r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Małe jest piękne: najlepsze smartfony z ekranami do 5 cali

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Smartfony stały się dla wielu najczęściej używanymi i najważniejszymi urządzeniami. Służą do komunikowania się ze znajomymi, przeglądania Internetu, oglądania filmików na YouTube, robienia zdjęć, słuchania muzyki, jako nawigacja oraz spełniają masę innych funkcji. W związku z tym dużą wagę przykładamy do wyboru optymalnego sprzętu, który spełni wymagania i co często najważniejsze, którego cena nie przekroczy wyznaczonego budżetu.

Postanowiliśmy Wam pomóc w wyborze jak najlepszego smartfona. Nie traktujcie listy jako jedynego wyznacznika dobrych urządzeń, który skreśla pozostałe modele dostępne na rynku. Chętnie usłyszymy Wasze opinie, a jeszcze chętniej zobaczą je osoby, które właśnie poszukują nowego smartfona. Tym razem skupiliśmy się na modelach, których największą zaletą jest kompaktowy rozmiar. Wszystkie przedstawione smartfony mają wyświetlacze, których przekątna nie przekracza 5 cali. Podczas szukania najlepszych, małych smartfonów, zrozumieliśmy, że ekrany mające około 4,5 cala niemal zniknęły z rynku – szkoda, bo nie wszyscy potrzebują dużych brył w kieszeni.

Najlepszy do 500 zł: TP-Link Neffos X1 Lite

Listę otwiera smartfon TP-Link Neffos X1 Lite, którego mieliśmy przyjemność testować. Wciąż jego cena wynosi blisko 500 złotych i jak się przekonaliśmy, w tej kwocie można już kupić całkiem dobre urządzenie. Wyświetlacz ma 5 i rozdzielczość HD (720×1280 pikseli). Jest dobry jak na smartfon za 500 zł, nic więcej.

r   e   k   l   a   m   a

Do zalet Neffosa X1 Lite należy wysoka jak na tę półke cenową jakość wykonania – obudowa wykonana jest z wysokiej jakości plastiku. Smartfon zapewnia zadowalającą wydajność, procesorem jest MediaTek MT6750, układ składający się z czterech rdzeni taktowanych zegarem 1,5 GHz. Użytkownik do dyspozycji otrzymuje 2 GB RAM i 16 GB na dane, które może rozszerzyć z wykorzystaniem karty microSD.

Na smartfonie zainstalowany jest Android 7.0 Nougat, który został zmodyfikowany autorską nakładką. Interfejs jest dopracowany, atrakcyjny, a producent zapewnił podstawowy zestaw aplikacji, bez wpychania zbędnego oprogramowania firm trzecich. Wybierając X1 Lite należy zaakceptować niską jakość zdjęć oraz przeciętną jakość dźwięku.

Najlepszy do 1000 zł: Xiaomi Redmi 4X

Stwierdzenie Xiaomi lepsze jest już w zasadzie memem. W wielu przypadkach jest to mocno naciągane stwierdzenie, ale trzeba przyznać, że pod względem stosunku jakości do ceny, niewiele smartfonów dorównuje produktom Xiaomi. W związku z tym nie mogło zabraknąć produktu z Państwa Środka, zwłaszcza, że popularna w Polsce firma ma do zaoferowania naprawdę świetny sprzęt do 1000 zł.

Xiaomi Redmi 4X za 750 złotych zapewnia 5-calowy wyświetlacz IPS, który ma rozdzielczość HD (720×1280 pikseli). Pewne zastrzeżenia można mieć do ostrości obrazu. Owszem to bardzo wysoki poziom, ale nie jest aż tak perfekcyjny jak ekrany Full HD. Niższa rozdzielczość to jednak dłuższy czas pracy na baterii, a tutaj Xiaomi ma do zaoferowania akumulator 4100 mAh. Wytrzymanie 2 dni bez ładowarki nie stanowi dla niego wyzwania.

Redmi 4X to także dobra specyfikacja. Smartfon oferuje Snapdragona 435, 3 GB RAM, 32 GB na dane oraz kamery, które wykonują dobre zdjęcia – 13 MP tył i 5 MP przód. To wszystko zostało zamknięte w zgrabnej obudowie z aluminiową klapką, a nad całością czuwa Android z MIUI, czyli jedną z najbardziej docenianych nakładek.

