Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Retromaniak: HP LaserJet 4P – niezniszczalna drukarka, którą uwielbiam cz. 2

Jakiś czas temu podjąłem się reanimacji starej drukarki HP LaserJet 4P. Zadanie to okazało się trudniejsze niż przypuszczałem – na dzień dobry musiałem wspiąć się na wyżyny swoich mizernych umięjętności manualnych i rozebrać urządzenie niemal na części pierwsze. Operacja zakończyła się sukcesem, a pacjent nie tylko przeżył, ale nawet wrócił do pełni sił. Teraz miało już pójść z górki. Nie poszło...

Na pierwszy problem napotkałem niedługo po publikacji poprzedniego wpisu. Po wydrukowaniu dosłownie kilkunastu stron, na kartkach zaczęły pojawiać się zabrudzenia od tonera, niczym w jakimś tanim, regenerowanym cartridge'u. Problem narastał z wydruku na wydruk, aż pasy zaczęły zajmować praktycznie całą szerokość strony. Nie jestem w stanie wyrazić słowami rozczarowania jakie wówczas czułem...

Cartdridge był na moje oko oryginalny, zakupiony został zresztą w godnym zaufania sklepie dobretonery.pl (zbieżność nazw przypadkowa ;), nie sposób więc zakładać że było inaczej. Trudno powiedzieć czy niepożądane efekty były wynikiem wady fabrycznej, czy też upływu aż 15 lat od wyprodukowania (data produkcji na opakowaniu to 2002 rok!). No cóż, kupując materiały eksploatacyjne do zabytkowej drukarki trzeba się było liczyć z jakimiś komplikacjami...

Szczęśliwie sklep stanął na wysokości zadania, za co należą się gorące podziękowania. Po złożeniu reklamacji, skontaktowano się ze mną telefonicznie z przeprosinami i propozycją przesłania innego (nowszego) cartridge'a. Bez dopłaty, choć różnica w cenie wynosiła 40 zł. Gdy nowy cartridge dotarł, dokonałem podmianki i z duszą na ramieniu rozpocząłem wydruki. Pierwszy, drugi, trzeci... Wygląda na to, że wszystko jest OK. Ufff... Jak widać na powyższym obrazku, ten stan się utrzymuje :)

Nowy cartridge to jednak tylko połowa sukcesu. Jak bowiem na codzień użytkować drukarkę, która jest wyposażona jedynie w archaiczny port równoległy typu Centronics? Można oczywiście wykorzystać jakiś stareńki komputer wyposażony w taki port, podłączyć do niego drukarkę, wpiąć do sieci i udostępnić. Hałasujący non stop blaszak nie jest jednak idealnym rozwiązaniem. Do takiej antycznej drukarki znacznie lepiej poszukać dedykowanego, antycznego print servera.

Napisałem w tej sprawie na naszym dobroprogramowym forum i bardzo szybko skontaktował się ze mną jeden z użytkowników, DeePdIVEr – jeszcze raz dzięki!, oferując urządzenie HP JetDirect EX Plus (J2591A). Radość moja była przeogromna, jest to bowiem print server mniej więcej z epoki mojej drukarki, tandem zatem wprost idealny. Niewielkie, zgrabne pudełeczko, wyposażone jest w złącze Centronics oraz dwa gniazda sieci LAN (RJ-45 i BNC) pracujące w stareńkim standardzie 10MBit/s. Do wydruków jednak wystarczającym.

Raz dwa wpiąłem serwerek do sieci LAN i podłączyłem drukarkę. Stanąłem jednak przed kolejnym wyzwaniem – jak to cudo skonfigurować? HP JetDirect EX Plus ma bowiem domyślnie przypisany nietypowy adres IP 192.0.0.192, co – jak się domyślacie – kłóciło się z adresacją przyjętą w mojej domowej sieci. Odpytanie Pana Google'a przyniosło informację, że o wygodnym interfejsie via HTTP można tylko pomarzyć (to były jeszcze bowiem te zamierzchłe czasy kiedy to cały Internet mieścił się na dyskietce :P). Konfiguracja była możliwa jedynie przez... Telnet.

Telnet, telnet... tak, gdzieś, kiedyś, coś, ale teraz? Hmmm... trzeba będzie sobie przypomnieć co i jak. Pierwszy problem – w nowszych Windowsach nie już ma nawet domyślnie zainstalowanego klienta Telnetu, trzeba go więc doinstalować (przy czym słowo "nowszych" jest tu nieco przesadzone gdyż nie ma go już od Visty, a więc od wieków). W Siódemce (której używam do takich zabaw) w tym celu musimy odwiedzić Panel Sterowania i w części Programy i funkcje odnaleźć i zaznaczyć odpowiednią opcję.

