r   e   k   l   a   m   a
reklama

Koniec oficjalnego wsparcia na forach dla Windowsa 7 i 8.1 – Microsoft ma dość

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Dla większości użytkowników świadczone przez Microsoft wsparcie techniczne dla w większości płatnego przecież oprogramowania było raczej symboliczne. Najbardziej realnym sposobem uzyskania pomocy od firmy pozostawały oficjalne fora wsparcia, na których można było się np. poskarżyć, jak to kolejna aktualizacja popsuła system i czekać, aż ktoś z Redmond w tej sprawie zabierze głos. Niestety z tą formą wsparcia pożegnają się już niebawem wszyscy użytkownicy nieco starszego oprogramowania Microsoftu – ich głos na forach będzie głosem wołającego na puszczy.

Microsoft ogłosił, że od lipca kończy z świadczeniem wsparcia technicznego poprzez oficjalne fora dla Windowsa 7, Windowsa 8.1 oraz Windowsa 8.1 RT, a także licznych innych produktów, w tym Microsoft Office 2010 i 2013, Internet Explorera 10 czy antywirusa Microsoft Security Essentials. Koniec wsparcia w ten sposób dotknie też sprzętu: komputerów Surface Pro, Surface Pro 2, Surface RT i Surface 2, smartopaski Microsoft Band oraz nieszczęsnego odtwarzacza Zune.

Koniec wsparcia oznacza w tym wypadku koniec proaktywnych przeglądów, monitorowania, odpowiadania czy oznaczania odpowiedzi na pytania – dowiadujemy się z wpisu na oficjalnym forum społeczności Microsoftu.

Co prawda firma z Redmond pozwoliła użytkownikom dalej uczestniczyć w dyskusjach na tematy związane z większością wspomnianych produktów. Ba, nawet zapewnia, że będzie te dyskusje moderować, aby zagwarantować, że rozmowy przebiegają w bezpiecznym i pozytywnym środowisku. Jednak fora dotyczące Microsoft Band i Zune zostaną zamknięte na dobre, będzie można je tylko przeglądać.

Wyjście Microsoftu z forów wsparcia dla oficjalnie przecież wciąż wspieranych, komercyjnych produktów brzmi jak kiepski żart, szczególnie jeśli porównamy to do poziomu wsparcia dla niszowego komercyjnego oprogramowania, gdzie często jego autorzy są na wyciągnięcie ręki.

Nijak to się też nie umywa do wsparcia dla popularnych darmowych i wolnych systemów: przykładowo użytkownicy takiego Ubuntu 14.04, systemu będącego w analogicznej sytuacji co Windows 7 (jedynie łatki z aktualizacjami bezpieczeństwa i poprawkami), wciąż cieszą się uwagą i pomocą ze strony moderatorów.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTest najlepszych telewizorów na Mundial