r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

LibreOffice 5.3 to więcej niż „Wstążka” – to jak dotąd najobfitsze w zmiany wydanie (teraz też po śląsku)

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

LibreOffice, najlepszy darmowy, opensource’owy pakiet biurowy na świecie właśnie doczekał się kolejnego wydania, oznaczonego jako 5.3.0. Dla niektórych jedynie „mało śmieszny żart”, dla innych podstawowe narzędzie pracy, jest już dostępny do pobrania – choć pamiętajcie, to wydanie dla entuzjastów. Biznes powinien jeszcze trzymać się wersji 5.2.5, sprawdzonej pod kątem stabilności.

Dla wielu użytkowników LibreOffice najważniejszą innowacją (choć wciąż eksperymentalną – jak ją włączyć przeczytacie tutaj) będzie nowoczesny, elastyczny interfejs użytkownika o nazwie MUFFIN. Nazwę utworzono od angielskich słów My User Friendly & Flexible Interface – czyli interfejs, który będzie osobisty, przyjazny i elastyczny, dopasowany do różnych potrzeb, scenariuszy pracy i możliwości pracy. To nie jest bowiem Wstążka, choć w jednym z trybów (tzw. Notebookbar) rozwiązanie Microsoftu może przypominać. Tryb ten jest jednak całkowicie opcjonalny, więc wszyscy ci, którzy biegle sobie radzą z klawiaturą, a chcą mieć jak najwięcej miejsca na ekranie, mogą sobie włączyć tryb minimalistyczny, z jednym wąskim paskiem narzędziowym, lub korzystać z paska bocznego.

Inne istotne zmiany w tej wersji to zupełnie nowy silnik layoutu, mający zapewnić spójny wygląd na wszystkich wspieranych systemach, obsługa binarnych plików StarOffice, możliwość ładowania plików Microsoft Office zaszyfrowanych szyfrem RC4 oraz możliwość wstawiania dokumentów PDF jako obrazków do dokumentów. Mamy też możliwość importowania i eksportowania podpisów PDF, jak również nowe metody podpisów PDF – PAdES i XAdES. Sporo też zrobiono w dziedzinie importowania i eksportowania dokumentów stworzonych w Microsoft Office – filtr OpenXML przynosi mnóstwo drobnych poprawek. Pakiet możemy teraz uruchomić w trybie bezpiecznym, który pozwala zdiagnozować ewentualne problemy z profilem lub rozszerzeniami.

r   e   k   l   a   m   a

Zmiany dotknęły oczywiście też poszczególnych programów pakietu: Writer oferuje teraz okno dialogowe do szybkiego przechodzenia między stronami długich dokumentów, wpiera style tabel z możliwością ich importowania i eksportowania, obsługuje paletę strzałek wcześniej dostępną tylko w programach Draw i Impress, pozwala szybko zmodyfikować ustawienia strony w pasku bocznym i dodaje przycisk formatowania tekstu do kapitalik.

Arkusz kalkulacyjny Calc to możliwość ładowania domyślnych stylów komórek z pliku, nowe style dla komórek i nowe ułamkowe formaty, domyślne wsparcie dla wieloznaczników w formułach (zamiast jak dotychczas wyrażeń regularnych), funkcja mediany dla tabel przestawnych, możliwość kasowania zawartości komórek ukrytych po połączeniu i wygodniejsze wyszukiwanie funkcji przy jej wstawianiu. Tu też dostajemy paletę strzałek – strzałek najwyraźniej nigdy za wiele.

Moduł matematyczny Math radzi sobie teraz z indeksami górnymi i dolnymi przy skalowaniu znaku całki, ulepsza import i eksport formatu MathML, narzędzie do prezentacji Impress udostępnia właściwości slajdów w pasku bocznym, linkowanie do zewnętrznych obrazów z albumu fotograficznego bez konieczności osadzania ich w samym dokumencie, dodano kreator który pozwala szybko wybrać odpowiedni szablon – a w bazie szablonów pojawiły się dwa nowe, Pencil i Vivid. LibreOffice Draw ma nowe końcówki strzałek (tak, strzałki są bardzo ważne), LibreOffice Chart lepiej rysuje wykresy trendów, zaś LibreOffice Base wspiera bazę Firebird 3.0.

Z pełną listą nowości zapoznacie się w informacjach o wydaniu na wiki LibreOffice. LibreOffice 5.3.0 jest już oczywiście do pobrania z naszej bazy, w wersjach na Windowsa i macOS-a. Polecamy też nasz cykl Poznaj LibreOffice, który pomoże Wam wykorzystać w pełni możliwości tego potężnego programu – czy to w domu, w szkole czy w pracy.

Aktualizacja

Niestety już wyszło pierwsze niedociągnięcie tego wydania. Wersje na Windowsa i macOS-a nie zostały porządnie przetłumaczone na polski – tu i ówdzie widać angielskie słowa. W zamian dostajemy, uwaga, język śląski. To owoc pracy Grzegorza Kulika, człowieka, który już wcześniej przetłumaczył na śląski interfejs Facebooka.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.