Koronawirus zatrzęsie VOD i płatną telewizją. Ekspert: będą duże zmiany

Strona główna Aktualności
Koronawirus w znaczny sposób może odmienić oblicze VOD oraz płatnej telewizji, fot. Stokkete/Shutterstock
Koronawirus w znaczny sposób może odmienić oblicze VOD oraz płatnej telewizji, fot. Stokkete/Shutterstock

O autorze

Mieszkańcy wielu krajów, w tym także Polski, zmuszeni są ostatnio zostać w domu. Co za tym idzie, częściej oglądamy telewizję, czy też seriale na Netflixie, bądź surfujemy po internecie. Sytuacja prędzej czy później ustanie, ale zmienia ona już zachowanie dostawców usług, którzy np. oferują odkodowanie dodatkowych kanałów za darmo. Z drugiej strony telewizje zmieniają także swoje ramówki.

To może być początek ogromnych zmian na rynku VOD oraz telewizyjnym. Już teraz w USA, a nawet i w Polsce w trybie przyspieszonym ukażą się filmy, które jeszcze w tym miesiącu debiutowały w kinach.

Wytwórnie nie chcą stracić pieniędzy na kosztowne produkcje, jak również chcą wyjść naprzeciw ludziom, którzy muszą żyć w warunkach mocno odmiennych od dotychczasowej codzienności.

Maria Aguete, ekspert w dziedzinie mediów i rozrywki z czołowej firmy analitycznej IHS Markit uważa, że w tej chwili dostawcy VOD, tacy, jak Netflix, HBO, Amazon czy Disney+ będą cieszyć się teraz jeszcze większą popularnością. W tym okresie będziemy zapewne liczyć na znacznie mniej nowych produkcji oryginalnych (bo te będą wstrzymane), a więcej tych starszych, na licencji.

Z drugiej strony obecna sytuacja może nie sprzyjać platformom internetowym dostarczającym treści sportowe, a to głównie przez ryzyko odwołania wszystkich większych imprez, w tym Euro 2020 i Olimpiady w Tokio.

Aguete jest zdania, że w przypadku niektórych sportów należałoby eksplorować nowe technologie, jak na przykład techniki tworzenia wirtualnej publiczności.

Stacje telewizyjne natomiast skupią się na produkcji programów dla dzieci i familijnych, jak również programów informacyjnych. Ponadto jest całkiem możliwe, że powstaną teraz nowe, darmowe usługi VOD z reklamami (tzw. AVOD), gdzie obejrzymy m.in. starsze materiały / powtórki.

Możliwości produkcyjne są obecnie mocno ograniczone, a publiczność może po dłuższym czasie szybko się znudzić ofertami danych stacji. Dlatego potrzebne są szybkie i zdecydowane kroki, a niewykluczone, że dzięki temu zobaczymy nowe, bardziej elastyczne oferty, a ceny usług znacznie spadną.

Ekspert z IHS Markit już zauważa, że konsumenci rezygnują z droższych, dodatkowych kanałów. Ponadto Aguete przewiduje, że w tych czasach przybędzie także mniej nowych abonentów - z obawy przed wpuszczeniem do domów monterów, jak również w trosce o budżety domowe w tym niepewnym ekonomicznie okresie.

© dobreprogramy
s