Krótki test Mio MiVue C330: wielofunkcyjna kamerka w rozsądnej cenie

Strona główna Lab Inne
Niewielkie wymiary pozwalają zapomnieć o obecności kamerki
Niewielkie wymiary pozwalają zapomnieć o obecności kamerki

O autorze

Rynek kamerek samochodowych jest bardzo bogaty, wręcz przesycony najróżniejszymi urządzeniami o zróżnicowanej funkcjonalności. Jedne skupiają się na jakości obrazu oferują minimum funkcji, inne zaś mają szeroki wachlarz ciekawych możliwości. Model Mio MiVue C330 skłania się w kierunku funkcjonalności. A jak z jakością nagrań?

Z czym mamy do czynienia?

Mio MiVue C330 to model ze średniej półki cenowej – koszt zakupu to około 399 złotych. Nie jest to najnowszy model, a więc nie wymagajmy od niego zbyt wiele. Swoją drogą rynek wideorejestratorów, delikatnie mówiąc, nie galopuje, jeśli chodzi o rozwój i rzadko kiedy jesteśmy świadkami premiery naprawdę innowacyjnego modelu. Wracając do głównego bohatera, jest on wyposażony w sensor optyczny AIT8328D z sensorem nagrywania SOI JX-F02 i przesłoną F 2.0. Kąt widzenia optyki to 130 stopni, a obraz nagrywany jest w rozdzielczości 1080p w 30 klatkach na sekundę. Jak widać – standard.

Na pewno miłym dodatkiem jest wbudowany moduł GPS, który pozwala na śledzenie trasy, a podczas nagrywania rejestrowana jest prędkość auta oraz lokalizacja, którą możemy później odtworzyć za pomocą map Google. Przydatne, jeśli często pożyczamy auto i chcemy wiedzieć, jak przebiegała trasa, jaka była prędkość etc. Jest także współpraca z wygodną aplikacją MiVue Manager, dzięki której możemy udostępniać swoje nagrania na portalu Facebook i w serwisie YouTube.

Jakość nagrań

Jakość nagrań w ciągu dnia nie budzi zastrzeżeń. Obra jest wyraźny, ostry, tablice rejestracyjne czytelne, nawet wtedy, gdy auto mija nas na sąsiednim pasie. Wystarczy zatrzymać nagranie i wszystko jest czytelne. Oczywiście im gorsze światło, tym gorsza jakość. Wystarczy wjechać np. na parking podziemny (drugie nagranie), aby czytelność drastycznie spadła. W nocy jest oczywiście jeszcze gorzej, ale trudno oczekiwać cudów po kamerce na tym poziomie. Obraz jest oczywiście na tyle niewyraźny, że odczytanie tablic rejestracyjnych aut jadących obok jest praktycznie niemożliwe. Poza tym trudno mieć zastrzeżenia.

Link do plików źródłowych.

Podsumowanie

Mia MiVue C330 niczym nie zaskakuje, ale z drugiej strony nie mogę powiedzieć, że czymkolwiek rozczarowuje. To po prosty przyzwoite urządzenie ze średniej półki cenowej, oferujące zadowalającą jakość obrazu. Miłym dodatkiem jest z pewnością wbudowany moduł GPS ze śledzeniem trasy, kompaktowa budowa oraz możliwość szybkiej integracji z dedykowaną aplikacją, dzięki czemu obsługa, przesyłanie nagrań itp. nie sprawia problemów. Jeśli komuś zależy przede wszystkim na jakości nagrań, w tej cenie znajdzie ciekawsze alternatywy. Dla tych, którzy oprócz nagrań szukają funkcji związanych z GPS m.in. bazę fotoradarów, model C330 będzie ciekawą propozycją.

© dobreprogramy
s