Teraz powinno pójść jeszcze prościej – w teorii wystarczy bowiem uruchomić wiersz poleceń, wpisać:

telnet 192.0.0.192

i voila!

Niestety rzeczywistość okazała się znacznie bardziej brutalna – kolejne próby spełzały bowiem na niczym. Zmieniłem adresację na 192.0.0.XXX, podpiąłem nawet serwerek bezpośrednio do komputera, ale cały czas klient Telnetu nie mógł się połączyć. Co najdziwniejsze, reakcja na polecenie ping była prawidłowa, urządzenie było widoczne w sieci, ale mimo to nie można było się z nim połączyć. Byłem załamany. Przeszukiwanie zasobów internetu pogłębiło jeszcze ten stan – natrafiłem bowiem na post jakiegoś użytkownika, który miał dokładnie taki sam print server, dokładnie taki sam problem, ale ostatecznie nie znalazł rozwiązania, poddał się i kupił inne urządzenie. Pięknie, po prostu cudownie...

Rozwiązanie przyszło niespodziewanie, gdy byłem już bliski bezwarunkowej kapitulacji. W międzyczasie próbowałem równolegle połączyć się z poziomu MacOS, który wykorzystuję, jak to się ładnie mówi, produkcyjnie. Natrafiłem jednak prawdopodobnie na moment kiedy serwerek jeszcze się nie podniósł po którymś tam resecie i efekt był dokładnie taki sam jak na Windowsach. W końcu jednak połączenie zostało nawiązane, co zauważyłem czystym przypadkiem robiąc już całkowicie co innego. Zaskoczenie, zdziwienie, radość – wszystko to naszło mnie w jednym momencie.

Okazało się, że z poziomu MacOS wszystko działa bez problemu (na marginesie – obsługa telnetu jest nadal wbudowana w system), wystarczyło więc kilka poleceń aby skonfigurować serwerek od A do Z. Nie jest to może tak wygodne jak poprzez interfejs graficzny, ale do zrobienia dla każdego, kto kiedykolwiek obsługiwał wiersz poleceń.

Koniec końców drukarka została zainstalowana na domowych komputerach – zarówno tych pracujących pod MacOS, jak i pod Windows. W tym pierwszym systemie przy wykorzystaniu uniwersalnego sterownika HP LaserJet PCL4/5, w drugim jako HP LaserJet 2200 PCL5. Wszystko działa bez zarzutu, no może poza czasem oczekiwania na wydruk (czasami trzeba uzbroić się w cierpliwość), ale to już kwestia doposażenia drukarki w trochę więcej pamięci niż standardowe 2MB ;) I temat na kolejny odcinek...

c.d.n.
 

sprzęt hobby

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 31.07.2017 21:14

Ty kurcze jednak uparty jesteś:)

bravo   19 #2 31.07.2017 21:23

Super! Gratulacje, że udało Ci się odpalić taką maszynkę dzisiejszej rzeczywistości. Wszystko działa stabilnie? nie gubi się w sieci ten print serverek?

GBM   22 #3 31.07.2017 21:24

Pogratulować samozaparcia - czekam na dalsze wieści ;)

Krogulec REDAKCJA  22 #4 31.07.2017 21:27

@bravo: Jak na razie bez najmniejszych problemów (i mam nadzieję, że tak już zostanie ;)

Jedyne czego mi brakuje to więcej pamięci - tam wchodzą nietypowe kości SIMM 72-pin 32 bit typu FPM (a nie EDO), do tego muszą mieć polutowane ostatnie piny. Mam nawet takie kości (GBM - dzięki!), można je przerobić w warunkach domowych, ale liczę że uda mi się trafić na oryginalne moduły.

https://forum.dobreprogramy.pl/t/poszukuje-pamieci-do-drukarki-hp-laserjet-4p/52...

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  21 #5 31.07.2017 21:31

Brawo Ty :)

GBM   22 #6 31.07.2017 21:35

@Krogulec: Do usług ;-)

PS. Będzie HZ? :P

Krogulec REDAKCJA  22 #7 31.07.2017 21:36

@GBM: Się okaże na dniach

GBM   22 #8 31.07.2017 21:40

@Krogulec: Pytam za innych, bo i ja i tak znając realia nie pojadę :P

oprych   14 #9 31.07.2017 22:06

Podziwiam samozaparcie :) Ale w sumie też tak mam - sztuka dla sztuki :P

Krogulec REDAKCJA  22 #10 31.07.2017 22:15

@oprych: W tym przypadku to nie tylko sztuka dla sztuki - ta drukarka naprawdę ładnie drukuje, idealnie prosto ciągnie papier, do tego jest cicha i bardzo kompaktowa. Do wydruku dokumentów nie potrzebuję niczego innego, a do zdjęć i tak trzeba mieć atramentówkę.

kosmoski   7 #11 01.08.2017 06:26

@Krogulec: "W tym przypadku to nie tylko sztuka dla sztuki - ta drukarka naprawdę ładnie drukuje..."

