r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Linux i gry: gdzie szukać rozrywki, by nie było tęskno do Windowsa

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Korzystanie z linuksowego systemu operacyjnego do gier może wydawać się wyrafinowaną formą masochizmu. Nie tylko liczba dostępnych na „pingwina” gier jest znacznie mniejsza niż na Windowsa, ale też i zwykle wydajność sterowników grafiki nie jest tak duża, a dodatkowych narzędzi do optymalizacji, streamingu czy konfigurowania gamingowego sprzętu praktycznie nie ma. Z jakiegoś jednak powodu, rok po roku coraz więcej ludzi instaluje na swoich pecetach którąś z dystrybucji Linuksa, nierzadko już bez Windowsa na partycji obok. Czy oni wszyscy mają sobie odpuścić granie? Nic takiego! Po niemal 25 latach rozwoju Linux stał się wygodny i przyjazny nawet dla nietechnicznych użytkowników, oferuje też naprawdę niezły potencjał zabawy. Dla niejednego użytkownika potencjał wystarczający do tego, by o graniu na Linuksie pomyśleć na poważnie. A w co można grać i skąd brać gry? Zapraszamy do przeglądu tego, jak można się bawić z „pingwinem” w 2017 roku, na przykładzie popularnego Linux Minta.

Menedżer oprogramowania

Po zainstalowaniu Linux Minta, bezpośredni dostęp do repozytoriów oprogramowania tej dystrybucji uzyskamy z poziomu aplikacji Menedżer oprogramowania. Wśród wyświetlanych na jego głównym ekranie kategorii szybko znajdziemy oznaczone ikoną pada Gry. Pod spodem informacja – dostępne miałoby być niemal 2 tys. pakietów. Nie liczcie jednak aż na tyle gier, w rzeczywistości znajdziecie ich może setkę, z czego kilkanaście jest naprawdę wartych uwagi, a pozostałe, no cóż, są raczej dla fanatyków.

Kliknięcie kategorii Gry odsłania podkategorie: Gry planszowe, strzelanki pierwszoosobowe, strategie czasu rzeczywistego, strategie turowe, emulatory oraz symulacje i wyścigi. Pod spodem widzimy zaś listę najpopularniejszych pozycji (posortowaną według liczby recenzji) oraz ocenę jaką przyznali im użytkownicy Minta. Jak przewiniecie listę w dół, zrozumiecie skąd te niemal dwa tysiące pakietów – jest tu niemal wszystko związanego z grami, w tym pakiety takie jak Neverball-dbg – wersja gry Neverball do debugowania. Takie uroki Open Source.

r   e   k   l   a   m   a

Instalacja gier z Menedżera oprogramowania nie może być łatwiejsza: po wybraniu interesującej nas gry zobaczymy jej widok z opisem, zrzutami ekranu, panelem szczegółowych informacji oraz panelem recenzji – gdzie możemy umieścić też swoją recenzję. Znajdujący się po prawej stronie przycisk Instaluj pozwoli zainstalować grę. Później wystarczy znaleźć skrót do jej uruchomienia w systemowym menu Gry i kliknąć myszką.

Minecraft na wyciągnięcie ręki

Ciekawostka: dzięki Menedżerowi oprogramowania można błyskawicznie w Mincie zainstalować klienta popularnego Minecrafta. W tym celu instalujemy pakiet Minecraft-installer, a następnie klikamy ikonę Minecraft w systemowym menu Gry. Instalator uruchomi się, pobierze pliki gry i uruchomi ją.

Na co warto zwrócić uwagę w zasobach menedżera oprogramowania? To wszystko kwestia upodobań, ale z tych najjaśniejszych gwiazd polecić można przede wszystkim: Wesnoth, Hedgewars i 0ad. Z tych mniej znanych ciekawe są Singularity, 20000 Light Years Into Space, Colobot, Endless-sky, berusky2, Astromenace, Lordsawar i Kiki the nanobot.

Steam

Oczywiście opensource’owe gierki z menedżera oprogramowania nie zaspokoją bardziej wymagających graczy (choć nad takim Wesnoth czy 0ad można naprawdę wiele godzin życia stracić). Naturalnym pierwszym krokiem linuksowego gracza do rozszerzenia swojej biblioteki gier jest sięgnięcie po klienta Steam. Nie ma się co oszukiwać, gdyby nie starania Valve, linuksowe granie wciąż ograniczałoby się do garstki opensource’owych gier i możliwych do zliczenia na palcach portów gier komercyjnych z Windowsa.

