Wnuczek kupuje: GoodRam Piccolo 32GB

Dziś w cyklu: PenDrive GoodRam Piccolo 32GB. Jeden z najmniejszych PenDrive-ów dostępnych na polskim rynku, o całkiem niezłych osiągach. Czy na pewno?

PenDrive dla... Babci!

W dobie telewizji cyfrowej, nie tylko my, ale i nasi dziadkowie zmuszeni są do zaakceptowania ogólnopostępującej cyfryzacji. Dziś, chcąc oglądać telewizję, zmuszeni jesteśmy do rezygnować z konwencjonalnych, analogowych rozwiązań, obejmujących nagrywanie obrazu i dźwięku na starych, dobrych taśmach VHS. Zresztą, kto jeszcze pamięta czym jest magnetowid? No tak, pewnie jakieś bóstwo starosłowiańskie...

W efekcie powyższego, moja kochana Babcia musiała odstawić na bok zajeżdżony niemal na umór magnetowid, zaś na telewizorze postawić małe pudełeczko, potocznie zwane przez Dziadka "satelitką". Oczywiście, chodzi o odbiornik DVB-T - jeden z tych, które za 50-200 zł możecie kupić w praktycznie każdym sklepie RTV lub markecie. Znajdujące się w domu moich dziadków urządzenie posiada z przodu port USB, pozwalający na wpięcie przenośnej pamięci masowej (PenDrive, HDD) przeznaczone do nagrywania materiału wideo.

Pierwotnie, wylądował tam otrzymany przeze mnie na moim pierwszym (i jak dotychczas - ostatnim :( ) HotZlocie klucz amerykańskiej firmy OCZ - model Rally2 o pojemności 8 GB. Jego test znajdziecie w jednym z moich poprzednich wpisów. Ten pełen kontrowersji PenDrive pierwotnie produkowany był z diodą w kolorze czerwonym i wytwarzaną w Stanach Zjednoczonych elektroniką. Uzyskał zestaw respektowanych na świecie nagród, m.in. za wydajność rzędu 28 MB/s przy odczycie, czy 15 MB/s przy zapisie. Ostatecznie jednak, użytkownicy uskarżali się na jego awaryjność. Cytując wspomniany wyżej, wcześniejszy wpis:

Po fali zażaleń na awaryjność urządzenia z czerwoną diodą (poprzednia wersja), zmieniono w nim całą elektronikę. Aktualna, niebieska wersja, to nic więcej jak zwykły przeciętniak. Przedstawiciel OCZ na jednym z forów internetowych sam podał „minimalną specyfikację” 14MB/s przy odczycie i 6MB/s przy zapisie. W mojej opinii, mogli chociaż zmienić opakowanie (...)

Niestety, ze względu na znaczący rozmiar oraz diodę skierowaną dokładnie na wprost osoby korzystającej z telewizora, kompletnie nie spełnił się w swojej roli. Ponadto, 8 GB pamięci starczało bagatela na nieco ponad 60 minut nagrania, co było ciężkie do zaakceptowania.

Ostatecznie więc, za sprawą promocji w jednym ze sklepów internetowych, za kwotę ok. 70-80 zł stałem się posiadaczem malutkiego Piccolo, o 4-krotnie większej pojemności.

Historia o zającu i żółwiu...

Ogólnie rzecz biorąc, pierwsze co robię, gdy dostaję do rąk jakiś PenDrive, to poddanie go podstawowym testom wydajnościowym. Ostatnio jednak zmieniłem odrobinę procedurę testową. Jak się okazuje, był to mój błąd.

Kiedyś, testowane przeze mnie PenDrive'y normalnie używałem przed dokonaniem testów. Następnie, formatowałem je do konkretnego systemu plików, aby poddać je podstawowym testom trzyprzebiegowym przy 100 MB zestawach danych, za pomocą aplikacji Crystal DiskMark. Bardziej z lenistwa, niż z praktyki, przy testowaniu urządzenia GoodRam zastosowałem jednoprzebiegowy test rozmiaru 50 MB, zaś sam PenDrive nie był wcześniej używany, lecz testowany "wprost z fabryki". Cóż, wiarygodność testu ucierpiała, ja sam jednak kompletnie o tym zapomniałem.

