Microsoft wydaje .NET 5: milowy krok w rozwoju platformy

Strona główna Aktualności
Microsoft wydaje .NET 5 (fot. Kamil Dudek, PHOTOMOSH)
Microsoft wydaje .NET 5 (fot. Kamil Dudek, PHOTOMOSH)

O autorze

Czasy "dwóch dotnetów" dobiegają właśnie końca, bowiem Microsoft wydał wersję 5.0 środowiska .NET Core, znanego od teraz po prostu pod nazwą .NET. Pominięcie wersji o numerze 4 ma na celu podkreślenie, że wydanie piąte nie jest jedynie nowym wydaniem .NET Core, ale .NET w ogóle, wliczając w to systemowy Framework. Oznacza to, że przepaść funkcjonalna i trudności w migracji między FX i Core zostały zredukowane.

Z tego powodu, wśród niewątpliwych usprawnień w językach (nowy nadtyp "record", opcjonalne przyzwolenia na NULL) oraz frameworku, do .NET 5 trafiły również rzeczy kosmiczne, znane raczej z poprzedniej ery rozwoju oprogramowania i poprzedniego myślenia inżynierów z Redmond.

Old is new again

Oznacza to zatem pełne wsparcia dla… Windows Forms (!), wraz z projektantem RAD. Wiązanie do źródeł danych nie jest jeszcze w pełni gotowe, ale gdy nadejdzie, portowanie skostniałych korpo-aplikacji z 2006 roku na .NET Core będzie jeszcze łatwiejsze. Nawet, jeżeli są napisane w Visual Basicu. Szczególnie godnym zaobserwowania jest tu fakt, że zgodność z archaikiem wzrosła, ale zgodność z WinRT została zerwana i przeprojektowana. To dobry wyznacznik tego, ile osób tak naprawdę pisało w WinRT.

Poprawiono także obsługę ClickOnce, kolejnej antycznej, ale zaskakująco popularnej metody wdrażania aplikacji .NET. Między innymi na jej potrzeby usprawniono kompilację "do jednego pliku": pakowania rozwiązania w jeden plik EXE, opcjonalnie zawierający nawet cały wymagany runtime. Obecna implementacja ClickOnce pozwala posyłać do punktów publikacji projekty celujące w .NET 5, a nawet podpiąć narzędzia automatyzacji dla Ciągłej Integracji i publikować ClickOnce z wiersza poleceń. Cóż za połączenie!

ARM i pulpit

.NET 5 to także wzrost wydajności. Rozbudowano narzędzia tracingu do szacowania i profilowania wydajności. Poziom funkcjonalny analizatorów zbliża się do tego, co od lat oferował Framework, a przy okazji nauczył się emitować logi w formacie zgodnym z VT-100 (!). Wzrosty wydajności i metody pomiarowe są istotne, ponieważ piąta wersja .NET pracuje natywnie także na platformie ARM. Instalatory dotnetcore5.0 dla Windows 10 dla procesorów ARM są już dostępne.

To pierwsze ogłoszenie nowej wersji .NET Core, które nie było skoncentrowane mocno na ASP.NET, Linuksie, frameworku Blazor i tworzeniu web-aplikacji. Zamiast tego otrzymaliśmy ułatwienia dla osób przywiązanych (z preferencji lub przymusu) do klasycznego .NET Frameworku, zamrożonego na wersji 4.8. Nowe API, przy okazji, trafia też do użytkowników sporadycznie piszących malutkie programy pulpitowe na własny użytek.

Instalator Visual Studio powinien od wtorkowego wieczoru oferować automatyczną aktualizację do wersji 16.8. Umożliwia ona pisanie aplikacji celujących w .NET 5. Swoją drogą, wskutek finalizacji prac nad nim zespół PowerShella wydał finalną wersję 7.1 swojego środowiska. Używa ono .NET Core.

© dobreprogramy
s