Tymczasem na dziś dzięki klientowi Steam otrzymujemy na Linuksie dostęp do ponad 3,5 tysiąca gier. Jasne, to w większości nie są przecież gry AAA, najświeższe pozycje dostępne na Windowsa 10 i konsole – ale jest w czym wybierać, nie tylko wśród „indyków”, ale też gier najgłośniejszych.

Dzięki Steamowi linuksowi gracze mogą więc zagrać dziś m.in. w Civilization VI, Dying Light: the Following, Deus Ex: Mankind Divided, Hearts of Iron IV, Total War: Warhammer, Europa Universalis IV, DiRT Rally, GRID Autosport, Alien Isolation, ARK: Survival Evolved czy Borderlands 2.

Nawet jeśli nie mamy zbyt wiele pieniędzy na gry, to dzięki Steamowi na Linuksie można grać w darmowe (Free to Play) gry, wśród nich DOTA 2, War Thunder, Robocraft, Star Conflict czy Strife.

Zainstalować Steam najłatwiej z Menedżera oprogramowania – instalator umieszczono nawet w kategorii Polecane. Później już wszystko przebiega tak samo jak na Windowsie – kliknięcie Play Game na stronie opisu gry rozpoczyna proces pobierania i instalacji, potem już tylko kliknąć Play – i gramy. Dostarczone przez Steam gry nie wymagają żadnych modyfikacji czy instalacji zależności.

GOG

Steam jest niewątpliwie numerem jeden, jeśli chodzi o sklepy z grami na Linuksa, ale nie zapominajmy o Gog.com – sklepie, w którym kupiona kopia gry będzie należała naprawdę do nas. W Steamie tak naprawdę gry jedynie wypożyczamy, dostęp do nich regulowany jest przez system DRM firmy Valve. GOG oferuje nam gry wolne od DRM, w cenach niekiedy atrakcyjniejszych od tych ze sklepu Steam. Obecnie linuksowy katalog liczy 2111 pozycji

GOG dla użytkowników Linuksa jest dostępny poprzez stronę internetową gog.com. Niestety do tej pory nie pojawił się klient Gog Galaxy, mimo że jest to jedna z najpopularniejszych próśb użytkowników. Najwyraźniej CD Projekt, do którego należy ten sklep, nie potrafi pisać oprogramowania na Linuksa.

Oferowane przez GOG gry na Linuksa też nie będą tak łatwe i przyjemne do uruchomienia, jak to jest w wypadku klienta Steam. Bardzo często są to pobierane przez przeglądarkę skrypty instalacyjne. Jak je uruchomić?

Pobierzmy przez sklep GOG darmowe obecnie klasyczne RPG, Eschalon Book I. Przeglądarka zapisze plik gog_eschalon_book_i_2.0.0.5.sh. Następnie znajdujemy go menedżerze plików (np. Nautilus), prawym przyciskiem myszy otwieramy menu kontekstowe, wybieramy Właściwości, przechodzimy do zakładki Uprawnienia i włączamy opcję Wykonywanie: Zezwolenie na wykonywanie pliku jako programu. W końcu podwójnym kliknięciem ikony uruchamiamy instalator.

Jeśli z jakiegoś powodu to by nie zadziałało, pozostaje nam otworzyć systemową konsolę, nadać uprawnienia wykonywania plikowi instalacyjnemu, a następnie go uruchomić:

chmod +x gog_eschalon_book_i_2.0.0.5.sh
./gog_eschalon_book_i_2.0.0.5.sh
.

Instalatory GOG-a są dość schematyczne, instalacja gry polega na klikaniu przycisku Next. Jeśli tego chcemy, w trakcie instalacji zostanie utworzony skrót na pulpicie i wpis w menu, by łatwo było grę uruchomić.

Itch.io

Sklep dla niezależnych twórców gier od samego swojego początku wspiera Linuksa. Znajdziemy tu tysiące „indyków”, często takich, o których nikt nigdy nie słyszał. Co ciekawe, setki z nich są dostępne za darmo, inne w cenach lepszych niż na Steamie.

W przeciwieństwie do Gog.com, Itch.io dostępny jest nie tylko poprzez swoją stronę internetową, ale też oficjalnego linuksowego klienta. Oferowane są pakiety .deb, .rpm oraz AUR – czyli w praktyce dla każdej popularnej dystrybucji Linuksa. Dla Linux Minta najprościej pobrać taką paczkę .deb z serwisu bintray.com, ale nie jest to najlepsze rozwiązanie, Itch.io nie będzie się wówczas aktualizował wraz z systemem.