Cóż... drukarka jedna z gorszych (nawet na tamte czasy), a to że ładnie drukuje, to trochę mało. O ile pamiętam, to wolna jak żółw i bez dupleksu.

oprych   14 #12 01.08.2017 07:21

@Krogulec: może i ładnie drukuje, ale spokojnie dostałbyś drukarkę tanią w obsłudze, przy której byłoby dużo mniej roboty :) Zobacz ile czasu i energii na to poszło :P Dlatego sztuka, dla sztuki :) Ale w sumie najważniejsze jest zwycięstwo :P

command-dos   18 #13 01.08.2017 07:49

Dlatego chyba lubię moją robotę - tam jeszcze można spotkać takie zabytki na chodzie, niejednokrotnie trzeba reanimować... Brawo, brawo - uwielbiam takie reanimacje!

irokiee   9 #14 01.08.2017 08:02

heh ja w drukarni na LaserJet 5MP całe książki kalek do naświetlania płyt offsetowych drukowałem... Dla nie znających tematu: druk offsetowy jest techniką pośrednią, obraz przenoszony z płyty przez wałek gumowy na papier. Płyty offsetowe naświetlało się albo z klisz albo z druków na kalce (zwykły tekst i czarnobiałe obrazki) ... dzisiaj w większości stosuje się CTP (computer to plate - z komputera na płytę) ale jeszcze można spotkać CTF (computer to film - czyli z komputera na kliszę)

SER$   5 #15 01.08.2017 08:06

A jak z mechanicznymi podzespołami? Ja w Samsungu musiałem wymienić rolkę ciągnącą papier i jest jak nowy ;)

  #16 01.08.2017 08:09

Toner zapewne był zregenerowany. Przecież nikt oprócz producentów drukarek nie produkuje kaset. Ewidentnie na twoim było widać że przepuszczała listwa. Na regernerowane tonery zwykle jest gwarancja 12 mc lub do końca wykorzystania materiału. Więc żadne to dla nich "wysokość zadania" ...

Tylko tak się zastanawiam po co się męczyć z tak wolną drukarką?

WODZU   18 #17 01.08.2017 08:26

"Natrafiłem jednak prawdopodobnie na moment kiedy serwerek jeszcze się nie podniósł po którymś tam resecie i efekt był dokładnie taki sam jak na Windowsach. W końcu jednak połączenie zostało nawiązane, co zauważyłem czystym przypadkiem robiąc już całkowicie co innego."

Czyli gdyby dłużej zaczekać, udałoby się również pod Windą?

Fhj   7 #18 01.08.2017 08:48

Masz pan rozmach panie kolego. Kabel - przejściówka z usb na port lpt centronix kosztuje raptem 10 zł. Wystarczył kupić taki kabel. No chyba, że koniecznie chcesz mieć drukarkę w sieci, ale tego jasno nie zaznaczyłeś

Krogulec REDAKCJA  22 #19 01.08.2017 09:03

@kosmoski: Czy faktycznie jedna z gorszych (na tamte czasy)? Nie zgodzę się. To była wówczas bardzo nowoczesna drukarka, drukująca w 600 dpi, obsługująca PCL5, REt. Główny zarzut jaki można do niej mieć to faktycznie wolny wydruk (4 str./min). Przy urządzeniu kierowanym do SOHO nie był to jednak duży problem. Nie jest to problemem również dla mnie - drukuję sporadycznie, więc czy drukarka drukuje 4 str./min czy 16 nie ma to dużego znaczenia.

Wracając jeszcze jednak do drukarek z tamtego okresu. Oczywiście drukarki stricte biurowe z początku lat 90-tych oferowały często lepsze parametry - przede wszystkim były szybsze (standardowy LaserJet 4 miał 8 str./min, wersja 4Si nawet 17 str./min), ale też znacznie bardziej kobylaste i głośniejsze. Tymczasem model 4P jest bardzo kompaktowy i cichy, zajmuje znacznie mniejszą przestrzeń. Dla mnie jest to jedna z największych zalet tego modelu.

