Netflix może stanieć o połowę. Firma testuje plany długoterminowe

Strona główna Aktualności

O autorze

W swojej wieloletniej historii Netflix już niejednokrotnie majstrował przy cennikach, ale zazwyczaj przekładało się to na mniejsze lub większe podwyżki. Tym razem firma może jednak mocno uatrakcyjnić ofertę.

Netflix - w przeciwieństwie do wielu swoich rywali - oferuje jedynie subskrypcję miesięczną z opcją rezygnacji w dowolnym momencie. Oferta jest dzięki temu przejrzysta, ale - z punktu widzenia stałych klientów - niekoniecznie najbardziej korzystna.

W niedalekiej przyszłości może się to zmienić.

Netflix testuje plany długoterminowe. Wychodzą nawet o 50 proc. taniej

Jak donosi The Economic Times, Netflix testuje w Indiach plany 3-, 6- oraz 12-miesięczne. Ich stawki odpowiadają kolejno 80, 70 i 50 proc. sumy miesięcznych zobowiązań. Tym samym wykupując abonament na rok z góry można zaoszczędzić aż połowę pieniędzy.

Na razie dotyczy to jedynie niewielkiej grupki użytkowników w Indiach, ale możemy sobie trochę pogdybać.

Gdyby podobne stawki wprowadzono w Polsce, cennik pakietu premium wyglądałby tak:

  • 1 miesiąc - 52 zł;
  • 3 miesiące - ok. 125 zł (średnio 41,67 zł na miesiąc);
  • 6 miesięcy - 218 zł (średnio 36,34 zł na miesiąc);
  • 12 miesięcy - 312 zł (średnio 26 zł na miesiąc).

Dla stałych klientów, którzy i tak opłacają abonament co miesiąc, byłaby to oferta baaardzo atrakcyjna. Abonament premium wychodziłby taniej niż obecnie wyceniony jest pakiet podstawowy.

Z kolei sezonowcy, którzy wykupują abonament tylko na czas pojawienia się ulubionego serialu, zyskaliby potężny argument, by zostać z Netfliksem na dłużej. To może natomiast zapobiec ucieczce do konkurencji, czego Netflix, z uwagi na ekspansję platformy Disney+, obawia się zapewne najbardziej.

Niestety na razie nie wiadomo, czy podobne rozwiązanie zostanie wprowadzone w Polsce

... ani czy zostanie wprowadzone gdziekolwiek, bo - jak wspomniałem - na razie to tylko testy.

Warto mieć jednak na uwadze, że po spowolnieniu wzrostów w USA, Netflix zaczął skupiać się na innych rynkach, wprowadzając m.in. tańsze plany mobilne umożliwiające oglądanie wideo wyłącznie na smartfonach. Na razie dotyczy to rynków o największym potencjale wzrostu (głównie Indie), ale niewykluczone, że lada moment podobne działania będą podejmowane globalnie. Zwłaszcza że Netflix czuje już na plecach oddech konkurencji w postaci wspomnianego Disney+ i będzie musiał zawalczyć o utrzymanie pozycji lidera rynku VOD.

© dobreprogramy
s