Kalendarz z App Store kopie kryptowalutę. Apple nie ma nic przeciwko

Strona główna Aktualności

O autorze

Aktualizacja – 13 marca, godz. 11.10

Aplikacja Calendar 2 nie jest już dostępna do pobrania w sklepie z aplikacjami dla macOS-a. Przyczyny zniknięcia nie są na razie znane – nie ma więc póki co pewności czy jest to wynik zainteresowania się sprawą przez Apple, czy też zmiana decyzji ze strony twórców aplikacji.

W dobie rosnącego zainteresowania kryptowalutami coraz częściej spotykamy się z przypadkami, w których wybrane aplikacje i witryny internetowe kopią walutę korzystając z mocy obliczeniowej urządzenia użytkownika. Istnieją oczywiście sposoby, by z tym walczyć, jednak w niektórych przypadkach trudno nie kryć zaskoczenia, że do takich przypadków w ogóle dochodzi.

O ile ze względnym spokojem można przyjąć do wiadomości, że kolejny domorosły programista publikujący aplikację w Sklepie Play dla Androida próbuje swoich sił w wykorzystywaniu użytkowników do kopania kryptowaluty, tak podobny przypadek w App Store z aplikacjami dla Maka jest już niemałym zaskoczeniem. W końcu Apple to ta firma, która na czele stawia bezpieczeństwo i dbałość o użytkownika, a jej internetowy sklep z aplikacjami znany jest z dość restrykcyjnego podejścia do zasad.

Tymczasem w App Store znaleźć można aplikację Calendar 2, która ma oferować więcej możliwości od kalendarza wbudowanego w macOS-a. Okazuje się jednak, że poza wskazywaniem daty i możliwością planowania wydarzeń, aplikacja może kopać w tle kryptowalutę Monero – w zamian za bezpłatny dostęp do wszystkich funkcji premium.

Nie byłoby w tym nic aż tak złego (w końcu użytkownik w teorii postawiony jest przed wyborem), gdyby nie fakt, iż działanie funkcji pozostawia wiele do życzenia. Użytkownicy skarżą się na wykorzystanie procesora sięgające 100 procent (mimo, iż zgodnie z założeniem twórców miało sięgać 20 procent) i błędy w funkcjonowaniu aplikacji. Co nie mniej ciekawe, Apple nie zareagowało na zgłoszenia w tej sprawie i aplikacja pozostaje dostępna w App Store.

Z drugiej strony z uwagi na rozgłos medialny i zapytanie serwisu ArsTechnica, twórcy aplikacji zdążyli się już do problemu ustosunkować i zdecydowali, iż wraz z kolejną aktualizacją funkcja związana z kopaniem kryptowaluty zostanie z aplikacji usunięta. Wśród argumentów pojawia się między innymi wyjaśnienie, iż firma dostarczająca bibliotekę obsługującą funkcję kopania nie jest w stanie rozwiązać błędów w zadowalającym czasie.

Z punktu widzenia użytkowników sprawa wydaje się więc być pomyślnie rozwiązana. Nie rozwiewa to jednak wątpliwości dlaczego nie wzięło jej w swoje ręce odpowiednio wcześnie Apple, dopuszczając do App Store aplikację, której kod mógł budzić wątpliwości. No, chyba, że kopanie kryptowaluty jako forma zapłaty za pełną wersję aplikacji jest zdaniem Apple w porządku i już wkrótce do sklepu z aplikacjami trafiać będzie jeszcze więcej takich rozwiązań?

© dobreprogramy

Komentarze