Nowość w Google Pay. Apka sama pobierze bilety i kupony lojalnościowe z Gmaila

Strona główna Aktualności

O autorze

Google Pay wreszcie zostało uzupełnione o funkcję, której brakowało od samego początku. Firmę czeka jednak jeszcze trochę pracy, by usługa stała się naprawdę użyteczna.

W aplikacji Google Pay przechowywać można nie tylko wirtualne karty płatnicze, ale i kupony lojalnościowe czy bilety na koncerty. Dotychczas trzeba je było dodawać ręcznie, ale Google postanowił ułatwić użytkownikom życie.

Google Pay wreszcie łączy się z Gmailem

W ustawieniach aplikacji pojawiła się opcja "Importowane z Gmail". Po jej zaznaczeniu Google Pay samo zaciągnie karty lojalnościowe i bilety, które przychodzą na powiązanego e-maila.

Nie wiadomo, dlaczego trwało to tak długo. Leciwe Google Now już lata temu potrafiło przecież samo zaciągnąć chociażby karty pokładowe, a Kalendarz nie ma problemów z tworzeniem wydarzeń na podstawie otrzymywanych maili.

Teraz Google musi się zatroszczyć o większą liczbę partnerów

Dopiero w lipcu ubiegłego roku aplikacja Google Pay została wzbogacona o obsługę kart pokładowych i biletów na różne wydarzenia. Na razie firmy, zwłaszcza te działające w naszej części świata, podchodzą jednak do tego rozwiązania jak pies do jeża.

Pierwsze europejskie linie lotnicze - Air France, KLM, EasyJet, Lufthansa oraz Ryanair - dodały wsparcie dla Google Pay dopiero w marcu. Popularny Wizzair czy nasz polski LOT wciąż nie pozwalają na dodanie karty pokładowej do usługi Google'a, mimo że podobna funkcja od lat działa z konkurencyjną apką Apple Wallet na iPhone'y.

Wszystkie karty, bilety i kupony w jednym miejscu, które w dodatku pobierają się same, to świetna sprawa, ale - no właśnie - Google musi się zatroszczyć o to, by naprawdę były to WSZYSTKIE karty, bilety i kupony.

Aplikację Google Pay na Androida znajdziecie w naszej bazie.

© dobreprogramy