Poza tym, jak pisałem w poprzednim wpisie, ta drukarka ma niewielki przebieg, lepsze (biurowe) drukarki z tamtego okresu byłyby z pewnością bardzo wyeksploatowane.


@SER$: Odsyłam do poprzedniego wpisu na ten temat.


@WODZU: Nie, nie - pod Windą podejmowałem wiele prób, generowałem wydruki konfiguracyjne (na których widnieje status urządzenia oraz adres IP), więc na pewno print server już wstał. Po prostu z niewiadomych przyczyn z poziomu Windowsów nie można się stelnetować, a pod Mac OS można. Stawiam, że pod Linuksem również nie byłoby problemu - sprawdzę przy pierwszej okazji.

wacek   17 #20 01.08.2017 09:04

@Krogulec a próbowałeś połączyć się na Windowsie poprzez PuTTY ?

Krogulec REDAKCJA  22 #21 01.08.2017 09:10

@Fhj: Tak, chciałem mieć drukarkę w sieci. Była o tym dyskusja pod poprzednim wpisem i pod ogłoszeniem na forum, które linkuję w treści. Na marginesie - z dyskusji przy tym wyszło, że takie kable można sobie włożyć - w praktyce często to po prostu nie działa. Niemniej jednak i tak kluczowe było to aby drukarka była dostępna dla wszystkich domowników. Bieganie za każdym razem do drukarki, podłączenie jej itd. jest bez sensu...


@wacek: Nie próbowałem, nie przypuszczałem, że to wina software'u - raczej, że print server jest uszkodzony, albo że ten model nie był jednak konfigurowalny w ten sposób...

Edit: Odpaliłem PuTTY i efekt jest ten sam.

Autor edytował komentarz w dniu: 01.08.2017 09:20
wojtekadams   19 #22 01.08.2017 09:21

@Krogulec No widzę, że wracasz do formy. Gratulacje też idą ode mnie, oby służyła jeszcze raz tyle ile ma lat.

  #23 01.08.2017 09:45

Ja używam drukarkę Panasonic KX-P6500, która działa jak burza. W moim przypadku największym wyzwaniem był znalezienie pamięci
- standardowo było 512 kilobajtów, stanowczo zbyt mało. Nie trzeba do tego wyspecjalizowanych modułów jak pisał producent, są to kiedyś standardowe pamięci RAM FPM, rzecz w tym że dziś już trudne do zdobycia. Pamiętać należy aby były moduły, a właściwie jeden moduł 4 megabajty. Dwójki (niededykowane) czasem nie chcą odpalać, a trudno je też dorwać, tak czy owak.
Drukarka przeżyła już sporo moich plujek i ma się dobrze. Jej zaletą m.in. jest to że ona stoi a nie leży, więc zajmuje mało miejsca na biurku. Jeszcze posłuży :-)

  #24 01.08.2017 09:50

"upływu aż 15 lat od wyprodukowania". Jakie to "retro"? Moja domowa HP LJ 4L ma już chyba ok. 25 lat i ciągle drukuje :)

Krogulec REDAKCJA  22 #25 01.08.2017 10:55

@internauta xyz (niezalogowany): Miałem kiedyś tę drukarkę. Piękne, smukłe urządzonko, niestety mój egzemplarz nastręczał trochę problemów z jakością wydruków (skazy na bębnie)...

@ćwierć wieku (niezalogowany): Zanim się pośmiejesz, przeczytaj uważnie - "15 lat od wyprodukowania", ale cartdridge'a. Sama drukarka jest z 1993 roku, ma więc 24 lata, o czym pisałem w pierwszej części.

  #26 01.08.2017 11:44

@irokiee Tak, były takie zamierzchłe czasy. Najlepsza zabawa była jak się w ten sposób drukowało cztery kolory. Kalka/folia tak pracowała, że spasowanie tego później na montażu graniczyło z cudem. Ale Panie z przygotowalni były tak zdolne, że jakoś to wychodziło. :D To były czasy, świecenie/wywoływanie klisz, sprawdzanie poszczególnych separacji, robienie cromalinów, łezka się w oku kręci.

  #27 01.08.2017 15:33

@Krogulec:
Posiadam kilkanaście takich drukarek i kilogramy pamięci do nich .
Pisać sprzedam w cenie złomu.

