjemność czerpaną gry. Niestety, ale po kontakcie z HD i przyzwyczajeniu do 720p czy 1080p – nie ma już powrotu do SD :-( Znak czasów i nie ma w tym winy PS2. Dwukrotnie podłączałem konsolę pod telewizor HD - za pierwszym razem skończyło się na kupnie PS3 widząc ten znak czasów, za drugim pomyślałem, iż może zamiast usilnie trwać przy PS2, warto pomyśleć w końcu nad odłożeniem na PS4 jeśli koniecznie chciałbym grać na konsoli? Powiecie: "ale grafika nie jest najważniejsza". Oczywiście, że nie jest - ale ma duży wpływ na odbiór. Potrafilibyście cieszyć się dziś Wolfensteinem 3D tak samo jak dawniej, kiedy 5 minut wcześniej graliście jeszcze w najnowszego Killzone? No właśnie...

- grafika najlepiej wygląda na telewizorze CRT. O ile zapewne wielu ma takowe jako dodatkowy TV w domu lub stary w piwnicy, tak po uruchomieniu naziemnej telewizji cyfrowej niektórzy pozbywają się ich i kupują nowy telewizor, a te od paru lat są w sklepach wyłącznie HD. Ponownie, czas idzie do przodu i CRT wyszło z użytku, a takie TV są właśnie dla PS2 najlepsze...

- konsola była bardzo mainstreamowa, zatem sporo gier było wspólnych na różnych platformach. PS2 miało też sporo świetnych gier na wyłączność, przykładowo God of War, Metal Gear Solid, Gran Turismo itd. Jednakże poza exclusivami - w te same gry możemy zagrać też najczęściej na PC. A na silniejszych konfiguracjach można pokusić się nawet o próby emulacji konsoli. Pierwsze modele PS3 miały też kompatybilność wsteczną, a niektóre z gier PS2 zostały przeniesione/zremasterowane jako klasyki na PS3 i są możliwe do nabycia

Dojść można zatem do konkluzji, iż PS2 to naprawdę świetna konsola, która nadal może spełniać swe zadanie i jest tania w użytku. Niemniej coraz trudniej przeskoczyć kwestie technologicznie i w dobie konsol 720p/1080p, grafika PS2 może nas rozczarować (głównie sporo jaggies, lecz nie da się ich uniknąć). Niemniej jeśli doliczymy też kwestię znacznej części gier wspólnych (dostępnych na PC) oraz możliwych do uruchomienia poprzez emulację lub na PS3 – silny argument za posiadaniem PS2 dla jej gier zostaje obalony w jakimś stopniu.

Osobiście nadal pogrywam na PS2 gdyż jest na nią wiele świetnych gier, PS2 na forach i wśród graczy żyje nadal, jednak w roku 2014 i erze HD - najbardziej będą z niej zadowoleni zwolennicy tego sprzętu. Grafika generowana przez konsolę jest świetnej jakości jaka taka, jednak niska rozdzielczość i łamane krawędzie nie zawsze wspierane dobrym anti-alliasingiem potrafią obniżać doświadczenia wizualne (szczególnie na telewizorze HD).

Niemniej PlayStation2 jest marką samą w sobie i wykończyła inne inne konsole swej generacji. Konsola jest nadal popularna, kupno gier czy wymiana lasera nie stanowią problemu (a nawet jeśli laser pada, możemy postarać się o uruchamianie gier z innych nośników). Niemniej być może czas, aby nawet miłośnicy tej konsoli (jak ja) powoli schowali ją do szafy i poszli do przodu – do ery HD, nowych gier, ale jednocześnie poniekąd żegnając się z tytułami, które możliwe są do ogrania tylko na PS2? Konsola jest świetna jednak coraz bardziej można odczuć, iż jej czas przeminął – szczególnie technicznie...

A Wy? Czy nadal gracie na PS2? A może planujecie poczekać na bardziej dopracowany model PS4 i cieszyć się z każdej nowej gdy, do tego w 720p/1080p?

Spis mojego blogowania: klik

grafiki: igngameteczonegamerdebatesgamepur 

gry

Komentarze