Flagowy laptop Apple'a ma problem z matrycą, która po wybudzeniu sprzętu z uśpienia, gdy ekran zostanie wyłączony i znów włączony, w niektórych egzemplarzach zaczyna migotać.
Sprawę naświetlił serwis TechPowerUp, którego pracownik ma do czynienia z tego rodzaju defektem już po raz drugi, na drugim kolejnym egzemplarzu. Jak podano, usterka pojawiła się tuż po zakupie. Apple bez słowa wymieniło urządzenie na nowe, ale to także zaczęło szwankować.
To zaś nakazuje sądzić, że chodzi właśnie o wadę projektową, a nie pojedynczą wpadkę fabryki.
Tym, co wyjątkowo godzi w wizerunek firmy z Cupertino, jest fakt, że wadliwy laptop to warty 4,5 tys. dol. (w Polsce: ok. 20 tys. zł), MacBook Pro 15 w konfiguracji z procesorem Core i9, grafiką RX Vega 20 i 32 GB RAM. Czyli najlepszy teoretycznie notebook w bieżącej ofercie Maców.
Co gorsza, przyczyny usterki póki co pozostają nieznane. Można tylko podejrzewać, że chodzi o źle działający układ zasilania. Jeśli tak, narażony jest każdy MacBook Pro 15 z Vegą.