PKO BP chwali się liczbami. Kredytów na 53 mld zł nie udzielił człowiek
PKO Bank Polski informuje, że w 2025 r. wykorzystał sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe w procesie udzielania kredytów na niemal 53 mld zł. Wiceprezes Piotr Mazur wskazał, że technologia przełożyła się na dodatkowe finansowanie bez zwiększania ryzyka.
Dane przedstawił wiceprezes PKO BP Piotr Mazur podczas czwartkowej konferencji prasowej. Bank podkreśla, że zastosowanie AI i metod Machine Learning wsparło ocenę wniosków oraz analizę klientów, w tym korporacyjnych.
- To pozwoliło nam wygenerować 1,5 mld zł dodatkowych kredytów, których byśmy bez tej technologii nie udzielili, bez wpływu na ryzyko. Dzięki temu, że podnieśliśmy akceptowalność na naszych wnioskach kredytowych - poinformował podczas czwartkowej konferencji prasowej wiceprezes Mazur.
Kredyty według algorytmów? PKO BP stawia na sztuczną inteligencję
Jak przekazał Mazur, dzięki tym systemom kredyt otrzymało 41 tys. klientów. Dodał też, że gdyby przełożyć te udzielone kredyty na dochód dla banku, byłoby to ok. 500 mln zł "tylko z tytułu zastosowania tych technologii".
AI przejmie kontrolę nad twoją pocztą głosową
Mazur wyjaśnił, że systemy sztucznej inteligencji pomagają bankowi skuteczniej analizować klientów i dostarczają dodatkowych informacji ważnych z perspektywy oceny ryzyka kredytowego. Podkreślił też, że PKO BP widzi w tych rozwiązaniach duży potencjał.
Uczenie maszynowe wspomogło proces udzielania kredytów
Machine Learning, czyli uczenie maszynowe - zgodnie z definicją na stronie gov.pl - to obszar sztucznej inteligencji pozwalający m.in. na przeszukiwanie baz danych według określonych algorytmów. "W uproszczeniu proces polega na znalezieniu wzorca w dostarczonych danych. Posłuży on do odpowiedzi na pytanie o nieznany zbiór tych danych. Jest to pewnego rodzaju przewidywanie przyszłości przez pryzmat statystyki i prawdopodobieństwa" - wytłumaczono na rządowej stronie.
Amanda Grzmiel, dziennikarka Wirtualnej Polski