KyRol   19 #28 01.08.2017 16:16

@oprych: "może i ładnie drukuje, ale spokojnie dostałbyś drukarkę tanią w obsłudze, przy której byłoby dużo mniej roboty :) Zobacz ile czasu i energii na to poszło :P Dlatego sztuka, dla sztuki :) Ale w sumie najważniejsze jest zwycięstwo :P"

Można od siebie w domu wymagać - tak jak np. w pracy - napraw czegokolwiek w czasie nie przekraczającym np. 15 minut. Tylko, że dom to miejsce, które powinno się kojarzyć z odpoczynkiem i przyjemnością. Oprócz tego takie napinanie się w efekcie przynosi w najlepszym razie żylaki w czterech literach. Jeśli chcesz coś naprawić - dobrze - musisz liczyć się z tym, że będzie trzeba poświęcić czas.

Sam kolekcjonuję sprzęty które pomimo, że pochodzą z lat 90-tych, to wpisują się już w tematykę retro. Gdyby to wszystko miało by polegać na samym chomikowaniu, zbieractwie, podłączaniu i uruchamianiu - raczej bym się nie angażował w takim stopniu, w jakim się zaangażowałem. Podróż w czasie po diagramach, schematach, wszelkiego typu dokumentacji, po ścieżkach i komponentach to jednak element, który w moim wypadku był przeoczony, z tego względu, że nie miało się dostępu do bebechów maszyny. Nie wiem jak dla Ciebie, ale jak dla mnie w tematyce retro najwięcej radochy sprawia możliwość obcowania ze sprzętem, jego naprawa a nawet pewne modyfikacje.

oprych   14 #29 01.08.2017 16:47

@KyRol: zgadzam się ;) dlatego piszę, że to sztuka dla sztuki. Ja nie twierdzę, że to coś złego, to po prostu pasja.

sr57be45   7 #30 01.08.2017 20:14

@Krogulec:

Może dla ciebie LPT to wada ;) Ale przez kilka lat HP LJ 4 PLUS drukowała z 98SE (zamiast Seikoscha 9 igłowej) na kilku platformach sprzętowych w starym programie DOS "bo nadal wystarczał" :)

(testowałem różne emulatory DOS i zawsze był błąd na starcie programu "powiadom autorów", a co dopiero emulacja LPT/USB ) .

Potem zwykła praca pod Windows 8. Dokupiłem nawet powiększony toner na kilka tysięcy kartek który chyba by mnie przeżył(też chyba z dobre tonery). Tak myślałem do czasu gdy z podawania ręcznego 7 na 10 kartek było sprasowane w harmonijkę podczas drukowania :( + różne humory Windowsa i drukarki czy zechce drukować drugi dokument ;) czy restart systemu i drukarki . Może kiedyś ją wskrzeszę.

A dziś HP LJ 1102w wyciska dwa paski od rolek prowadzących na kartkach, są widoczne zależności od kąta padania światła. Do tego wymagała ponownej konfiguracji sieci Wifi po zmianie na nieoryginalny toner ;)

---

Do małych zdjęć o zwykłej jakości druk w dowolnych fotolabach na terenie Polski, czasami z kurierem jest taniej niż w najbliższym w swoim mieście ;)

Do dużych druk cyfrowy SRA3 w lokalnej drukarni ;)

Krogulec REDAKCJA  22 #31 01.08.2017 20:35

@free_MAN_2_0 (niezalogowany): Dzięki! Tylko podaj jeszcze maila, ewentualnie napisz na PW albo na krogulec[at]dobreprogramy.pl ;)

@oprych: Wracając jeszcze na chwilę do "spokojnie dostałbyś drukarkę tanią w obsłudze, przy której byłoby dużo mniej roboty". No właśnie nie jestem co do tego przekonany. Mam wrażenie, że obecnie tani sprzęt jest strasznie podłej jakości, sensowne drukarki niebezpiecznie zbliżają się do tysiąca złotych...

oprych   14 #32 01.08.2017 21:12

@Krogulec: Ja np. jestem mega zadowolony z LEXmarkow E120, jedne z najtańszych drukarek, a prawie nie do zajechania. Każda jaką używałem po kilka tysięcy km walając się w bagażnikach samochodów/autobusów i działały, do tego małe i tanie eksploatacji :) Ale już od bodajże Windows 7 trzeba było kombinować ze strerownikami :)Bo nie było

Formbi   6 #33 01.08.2017 21:43

@WODZU: chyba nie, Microsoft ma takie cuda jak telnet w poważaniu

  #34 07.08.2017 01:13

Jeżeli dobrze pamietam to do JetDirectów był program do ich konfigurowania "made by HP". Pewnie trza by go tylko przekonać, że działa w W9x/XP ;-)

Krogulec REDAKCJA  22 #35 07.08.2017 09:35

@Reishen (niezalogowany): Dzięki za info, poszukam :)