Krótki test Prido i7 pro: Kamerka samochodowa z optyką Sony Starvis, WiFi i 1080p60

Strona główna Lab Inne
Kamerka Prido i7 pro jest estetyczna, dobrze wykonana i ma niezłe parametry
Kamerka Prido i7 pro jest estetyczna, dobrze wykonana i ma niezłe parametry

O autorze

Przyznam, że ze sporą dozą niecierpliwości czekałem na test modelu Prido i7 pro, który swoimi parametrami obiecuje wiele. W sumie na papierze wyczytamy to, co moglibyśmy oczekiwać od kamerki samochodowej wysokiej klasy czyli nagrywanie w rozdzielczości FullHD i w 60 klatkach na sekundę. Tak, ten drugi parametr jest szczególnie ważny podczas nagrań nocnych. A jak urządzenie sprawdziło się w praktyce?

W skrócie: Z czym mamy do czynienia?

W chwili obecnej Prido i7 pro to topowy model kamerki samochodowej w ofercie tej firmy. Oprócz tego mamy testowany jakiś czas temu podstawowy model Prido i5 oraz pośredni, Prido i7. Najwyższy model z dodatkiem „pro” w nazwie oferuje to, co powinna oferować każda kamerka ze średniej półki cenowej. Spoglądając na parametry, trudno się do czegokolwiek doczepić, ale do rzeczy.

W wielkim skrócie, kamerka Prido i7 pro jest w stanie nagrywać obraz w rozdzielczości 1080p z prędkością 60 klatek na sekundę. Jeśli nie zależy nam na płynności i możliwości odczytywania każdej klatki z większą ostrością, możemy przestawić kamerkę w tryb działania 2K, czyli w rozdzielczości 1440p, ale już z prędkością nagrywania 30 klatek na sekundę. Możliwość wyboru trybu pracy to ogromna zaleta. W większości kamerek mamy do wyboru tryb 1080p lub 720p ze stałą prędkością nagrywania 30 klatek na sekundę. W dobrych warunkach oświetleniowych nie ma problemu z odczytaniem np. tablic rejestracyjnych po zatrzymaniu odtwarzania nagranego materiału, ale po zmroku jest to już praktycznie niemożliwe.

Urządzenie wyposażono w sensor optyczny Sony STARVIS IMX291, 6-cio warstwową soczewkę szklaną oraz obiektyw o jasności f/2.0. Kąt widzenia to standardowe 150 stopni, nie zabrakło wbudowanego mikrofonu oraz niewielkiej baterii o pojemności 320 mAh, która wystarczy, aby nagrać materiał np. po uderzeniu w auto na parkingu nawet bez źródła energii. Wyświetlacz ma przekątną 2,7 cala, jest czytelny, choć jego rozdzielczość nie jest najwyższych lotów. Obsługa kart nawet o pojemności 256 GB pozwoli na nagranie wielu godzin materiału. Ciekawostką jest moduł łączności WiFi, dzięki czemu możemy połączyć się z kamerką za pomocą smartfona i w wygodny sposób przeglądać nagrania.

Jakość nagrań, czyli jak to wygląda w praktyce?

Nieźle, choć nie idealnie! Rzecz jasna nagrania są o wiele bardziej płynne i łatwiej jest wychwycić wyraźny, ostry obraz po zatrzymaniu odtwarzania. Nagrania w ciągu dnia są bez zarzutu, podobnie jak nagrania podczas deszczu i złego pogody. Niestety równie bywa z nagraniami nocnymi, choć jest na pewno lepiej w porównaniu do kamerek nagrywających 1080p30 jak np. Navitel R300 GPS.

Jak widać nagrania dzienne są ostre, płynne i bez zakłóceń, choć miejcie na uwadze fakt, że YouTube nieco psuje jakość w porównaniu do oryginalnych plików wideo. Czasami na ekranie pojawiają się dziwne przekłamania, artefakty, duże kwadraty, jakby rozdzielczość obrazu była strasznie niska. Nie wpływa to na odbiór i po zatrzymaniu obraz jest ostry. W końcu o to chodzi. Nie nagrywamy wideorejestratorem samochodowym artystycznych ujęć, a jedynie sytuację na drodze.

Nagranie w ciągu dnia, ale podczas lekkiego deszczu i z pochmurnym niebem nie wykazało problemów. Wręcz przeciwnie, nie było żadnych refleksów świetlnych i flary od słońca. Na szczęście padający na szybę deszcz nie wpływa na jakość obrazu.

Jeśli chodzi o nagrania nocne, miałem cichą nadzieję na lepszy obraz i większy wpływ nagrywania z szybkością 60 klatek na sekundę na ostrość obrazu podczas zatrzymania odtwarzania. Tablice rejestracyjne stają się czytelne dopiero z odległości mniej niż 10 metrów (końcówka nagrania). Wydaje się wystarczające, ale gdy pojazdy poruszają się szybko, czytelność drastycznie spada. Nie jest to ogromna wada, ale tak jak wspomniałem, spodziewałem się nieco lepszej ostrości w ruchu.

Podgląd obrazu i sterowanie kamerką za pomocą smartfona

Moduł łączności WiFi to wbrew pozorom bardzo przydatna opcja i sposób na sterowanie wszystkimi funkcjami kamerki z poziomu smartfona. Docenią to przede wszystkim właściciele duży aut, w których montaż kamerki np. za lusterkiem sprawia, że tracą do niej dostęp. Poza tym umieszczenie kamerki w miejscu, z którego ma najlepszy widok na drogę, dzięki WiFi, nie ogranicza jej funkcjonalności, bowiem pogląd obrazu i wszystkie funkcje możemy mieć na ekranie smartfona.

Działa to świetnie i sprawia, że nie musimy gmerać pod podsufitką i sięgać do kamerki np. podczas jazdy lub gdy chcemy obejrzeć nagranie. Wystarczy połączyć się z siecią generowaną przez Prido i7 pro, a wszystko zostanie wyświetlone za pośrednictwem dedykowanej, prostej aplikacji.

Podsumowanie

Prido i7 pro to naprawdę dobra kamerka samochodowa, której nie brakuje praktycznie niczego i oprócz słabej ostrości w nocy, nie ma większych wad. Trochę szkoda, że mimo zastosowania dobrego sensora optycznego z możliwością nagrywania 1080p60, nie udało się uzyskać lepszego obrazu podczas nagrywania nocą. Poza tym obraz nagrywany w nieco lepszych warunkach oświetleniowych nie budzi zastrzeżeń, jakość urządzenia jest bardzo dobra, a moduł WiFi znacząco ułatwia korzystanie ze wszystkich funkcji.

© dobreprogramy
s