MacBook Pro 16 ze zmodyfikowanym Touch Barem. Kolejne informacje dzięki macOS 10.15.1

Strona główna Aktualności
(fot. Shutterstock.com)
(fot. Shutterstock.com)

O autorze

MacBook Pro 16 zbliża się coraz większymi krokami, a przynajmniej na to wskazuje system macOS w wersji 10.15.1, który zawiera kolejne informacje o przyszłym notebooku Apple'a.

Jak pamiętacie, w becie macOS 10.15.1 MacBook Pro 16 pojawił się na jednej z ikon. Z wydania produkcyjnego rzeczona grafika zniknęła. Za to jest coś innego, a mianowicie fragment zdjęcia przedstawiającego nowy Touch Bar i sensor Touch ID.

Dotychczas Touch Bar i Touch ID zawsze były jednym elementem, a tym razem są od siebie wyraźnie odcięte. To niby kosmetyka, ale bardzo istotna w kontekście ewentualnego serwisowania.

Kiedy w którymś z obecnych MacBooków zepsuje się Touch Bar bądź Touch ID, i tak trzeba wymienić cały panel. Przy czym każdorazowo wymaga to jeszcze przeprogramowania czipu bezpieczeństwa – w zależności od modelu laptopa – T1 lub T2, bo te są powiązane z sensorem biometrycznym i sprawdzają sumę kontrolną, aby uniknąć sprzętowego ataku na sensor.

MacBook raczej bez rewolucji

Przy czym analizując fotografię, w oczy rzuca się jeszcze jedno: raczej nie należy spodziewać się po MacBooku Pro 16 rewolucji w dziedzinie wyglądu.

Przedstawiony fragment obudowy wygląda dokładnie tak, jak analogiczny punkt obecnego MacBooka Pro 15. Oczywiście z uwagi na zastosowany ekran urządzenie może być nieco większe, ale na pewno nie będzie to różnica z kategorii tych znaczących.

Już ze wcześniejszych przecieków wiemy, że MBP 16 otrzyma także nową, nożycową klawiaturę i 95-watowy zasilacz. Wciąż jednak tajemnicą owiana pozostaje data premiery. Wszyscy spodziewali się ogłoszenia w październiku, ale usunięcie ikony z finalnego wydania macOS 10.15.1 zdaje się temu przeczyć. Zainteresowani muszą więc uzbroić się w cierpliwość i czekać.

© dobreprogramy
s