Microsoft się zmienia: szef Windowsa nie pasuje do inteligentnych chmur
Wielkie zmiany personalne w Microsofcie zwiastują kolejny nowypoczątek dla firmy z Redmond. Jak można się dowiedzieć z pięknegolistu Satyi Nadelli do pracowników, to wszystko po to byprzezwyciężyć organizacyjne ograniczenia, w jakich Microsoftutkwił. Mniej pięknymi słowami można jednak powiedzieć cośinnego: Microsoft by powstrzymać swoje staczanie się po równipochyłej w świecie IT musi skupić się na tym co ważne, skończyćz fiksacją na desktopowych systemach operacyjnych i śmiałowkroczyć w erę inteligentnych chmur i inteligentnych krawędzi.Dlatego właśnie Terry Myerson, człowiek od dziesięciu lat stojącyna czele Windowsa, musiał odejść.