Najlepszy do 1500 zł: Sony Xperia X Compact

Na liście do 1500 złotych uwagę zwraca Sony Xperia X Compact i – jak sama nazwa wskazuje – to kompaktowa odmiana smartfonu Japończyków. Ekran ma 4,6 cala, rozdzielczość HD (720×1280 pikseli) i zapewnia wysoką maksymalną jasność, którą doceniamy podczas używania na słońcu.

Xperia X Compact to także przyzwoity czas działania na jednym ładowaniu, choć rewelacji nie należy oczekiwać – pojemność akumulatora wynosi 2700 mAh. Ładowanie nie będzie trwać długo, a to za sprawą technologii szybkiego ładowania Quick Charge 3.0. W środku znalazł się Snapdragon 650, który składa się z 2 wydajniejszych rdzeni o taktowaniu 1,8 GHz i czterech bardziej energooszczędnych, które mają po 1,4 GHz. Do tego dochodzi 3 GB RAM i 32 GB na dane z opcjonalnym dołożeniem karty pamięci. Kamery na papierze wyglądają rewelacyjnie – główna 23 MP i przód 5 MP. Do szczęście zabrakło jednak stabilizacji obrazu i jak niektórzy dodają, zdjęcia mogłyby być trochę lepsze, megapiksele to nie wszystko.

Sony zaktualizowało już Xperię X Compact do Androida 7.0 Nougat, a dodatkowo oficjalnie została zapowiedziana aktualizacja do wersji 8.0 Oreo. Idealnie jednak być nie może. Błyszcząca obudowa jest podatna na zarysowania, szybko zbiera odciski palców, a jakość dźwięku jest do poprawy.

Jedyne 4 cale godne polecenia: iPhone SE

Smutne jest to, że obecnie jedynym smartfonem z 4-calowym wyświetlaczem, którego warto polecić i który wciąż jest wspierany, jest iPhone SE. Nie mamy na myśli, że sprzęt z Cupertino jest zły, wręcz przeciwnie, jest świetny, ale nie posiada zdrowej konkurencji.

Cena iPhone'a SE wynosi 1500 złotych. Jak już wspomnieliśmy, ma on 4-calowy ekran, którego rozdzielczość to 640×1136 pikseli. Zastosowany procesor to Apple A9 (układ znany również z iPhone’a 6s), a użytkownik do dyspozycji dostaje 2 GB RAM i 32 GB na pliki. Nie można jednak dostępnej pamięci rozbudować. Jeśli więc 32 GB wydają się niewystarczające, to pozostaje wybór wersji 128 GB, która kosztuje już ponad 2000 zł... tania nie jest.

Głównej kamerze 12 MP trudno cokolwiek zarzucić, ale przednie 1,2 MP to już stanowczo za mało. iPhone’a dostaniemy w jednej z trzech wersji kolorystycznych – szarość, złoto i różowe złoto. Obudowa została wykonana z metalu i przez wielu bryła SE uważana jest za najładniejszą wśród smartfonów Apple. Ten model wciąż jest wspierany i otrzymał najnowszego iOS-a 11. Można oczekiwać, że za rok otrzyma aktualizację do wersji 12.

Wydajność i kompaktowe wymiary: iPhone 7

Kolejna propozycja jest również od Apple. Firma z Cupertino za 2600 zł ma do zaoferowania iPhone’a 7 w wersji 32 GB. W ofercie znajdziemy również nowszy i droższy model 8, ale nie wnosi on dużych zmian. Jeśli nie potrzebujemy wydajności nowego procesora (a najpewniej nie potrzebujemy) i nie będziemy korzystać z bezprzewodowego ładowania, to lepszym wyborem powinien być iPhone 7.

iPhone 7 posiada 4,7-calowy wyświetlacz Retina o rozdzielczości 750×1334 pikseli. We wnętrzu pracuje bardzo wydajny procesor Appel A10, który poradzi sobie z rozbudowanymi aplikacjami i grami z piękną oprawą graficzną. Zainstalowane 2 GB RAM będą w zupełności wystarczające, choć już przy 32 GB na pliki, może być różnie. Karty pamięci nie kupimy i jedyną opcją zwiększenia przestrzeni jest wybór edycji 128 GB za około 3200 złotych.

Smartfon nie posiada złącza minijack, a więc będziemy musieli korzystać ze słuchawek Bluetooth, odpowiedniej przejściówki lub słuchawek ze złączem Lightning. Zdjęcia wyglądają bardzo dobrze, choć do smartfonowej czołówki troszkę im brakuje. Przednia kamera ma 7 MP, z tyłu umieszczono główną kamerę 12 MP. iPhone działa pod kontrolą iOS-a 11 i jeszcze przez minimum 2 lata powinien otrzymywać aktualizacje oprogramowania. To naprawdę dobra propozycja, ale trzeba oczywiście lubić mobilny system operacyjny Apple i nie kupować wersji kolorystycznej Jet Black (błyszczący czarny), która jest wyjątkowo podatna na zarysowania.

