Lora DiCarlo i inne seks-zabawki na CES 2020, czyli kwintesencja hipokryzji organizatorów

Strona główna Aktualności
Lora DiCarlo wraca ze swoim sprzętem na CES
Lora DiCarlo wraca ze swoim sprzętem na CES

O autorze

Po zeszłorocznym banie producent wibratorów tym razem pojawi się na CES w Las Vegas. Przypadek Lora DiCarlo usankcjonował nową branżę na tych targach – seks-zabawek. A przy okazji pokazał hipokryzję organizatorów.

Gdy byłem w zeszłym roku na CES, wiele mówiło się na temat tej sprawy. Lora DiCarlo to producent inteligentnego wibratora Ose. Sam masuje kobietę i – ucząc się jej - wykonuje ruchy takie, jakie sama wykonywałaby w trakcie pieszczot. Ose był wyjątkowym sprzętem w tej branży, co docenili organizatorzy CES – Consumer Technology Association (CTA). Firma dostała nagrodę innowacyjności w kategorii robotów i dronów.

Działo się to jednak jeszcze przed samym startem targów CES. Na samym starcie firma Lora DiCarlo… już się nie pojawiła. CTA zmieniła zdanie, stwierdzając, że seks-zabawki są na targach zakazane, mimo że w przeszłości tego typu producenci się na nich wystawiali. Dodatkowo CTA odebrała Lora DiCarlo nagrodę innowacyjności.

CES 2020 oficjalnie z erotyką

I choć już to było dość zaskakujące posunięcie, to na samych targach CES w 2019 roku okazało się, że to nie koniec niespodzianek. Wśród tysięcy firm, które prezentują się na tej największej tego typu imprezie na świecie, pojawiła się m.in. Naughty America. Tak, tak, chodzi o to, istniejące od 2001 roku, studio filmów pornograficznych. Co tam robili? Prezentowali – w specjalnych budkach – gogle VR do oglądania filmów dla dorosłych.

W ten sposób CTA pokazała swoją hipokryzję. Producent wibratorów dla kobiet? Niet! Producent porno? A prosimy bardzo, tylko w zamykanych budkach te filmy pokazujcie.

CTA w końcu zorientowała się, na kogo w tej sytuacji wychodzi i kilka miesięcy po zeszłorocznych targach… przywróciła nagrodę dla Lora DiCarlo. Tym samym obie strony zainicjowały temat pojawienia się seks-zabawek na CES 2020. Stanęło na tym, że będą one dozwolone i w tym roku oprócz Lora DiCarlo (która pokaże dwa nowe inteligentne wibratory – Onda i Baci) swoje stoiska będą też mieli inni producenci gadżetów erotycznych. Będzie też Naughty America – z kolejnymi goglami VR.

Jesteśmy na miejscu i my - tutaj przeczytacie o wszystkim, co się dzieje w tym roku na CES.

A przy okazji powrotu na targi Lora DiCarlo pochwaliła się wynikami sprzedaży wibratora OSE. Kupiło go ponad 10 tys. osób, na czym firma zgarnęła 3 mln dol. Czy przyczyniła się do tego sprawa z CES? Z pewnością. Komu tu uda się osiągnąć rozgłos, może liczyć potem na co najmniej szansę na duży sukces.

© dobreprogramy