Testy wyszły niesamowicie dobrze. W efekcie, aktualnie jestem posiadaczem trzech takich urządzeń - dwóch do "satelitek" z funkcją DVR, jeden jako rozszerzenie pamięci w moim netbooku. Zakup tego ostatniego był podyktowany właśnie wynikami testów, które wyglądały tak:

Sequential Read : 28.564 MB/s
Sequential Write : 15.754 MB/s
Random Read 512KB : 28.068 MB/s
Random Write 512KB : 3.049 MB/s
Random Read 4KB (QD=1) : 5.103 MB/s [1245.9 IOPS]
Random Write 4KB (QD=1) : 0.041 MB/s [10.0 IOPS]
Random Read 4KB (QD=32) : 6.564 MB/s [1602.4 IOPS]
Random Write 4KB (QD=32) : 0.050 MB/s [12.2 IOPS]

Ważnym jest, aby zwrócić uwagę, iż wykorzystywane w CDM jednostki nie do końca pokrywają się z rzeczywistością - korzysta on bowiem z przelicznika "korporacyjnego", gdzie megabajt równy jest milionowi bajtów, nie "rzeczywistego", gdzie 1 MB = 1 024 000 B. Wyniki powinny być w tej sytuacji korzystniejsze z punktu widzenia producenta :)

Jak widzimy, malutki Piccolo jest demonem szybkości! 28 MB/s w odczycie i prawie 16 MB/s przy zapisie to wynik godny pierwszej wersji OCZ Rally2! Niesamowite, że taki sprzęt produkuje się w Polsce, nie sądzicie?

Cóż, zadowolony z wyników, wpiąłem je w komputer mojego Dziadka, chcąc zgrać od niego zdjęcia. Do tego celu wykorzystałem standardowy mechanizm kopiowania dostępny w Windowsie 8. Po zgraniu ok. 200 MB materiału, pierwotna prędkość na poziomie 15 MB/s spadła do 3-4 MB/s. Pomyślałem, że być może jest to efektem kopiowania dużej liczby nie za wielkich - bo ledwie 4-6 megabajtowych plików.

Zaskoczony, 11 gigabajtów później, ponowiłem testy w CDM:

Sequential Read : 19.592 MB/s
Sequential Write : 4.161 MB/s
Random Read 512KB :19.329 MB/s
Random Write 512KB : 0.871 MB/s
Random Read 4KB (QD=1) : 4.218 MB/s [1029.7 IOPS]
Random Write 4KB (QD=1) : 0.008 MB/s [2.1 IOPS]
Random Read 4KB (QD=32) : 5.889 MB/s [1437.7 IOPS]
Random Write 4KB (QD=32) : 0.012 MB/s [3.0 IOPS]

Nie można powiedzieć, aby wynik ten był zły. 19,5 MB/s przy odczycie i 4 MB/s przy zapisie to wynik przeciętny dla tanich urządzeń, zaś o testowanym GoodRamie Piccolo napisać, że jest to sprzęt z wyższej półki, byłoby nieporozumieniem. Jest to standardowy efekt polskiej myśli technicznej, realizowanej w polskich warunkach. Podejrzewam, że gdyby nasz kraj był gospodarką choć trochę bliższą do Stanów Zjednoczonych, GoodRam byłby niewymiernie lepszym - bo polskim :) - odpowiednikiem OCZ Technology.

Nauczka na przyszłość i rekomendacje

Nauczyłem się jednego: przy testach pamięci, na lenistwo nie ma miejsca. Testować sprzęt powinno się dokładnie i rzetelnie - w przeciwnym razie, przeciętne urządzenie może nas zaskoczyć wspaniałymi wynikami, po czym całkiem szybko sprowadzić do gruntu...

GoodRam Piccolo, charakteryzujący się wysoką wygodą, polską produkcją i dożywotnią gwarancją, z czystym sumieniem polecam, jako najlepszy z najtańszych PenDrive'ów dostępnych na polskim rynku. W szczególności, polecam go w roli pamięci masowej do urządzeń DVR - wbrew zapisom w instrukcjach obsługi o konieczności stosowania urządzeń o prędkości min. 6 MB/s (a niekiedy nawet 15 MB/s dla obrazu SD!), sprawuje się świetnie nawet przy zapisie obrazu HD.

Przy okazji - urządzenia nie posiadają numerów seryjnych, co zdarzało mi się już obserwowac wśród kluczy innych marek. Za to wewnątrz zatyczki znajdziecie małą - nie do końca wiem, co znaczącą - cyferkę. Ot, taka ciekawostka.

Wydajność: 5/10

Przeciętniak :)

Jakość: 9/10

Nic nie trzeszczy, nie pęka, zatyczka trzyma się dobrze. Jest ok. I co ważne - działa, a z opinii użytkowników w Internecie wynika, że z awaryjności nie słynie.

Wygoda użytkowania: 9/10

Niezastąpiony, gdy wszelkie wystające z komputera elementy są niemile widziane. Przydatny również, gdy potrzebujemy pamięci do DVR. Profil obudowy ułatwia jego wyjmowanie, a i miejsce na smycz się znalazło :)

Wygląd: 5/5

Czarny lub biały. Mały. Zgrabny. Po co wydziwiać?

Cena: 5/5

Najtańszy z dostępnych na polskim rynku bezawaryjnych PenDrive'ów. Jeden z najtańszych w swojej klasie.

Zadowolenie z zakupu: 4/5

Mógłby być szybszy... choć troszkę...

Ocena: 37/45 (82,2%)

W skali akademickiej daje to mocne 4.0. Ocena w sam raz dla dobrego sprzętu.