r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows i Linux Mint na jednym dysku – poradnik dla początkujących

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Ostatnie problemy z bezpieczeństwem systemów z rodziny Windows sprawiają, że coraz więcej osób zaczyna zastanawiać się na poważnie nad instalacją Linuksa i wykorzystaniem go w codziennej pracy – a może nawet i zabawie. Sęk w tym, że Linux nie jest po prostu takim darmowym Windowsem. To zupełnie inna filozofia systemu, odmienny ekosystem oprogramowania, konieczność pogodzenia się z ograniczeniami względem Windowsa oraz możliwość skorzystania z przewag nad Windowsem. Co więc robić? Zamiast zachęcać początkujących do skoku na głęboką wodę, proponujemy sięgnąć po jedną z najbardziej przyjaznych linuksowych dystrybucji, tj. Linux Minta – i zainstalować go obok Windowsa, by korzystać z obu systemów, w zależności od potrzeb.

Oto nasze założenia, które poczyniliśmy uwzględniając typowe realia wykorzystania komputerów osobistych w Polsce – Zwykły Użytkownik posiada najczęściej kilkuletniego laptopa z 4 GB RAM i 2-4 rdzeniowym procesorem, z jednym dyskiem talerzowym 500 GB. Taka konfiguracja pozwala całkiem dobrze pracować na współczesnych systemach linuksowych, ale zarazem wyklucza rozwiązanie najbardziej komfortowe, czyli zainstalowanie systemów na oddzielnych dyskach. Typowy laptop nie pomieści więcej niż jednego dysku.

Dlatego Linuksa zainstalujemy na tym samym dysku, na którym zainstalowany jest Windows, tak aby oba systemy sobie nie przeszkadzały, a nawet by można było pod Linuksem uzyskać dostęp do danych zapisanych na partycji Windowsa.

r   e   k   l   a   m   a

Oto kolejne kroki do zrealizowania tego celu:

  1. Sporządzenie kopii zapasowej Windowsa
  2. Zoptymalizowanie rozmiarów Windowsa
  3. Pobranie Linux Minta
  4. Sporządzenie nośnika instalacyjnego Linux Minta
  5. Przetestowanie Linux Minta na żywo
  6. Instalacja Linux Minta w trybie dual boot
  7. Sprawdzenie rozruchu

Przygotowanie Windowsa

Przygotowanie kopii zapasowej Windowsa nie jest trudne – proponujemy wykorzystać w tym celu program Macrium Reflect Free. Krok po kroku proces tworzenia takiej kopii został opisany w naszym poradniku.

Zoptymalizowanie rozmiarów Windowsa może się przydać wtedy, gdy na dysku zbyt wiele miejsca na Linuksa nie zostało. Aby komfortowo korzystać z Minta, trzeba posiadać minimum 20 GB wolnego miejsca. W optymalizacji Windowsa i usunięciu zbytecznych plików pomogą takie programy jak Advanced SystemCare Free.

Posiadaczom nowszych komputerów z mniejszymi dyskami SSD to może jednak nie wystarczyć, dla nich liczy się każdy odzyskany gigabajt. Tu bardzo pomocny okaże się wbudowany w Windowsa 10 mechanizm Compact OS – pozwala on znacznie zmniejszyć rozmiar systemu – o ile postąpicie zgodnie z naszą instrukcją.

Finalnie trzeba przygotować miejsce na instalację Linuksa, zmniejszając rozmiar partycji z Windowsem. Można to zrobić za pomocą narzędzi systemowych, tak jak to opisaliśmy w poradniku.

Pobranie i przygotowanie Linux Minta

Bazujący na Ubuntu system Linux Mint jest jedną z najlepiej przystosowanych do potrzeb początkujących użytkowników dystrybucją Linuksa, wyróżniającą się ergonomią domyślnego interfejsu użytkownika (Cinnamon), dużą ilością dostępnego oprogramowania.

Na stronie Linux Minta znajdziecie linki do pobrania obrazów instalacyjnych ISO. Dla każdej z odmian (Cinnamon, MATE, Xfce i KDE) dostępne są kompilacje 32-bitowe i 64-bitowe. W praktyce jedynie najstarsze pecety potrzebują wersji 32-bitowej, nawet na starych procesorach Core2Duo uruchomimy wersję 64-bitową, lepiej dziś wspieraną i bezpieczniejszą.

