Kaskader przebrany za wydrę i niezdarne akcje – tak w Japonii reklamują grę o obalaniu dyktatury

Strona główna Aktualności

O autorze

Kultura popularna w Japonii jest czymś, czego my, Europejczycy, prawdopodobnie nigdy dostatecznie nie zrozumiemy. Tym bardziej nie powinien dziwić fakt, że niektóre tamtejsze pomysły w naszych realiach mogą uchodzić za wręcz absurdalne. Jednym z takich pomysłów jest, niewątpliwie, skierowana do mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni reklama gry Just Cause 4.

Just Cause 4 to kolejna odsłona trzecioosobowej strzelanki z otwartym światem i niejakim Rico Rodriguezem w roli głównej. Tym razem bohater trafi do fikcyjnego państwa Solis w Ameryce Południowej, gdzie przyjdzie mu mierzyć się z reżimem organizacji zwanej Czarną Ręką. Seria słynie z intensywnej akcji i efektownych wybuchów, przez co wielu porównuje ją do filmowych produkcji Michaela Bay'a. Premiera tytułu odbędzie się już 4 grudnia 2018 r., na platformach Windows PC, PlayStation 4 oraz Xbox One. Nic więc dziwnego, że ruszyła kampania promocyjna.

Podczas gdy firma Eidos, odpowiedzialna za wydanie tytułu w Europie i obu Amerykach, przedstawiła klasyczny spot z efektownym trailerem, japońskie Square-Enix przygotowało to...

... a mianowicie filmik z przebranym za wydrę kaskaderem, który nieudolnie próbuje naśladować akrobacje wykonywane w grze przez Rico Rodrigueza.

Co ciekawe, dobór maskotki nie jest dziełem przypadku. Rzeczona wydra to Chiitan, viralowa postać mediów społecznościowych w Japonii. Na co dzień Chiitan rozbawia swą niezdarnością wiecznie zapracowane społeczeństwo, nierzadko właśnie poprzez karkołomne akrobacje, które kończą się oczywiście upadkiem lub efektownym zderzeniem z jakąś przeszkodą.

Przyznajcie, taki wizerunek „troszkę” kontrastuje z obrazem współczesnego Rambo, który uzbrojony w pistolet maszynowy skacze ze spadochronem w środek bazy południowoamerykańskich watażków, by po serii eksplozji, pozostawić za sobą wraki czołgów i kilkadziesiąt trupów.

© dobreprogramy