Pancerny z dobrym akumulatorem: myPhone Hammer AXE

Kolejny model na liście skierowany jest dla osób, które wymagają od smartfona przede wszystkim wytrzymałości na warunki zewnętrzne i uszkodzenia. Za 900 złotych dostępny jest myPhone Hammer AXE M LTE, którego 4,5-calowy wyświetlacz został osadzony w pancernej obudowie.

Smartfon posiada wyświetlacz o rozdzielczości HD (720×1280 pikseli), wykonany w technologii IPS. We wnętrzu pracuje układ MediaTek MTK6752V/C – 8 rdzeni i taktowanie do 1,7 GHz. Za przetwarzanie grafiki odpowiada Mali-T760. Na pokładzie znajdziemy ponadto 2 GB RAM i 16 GB na pliki z opcją dołożenia karty pamięci. Główna kamera ma 13 MP, ale nie należy oczekiwać wysokiej jakości zdjęć. Na przodzie zamontowano już kamerkę 2 MP.

Największą zaletą myPhone Hammer AXE M LTE jest jego wytrzymałość na upadki, a to dzięki solidnej obudowie, która ponadto za sprawą swoich kształtów, umożliwia pewny chwyt. Zapewnia ona również odporność na zanurzenia w wodzie i pyłoszczelność – certyfikat IP68. Dużą zaletą Hammer AXE jest długi czas pracy na jednym ładowaniu: akumulator 3700 mAh w połączeniu z niewielkim wyświetlaczem to bezproblemowe wytrzymanie około 2 dni bez ładowarki.

4,5 cala z fizyczną klawiaturą: BlackBerry KEYOne

Jeśli brakuje Wam smartfonów z kompaktowymi rozmiarami wyświetlaczy oraz tych z fizyczną klawiaturą, to wyjątkową interesującą propozycję ma firma TCL (właściciel do praw marki BlackBerry). Smartfon KEYOne posiada 4,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1080×1620 pikseli. Pod wyświetlaczem znalazła się fizyczna klawiatura, która zbiera świetne opinie.

BlackBerry KEYOne nie jest jednak urządzeniem tanim. Został on bowiem wyceniony 2800 złotych, zapewniając przy tym wydajność na poziomie smartfonów ze średniej półki cenowej. W środku pracuje Snapdragon 625, układ graficzny Adreno 506, 3 GB RAM i 32 GB na dane z możliwością rozszerzenia z wykorzystaniem karty pamięci.

Główna kamera wykonuje zdjęcia w 12 MP, przednia ma 8 MP i raczej częściej będzie wykorzystywana do przeprowadzania wideorozmów w dobrej jakości niż do robienia selfie. Do tego dochodzi akumulator 3505 mAh oraz Android 7.1 Nougat, który dostał paczkę funkcji od BlackBerry, mających go uczynić najbezpieczniejszym Androidem na rynku.

Zgrabny i tani: Huawei P9 Lite Mini

Niedrogie smartfony Huaweia cieszą się w Polsce dużą popularnością. P8 Lite w wielu sklepach był jednym z najczęściej kupowanym smartfonów. Duże zainteresowanie nie powinno dziwić – chiński producent oferuje bowiem atrakcyjne, dobrze wykonane i wydajne urządzenia w cenie poniżej 1000 złotych, a ponadto marka kojarzona jest z Robertem Lewandowskim.

W związku z powyższym akapitem, smartfonem zgrabnym i tanim w zestawieniu będzie Huawei P9 Lite Mini. Posiada on 5-calowy wyświetlacz IPS HD (720×1280 pikseli). Sercem jest Snapdragon 435, a podczas przetwarzania grafiki wykorzystywany jest układ Adreno 308. Użytkownik i Android mogą korzystać z 2 GB RAM i 16 GB na pliki, które można rozszerzyć kartą pamięci.

Przyzwoicie wypadają również kamery – 13 MP tył i 5 MP przód. Smartfon działa pod kontrolą Androida 7.0 Nougat, ma akumulator o pojemności 3020 mAh i całkiem atrakcyjną nakładkę EMUI. Wszystko to zostało zamknięte w metalowej, zgrabnej obudowie. Jak się okazuje, wydając 600 złotych można kupić naprawdę ładny smartfon.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.