Po kliknięciu linku Cinnamon (64-bit) zobaczymy stronę z listą serwerów, z których można bezpośrednio pobrać obraz ISO. W Polsce mamy do dyspozycji dwa szybkie serwery – ICM University of Warsaw oraz Onet. Nie pobierajcie Linux Minta z żadnych serwerów, które nie są wymienione na oficjalnej stronie systemu.

Obraz najnowszej w momencie pisania tego tekstu wersji Minta (18.1) ma około 1,7 GB. Jego pobranie na łączu 10 Mb/s zajmie około 25 minut, na łączu 100 Mb/s około 2,5 minuty. W

Gdy już ISO z Linux Mintem znajdzie się na dysku, należy przygotować z niego instalacyjny pendrive. W tym celu należy znaleźć sobie taki czysty, sformatowany nośnik o pojemności przynajmniej 2 GB i skorzystać z programu UNetbootin.

Program potrafi sam pobrać obraz dystrybucji do instalacji, ale lepiej jest skorzystać z obrazu pobranego samodzielnie. Aby rozpocząć nagrywanie obrazu Linux Minta na pendrive, należy zaznaczyć przycisk Obraz dysku, a następnie przycisk oznaczony trzykropkiem, otwierając okno selektora plików – i tam wybrać plik ISO.

W polu Przestrzeń używana do zachowania plików w trakcie restartu pozostawiamy wartość 0, a następnie w polu Typ ustawiamy Napęd USB i wybieramy z menu Napęd literę dysku, pod którą zamontowany został pendrive (np. E:\).

Finalnie zostaje kliknąć OK – i czekać. Instalacja obrazu na pendrive (USB 2.0) powinna zająć około 5 minut. Możemy po zakończeniu operacji wyjąć pendrive i włożyć je ponownie, by sprawdzić, czy system poprawnie je rozpoznaje.

Przetestowanie Linux Minta

Po wyłączeniu komputera upewniamy się, że pendrive z Linux Mintem pozostaje w gnieździe USB, a następnie uruchamiamy ponownie, próbując wywołać menu rozruchowe BIOS/UEFI. Zwykle robi się to wykorzystując klawisze funkcyjne, mogą to być F2, F11 lub F12. Z menu rozruchowego należy wybrać uruchomienie komputera z pendrive, a nie jak normalnie z dysku twardego.

Jeśli niemożliwe jest wywołanie w ten standardowy sposób menu rozruchowego, należy zapoznać się z instrukcją komputera.

Po uruchomieniu z pendrive nie musimy od razu instalować go na dysku – Linux to nie Windows, bardzo dobrze działa bez instalacji. W tym celu po wyświetleniu menu instalacyjnego wybieramy domyślną opcję „Wypróbuj Linux Mint”. System powinien uruchomić się automatyczne do graficznego środowiska, bez konieczności jakiejkolwiek konfiguracji. Jeśli uruchomienie się nie powiodło, oznaczać to może uszkodzenie pendrive – lepiej z takiego nośnika nie instalować systemu.

W takim środowisku „na żywo” można korzystać z Internetu i uruchamiać preinstalowane aplikacje. Jedynie zapisane dokumenty nie zostaną zachowane do następnej sesji. Możemy tu też uruchomić instalator systemu, klikając ikonkę na pulpicie „Install Linux Mint”.

Instalacja Linux Minta

Po uruchomieniu instalatora pozostaje nam… zainstalować system. Jak zauważycie, w tym celu wykorzystamy bardzo prosty instalator. Pochodzi on z Ubuntu i nosi nazwę Ubiquity.

Oto kolejne etapy procesu instalacji:

Wybór języka

Tu właściwie nie ma co wyjaśniać – wybieramy z listy „Polski” i klikamy przycisk Naprzód

Własnościowe oprogramowanie i sterowniki

Na kolejnym ekranie jest tylko jedna opcja, pozwalająca na zainstalowanie oprogramowania, które nie jest na wolnej licencji – w tym sterowników kart graficznych i Wi-Fi (jeśli to konieczne) czy wtyczki Flash. Większość użytkowników powinna wyrazić zgodę i kliknąć Naprzód.

Rodzaj instalacji

Instalator sprawdzi dostępny dysk i na tej podstawie zaoferuje nam wybór rodzaju instalacji. Jako że chcemy zainstalować Linux Minta obok Windowsa, wybieramy pierwszą opcję, tj. Instalacja Linux Mint obok Windows 10.

Ta opcja nie wymaga bardziej zaawansowanych konfiguracji. Należy kliknąć Zainstaluj. Dla zainteresowanych przygotowaniem bardziej złożonej konfiguracji partycji, niebawem przygotujemy kompleksowy poradnik partycjonowania w Linux Mincie.

Lokalizacja użytkownika

Tu wybieramy Warsaw jako strefę czasową – chyba że mieszkamy w innym kraju – i klikamy Naprzód

Układ klawiatury

Domyślnie instalator zaznaczy nam polski układ klawiatury, a właściwie polski programisty, czyli amerykańskie QWERTY, z polskimi znakami diakrytycznymi wywoływanymi przez prawy Alt+klawisz. Do wyboru mamy inne możliwości, w tym polski maszynistki (QWERTZ) czy modny wśród hipsterów układ Dvoraka. Jeśli nie chcecie mieć niespodzianek, nic tu nie zmieniajcie, tylko kliknijcie Naprzód.

Tożsamość użytkownika

To już prawie koniec. Na ostatniej karcie podajemy imię i nazwisko użytkownika, nazwę komputera, jaką będzie on przedstawiał się w sieci lokalnej, nazwę użytkownika wykorzystywaną do logowania, oraz hasło logowania (z potwierdzeniem.

Poniżej znajdują się trzy opcje. Automatyczne logowanie pozwoli uniknąć podawania hasła przed wejściem do graficznego środowiska. Wymaganie hasła do zalogowania to domyślny tryb – komputer po uruchomieniu wyświetli ekran menedżera sesji i będzie czekał na podanie hasła. Opcja zaszyfrowanie katalogu użytkownika pozwoli zwiększyć bezpieczeństwo danych – będą one niedostępne poza sesją zalogowanego użytkownika.

Kliknięcie Naprzód uruchomi proces instalacji – zobaczymy w trakcie infomacje o postępie i slajdy opisujące zalety Linux Minta. Po najdalej kilkunastu minutach (zależy od szybkości dysku i ilości RAM) zobaczymy komunikat Instalacja zakończona – z przyciskiem pozwalającym na ponowne uruchomienie komputera.

Test Windowsa i konfiguracja Linuksa

Po restarcie komputera powinniśmy zobaczyć menu rozruchowe GRUB, z opcjami uruchomienia Linuxa Mint normalnie oraz w trybie awaryjnym, a także uruchomienia Windowsa.

Wybieramy uruchomienie Windowsa – wszystko powinno odbyć się normalnie. Jeśli coś poszło nie tak, najprościej będzie przywrócić system za pomocą opisanego wcześniej narzędzia backupu Macrium Reflect Free.

Po uruchomieniu Windowsa restartujemy ponownie system, i tym razem wybieramy pierwszą opcję w menu GRUB-a. Po chwili zobaczymy albo pulpit środowiska Cinnamon, albo menedżera sesji, który będzie czekał na podanie loginu i hasła wybranego w procesie instalacji.

Uwaga, jeśli ekran GRUB-a nigdy się nie pojawił i komputer wciąż uruchamia się z Windowsem, to prawdopodobnie coś nie tak jest z porządkiem rozruchu w UEFI – trzeba to sprawdzić w ustawieniach komputera zgodnie z instrukcją.

Jeśli tam nie można niczego zmienić, to pozostaje uruchomić spod Windowsa konsolę (CMD.exe) w trybie administratora i wydać polecenie bcdedit /set {bootmgr} path \EFI\linuxmint\grubx64.efi. Zastąpi to domyślnego windowsowego menedżera rozruchu GRUB-em i pozwoli na uruchomienie Linux Minta.

To wszystko – cieszcie się dwoma systemami operacyjnymi na jednym dysku.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.