Lepiej dodać repozytorium i zainstalować klienta za pomocą poleceń

curl https://dl.itch.ovh/archive.key | sudo apt-key add -
ITCHIO_DEB="deb https://dl.bintray.com/itchio/deb xenial main"
echo $ITCHIO_DEB | sudo tee /etc/apt/sources.list.d/itchio.list
sudo apt update && sudo apt install itch

Dzięki temu zawsze będziemy dysponowali aktualną wersją klienta sklepu.

Instalacja gier przebiega bardzo łatwo – wybieramy to co nas interesuje, klikamy Instaluj, następnie Uruchom.

Inne sklepy

Oprócz Steama, GOG oraz Itch.io, w sieci znajdziemy kilka innych legalnych źródeł gier na Linuksa. Pokrótce je przedstawimy:

PlayDeb 2 – serwis z darmowymi, wolnymi grami i aplikacjami dla graczy, oferujący pakiety .deb oraz własne repozytorium do podpięcia do systemu (będzie można wtedy instalować gry przez Menedżera oprogramowania). W środku sporo ciekawostek: polecamy sprawdzić tytuły takie jak Pioneer, Syndicate Wars, Yo Frankie!, Uebergame, Terasology, StuntRally oraz kultowe… Prince of Persia.

Feral Store – to studio, które specjalizuje się w przenoszeniu na Linuksa najsłynniejszych gier PC. To dzięki Feral na Linuksie mamy takie gry jak Warhammer 40000: Dawn of War III, Total War: Shogun 2, HITMAN: The Complete First Season, Mad Max, Life is Strange, XCOM 2, Company of Heroes 2, Middle Earth: Shadow of Mordor, GRID Autosport czy F1 2015. Ceny bywają bardzo atrakcyjne – np. w momencie pisania artykułu, Alien: Isolation – The Collection można było kupić za niespełna 19 euro, które na Steamie kosztowało 46 euro.

GamersGate – oferuje obecnie około 600 komercyjnych linuksowych gier, większość z nich jest zabezpieczonych DRM, nierzadko trafia się ceny lepsze niż na Steamie.

Gamejolt – sklep głównie z „indykami”, oferuje gry także dla przeglądarek. W katalogu natywnych gier na Linuksa zawiera niespelna 300 pozycji, z czego wiele dostępnych jest za darmo.

Humble Bundle – najlepiej chyba znany serwis z pakietami gier w atrakcyjnych cenach. Prowadzony jest tu także sklep, w którym na Linuksa znajdziemy niemal 1900 pozycji, z czego ponad 700 jest wolnych od DRM. Można trafić na atrakcyjne wyprzedaże.

Fireflower Games – w większości „indyki”, wszystkie wolne od DRM, połowa zysków idzie na dobroczynność. Na Linuksa mamy tu jakieś 60 gier, co pewien czas niektóre są oferowane za darmo.

Bundle Stars – pakiety gier w bardzo atrakcyjnych cenach. Obecnie na Linuksa mamy 21 takich pakietów, dostarczanych poprzez klienta Steam. Niestety, wiele z tych pakietów zawiera tylko pojedyncze gry na „pingwina”, trzeba więc sprawdzać zawartość. Jednak np. taki Indie Legends Bundle za 3,59 euro zawiera kompatybilne wersje gier takich jak Goat Simulator, The Final Station, Shadowrun: Dragonfall, Clustertruck, Chroma Squad i Vanguard Princess, łącznie na Steamie kosztujących ponad 100 euro.

A to nie wszystko!

Jeśli interesującej nas gry nie ma na Linuksie, to zapewne dostępna jest jej na Windowsa. W wielu wypadkach jednak Windows wcale nie jest potrzebny do tego, by grać w windowsowe gry: środowisko uruchomieniowe Wine osiągnęło taki poziom dojrzałości, że jest w stanie poradzić sobie nawet z najnowszymi grami wykorzystującymi Direct3D 11. W następnym artykule z tego cyklu przyjrzymy się temu, jak najwygodniej instalować i uruchamiać windowsowe gry na Linux Mincie i jak optymalizować ich wydajność.

Nie zapomnimy też o emulatorach – na Linuksie dostępne są dziś przecież niemal wszystkie emulatory zarówno starych komputerów, jak i konsol, w tym nawet PlayStation 3, Xbox 360 czy Nintendo Wii U. Im także poświęcimy oddzielny wpis.

Jak więc widzicie, granie na Linuksie nigdy nie miało się lepiej – nie tylko praktycznie wszystkie nowe gry „indie” wychodzą ze wsparciem na linuksowe systemy, ale też coraz więcej nowych gier AAA zapowiadanych jest z wersją linuksową gotową zaraz po wydaniu wersji na Windowsa.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.