Microsoft się zmienia: szef Windowsa nie pasuje do inteligentnych chmur

Strona główna Aktualności

O autorze

Wielkie zmiany personalne w Microsofcie zwiastują kolejny nowy początek dla firmy z Redmond. Jak można się dowiedzieć z pięknego listu Satyi Nadelli do pracowników, to wszystko po to by przezwyciężyć organizacyjne ograniczenia, w jakich Microsoft utkwił. Mniej pięknymi słowami można jednak powiedzieć coś innego: Microsoft by powstrzymać swoje staczanie się po równi pochyłej w świecie IT musi skupić się na tym co ważne, skończyć z fiksacją na desktopowych systemach operacyjnych i śmiało wkroczyć w erę inteligentnych chmur i inteligentnych krawędzi. Dlatego właśnie Terry Myerson, człowiek od dziesięciu lat stojący na czele Windowsa, musiał odejść.

To prawdziwe trzęsienie ziemi. Microsoft formuje dwa nowe zespóły inżynierskie, które mają zająć się, jak to określono, przyspieszeniem innowacji i lepszemu realizowaniu potrzeb klientów i partnerów w przyszłości. Chodzić ma o wprowadzenie firmy w nową fazę innowacyjności, w której wszechobecne chmury i coraz potężniejsza sztuczna inteligencja otworzą nowe, niezwykłe możliwości dla każdego. Satya Nadella w swoim liście do pracowników pisze w związku z tym o kluczowych odpowiedzialnościach Microsoftu: chce aby technologie te były bardziej egalitarne, by korzyści z nich dotarły do większej liczby ludzi. Chce też, aby technologie te cieszyły się zaufaniem zarówno korzystających z nich osób prywatnych jak i organizacji.

Kto jest kim w nowym Microsofcie?

Obecna struktura firmy najwyraźniej nie pozwala zrealizować tych celów, stąd też musiało dojść do wielkich przesunięć. Z Microsoftu odchodzi po 21 latach pracy Terry Myerson, dotychczasowy szef pionu Windows and Devices, notabene człowiek, który wprowadził Satyę Nadellę do firmy. Jego zadania w pewnym stopniu przejmie niejaki Rajesh Jha, dotychczasowy wiceprezes pionu Office, który poprowadzi nowy pion o nazwie Experiences and Devices.

Gdzieś tu jest też miejsce dla naszego ulubionego Joe Belfiore’a, który poprowadzi zespół Windows Experiences. Nie jest do końca jasne, jak podzieli się zadaniami z panem Jha, Satya Nadella pisze coś o kierowaniu innowacyjnością Windowsa w partnerstwie z producentami PC i urządzeń i bliższym połączeniu windowsowych urządzeń z usługami Microsoft 365. Więcej dowiemy się podczas konferencji BUILD.

Scott Guthrie stanie na czele nowego zespołu Cloud + AI. Jego zadaniem będzie uzyskanie spójności platform we wszystkich warstwach technologii Microsoftu, od rozproszonych struktur obliczeniowych do sztucznych inteligencji. Z kolei Alex Kipman poprowadzi zespół AI Perception and Mixed Reality, odpowiedzialny za rzeczywistość rozszerzoną, naturalne interfejsy i maszynową percepcję. Wspierać ich będzie nowy zespół Erica Boyda – AI Cognitive Services and Platform.

Za sprzęt Microsoftu i wszystkie związane z tym wysiłki będzie odpowiadał weteran w tej dziedzinie, Panos Panay. Chmurą Azure zajmie się Jason Zander. Na swoich miejscach pozostaną Brad Anderson (Enterprise Mobility and Management), Kudo Tsunoda (New Experiences and Technology) oraz Harry Shum (AI + Research).

Co szczególnie ciekawe, Microsoft powołuje też komitet etyczny do spraw sztucznej inteligencji AETHER, na którego czele staną Brad Smith i Harry Shum. Ich zadaniem będzie proaktywne budowanie wewnętrznych polityk firmy związanych ze sztuczną inteligencją.

Nie umieliśmy wcześniej robić nic innego

Te wszystkie zmiany są oficjalnie po to, by wyjść z pułapki Prawa Conwaya – sformułowanego w latach 60 zeszłego stulecia przez programistę Melvina Conwaya aforyzmu: organizacje projektujące systemy są przymuszone do tworzenia projektów będących kopiami struktur komunikacji wewnątrz organizacji. Innymi słowy: Microsoft w swojej wczorajszej postaci mógł tworzyć tylko to, co tworzył do tej pory, tj. Windowsa, Office i inne pamiętające poprzednie stulecie starocie.

W przyszłości Microsoftu Windows nawet jeśli jest, to mało kogo obchodzi. Sztuczna inteligencja i budowane na niej rozwiązania – tam leżą pieniądze, tam jest przyszłość.

© dobreprogramy