reklama

Kafelki w Windows Phone 7.8 naprawione

Strona główna Aktualności

O autorze

Z wykształcenia dziennikarz prasowy, prywatnie miłośnik nowych technologii, które mają ułatwiać codzienne życie. Jako niereformowalny fan rozrywki komputerowej, zaangażowany w społeczność gier Valve.

Na początku lutego świat obiegła wiadomość o pechowym właścicielu smartfona ze świeżo zaktualizowanym systemem Windows Phone 7.8. W wyniku błędnie zaprojektowanej aplikacji, jeden z kafelków wyświetlanych na ekranie startowym w ciągu doby pobrał ponad 600 MB danych, co w efekcie przełożyło się na zauważalne krótszy czas pracy na akumulatorze (i pewnie spory rachunek u operatora, jeśli nieszczęśnik nie miał wykupionego pakietu internetowego). Niedługo po nagłośnieniu sprawy Microsoft wstrzymał aktualizację urządzeń do czasu naprawienia błędu.

Wygląda na to, że kryzys został zażegnany, bo proces aktualizacji smartfonów ze starszą edycją Windows Phone ruszył ponownie. Na liście zmian wersji 7.10.8862 znajdują się wzmianki o poprawie działania kafelków i innych usprawnieniach systemu, dzięki czemu nawet zapętlone aplikacje nie powinny dłużej stanowić problemu. Trzeba przy tym zaznaczyć, że najnowsza wersja nie wprowadza zauważalnych zmian w stosunku do poprzedniczki — prawdopodobnie więc została przygotowana tylko po to, by naprawić błędy zauważone dopiero po masowej aktualizacji do Windows Phone 7.8.

Nowej wersji oprogramowania mogą wypatrywać także właściciele Nokii z systemem Windows Phone 8. Wkrótce modele Lumia 920 i 820 mają pobrać łatki zwiększające wydajność i stabilność działania, a także usprawniające moduł automatycznego dostosowywania jasności wyświetlacza do warunków otoczenia. Z kolei Lumia 620, oprócz większej stabilności, ma także lepiej reagować na dotyk. Poprawki dla tego modelu obejmą również aparat fotograficzny (w tym parametry ekspozycji dla zdjęć robionych z użyciem lampy błyskowej w jasnym otoczeniu).

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić