Nauczyciele zwalniają się po oczernianiu rodziców na WebExie

Strona główna Aktualności

O autorze

Wydawałoby się, że w dzisiejszych, pandemicznych czasach wszyscy już wiedzą jak posługiwać się narzędziami do wideokonferencji. Okazuje się, że dla niektórych nadal jest to spory problem, o czym najlepiej świadczy przypadek grupki nauczycieli ze szkoła podstawowej Oakley Union, którzy nie zdawali sobie sprawy, że ich komentarze na temat uczniów i ich rodziców są nagrywane.

Powyższy 8-minutowy film nie od razu budzi kontrowersje, dopiero po chwili można usłyszeć wiele ciekawych komentarzy ze strony zarządu szkoły. Z publicznej dyskusji jaka odbyła się między członkami zarządu, rodzice mogli się dowiedzieć, między innymi, że chcą wrócić do spożywania marihuany, bądź, że chcą z powrotem mieć opiekunki dla swoich dzieci.

Dyskusja zarządu, która została nagrana, szybko stała się viralem. Już ponad 7 000 osób podpisało petycję z prośbą o ustąpienie ze stanowisk uczestników szkalującej rozmowy. Ostatecznie cały zarząd szkoły zdecydował się na ustąpienie ze swoich stanowisk.

Tego rodzaju sytuacja powinna być nauczką dla każdego z nas. Nigdy nie jesteśmy anonimowi w internecie, za to każda wideokonferencja może zostać nagrana i wykorzystana przeciwko nam, jeżeli pozwalamy sobie na zbytnie folgowanie w krytycznych opiniach.

© dobreprogramy
s