Microsoft Store w Windows 10 staje się prawdziwym sklepem internetowym

Strona główna Aktualności
Oferta Microsoft Store z depositphotos
Oferta Microsoft Store z depositphotos

O autorze

Microsoft Store docelowo powinien stać się jedynym miejscem, z którego użytkownicy Windowsa 10 pozyskują nie tylko oprogramowanie użytkowe i gry, ale też wszelkiego innego rodzaju treści: seriale, filmy fabularne czy książki. Zresztą nie tylko treści, przez Microsoft Store oferowany jest też sprzęt niezbędny do konsumpcji tej treści. Przy tak dużej różnorodności oferty, ciężko w tym wszystkim się jednak połapać, w porównaniu do wiodących sklepów internetowych, doświadczenie użytkownika (UX) w Microsoft Store leży i kwiczy. Ale już niedługo – ktoś w Redmond zauważył, jak wiele brakuje systemowemu sklepowi Windowsa 10 pod względem strukturyzacji i dopracowania interfejsu.

Na pierwszych użytkownikach w USA prowadzone już są testy nowych form interfejsu użytkownika w Microsoft Store. Objęci pilotażem mogą zobaczyć nowe rozwijane menu „Departments”, mające w założeniu lepiej promować rozmaite typy produktów dostępnych w sklepie.

Menu wprowadza podział na cztery główne zakresy produktowe: Software & apps (oprogramowanie i aplikacje), Entertainment (rozrywka), Devices (urządzenia) oraz Deals (okazje). W każdym z zakresów znaleźć można po pięć kategorii obejmujących tematykę produktów Microsoft Store. Przykładowo pod Software & apps znajdziemy Office (oprogramowanie biurowe), Windows 10 (wiadomo co), Edge extensions (cały tuzin rozszerzeń do przeglądarki Edge, no może teraz trochę więcej niż tuzin), Customize Windows (aby było ładniej), oraz Software support (rozszerzenia wsparcia).

Rewolucją to nie jest, ale na pewno pozwoli wielu użytkownikom zauważyć w Microsoft Store oferty, o których nawet nie wiedzieli że tam są. Tego typu rozwijane menu stały się standardem w sklepach internetowych, pod ich nieobecność użytkownicy zwykle przeglądają jedynie to, co widzą na głównej stronie – tak przynajmniej wynika z badań grupy Nielsen Norman, ekspertów w dziedzinie doświadczenia użytkownika. Same wyszukiwarki nie są w stanie uświadomić użytkownikowi zakresu dostępnej oferty.

Wprowadzenie menu „Departments” to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Podczas tegorocznej konferencji BUILDS pokazano już prototypy Microsoft Store bazujące na języku wzornictwa Fluent. W jednej z demonstracji można było zobaczyć bardzo charakterystyczną ikonę: koszyka, jakiego oczekujemy w każdym sklepie. Teraz niech tylko Microsoft wprowadzi sekcje produktów obserwowanych i życzeń, a transformacja będzie kompletna.

Jak wiadomo, żabę należy gotować powoli. Rozpatrujemy udoskonalenia Microsoft Store w połączeniu z wprowadzeniem trybu S do Windowsa 10 – domyślnego ustawienia, w którym możliwa jest instalacja i uruchamianie oprogramowania wyłącznie ze sklepu. Póki co łatwo z niego wyjść… za pomocą aplikacji oferowanej przez Microsoft Store. Póki co. Właściwie to dlaczego mielibyście chcieć wyjść z trybu S, skoro w Microsoft Store jest wszystko, z gwarancją bezpieczeństwa i niezawodności? Chyba nie po to, aby uruchamiać np. nielegalne kopie oprogramowania?

© dobreprogramy