Nvidia Studio. Premiera naklejki, to znaczy – nowego standardu laptopów dla twórców

Strona główna Aktualności
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

O autorze

Albo sprzęt dla graczy, albo mobilna stacja robocza – tak przez ostatnie lata prezentował się podział najwydajniejszych notebooków. Jednak dla Nvidii to najwyraźniej zbyt mało. Firma z Santa Clara, wprowadzając nową platformę Studio, próbuje wyodrębnić grafików, montażystów i projektantów i stworzyć odrębną kategorię produktową dla tej właśnie grupy.

Złośliwi powiedzą, że premiera Studio jest premierą nowej naklejki. I co by nie mówić, będą mieli sporo racji. Ogłoszenie wprawdzie wiąże się z 17 nowymi notebookami marek takich jak Acer, Asus, Dell, Gigabyte, HP, MSI i Razer, ale nie są to komputery jakkolwiek rewolucyjne. Jedyna różnica względem innych wysokowydajnych konstrukcji na rok 2019 jest taka, że muszą spełnić konkretne wymogi – aby zakwalifikować się jako platforma zgodna ze standardem Studio.

Bez Core i7 i 16 GB RAM nie podchodź

Czego wymaga Nvidia? Procesora klasy Core i7 lub lepszego, co najmniej 16 GB RAM, dysku SSD o pojemności nie mniejszej niż 512 GB i karty graficznej z serii Quadro, ewentualnie GeForce'a RTX 2060 lub lepszego. Ponadto, sprzęt musi mieć zainstalowany zoptymalizowany pod kątem programów graficznych sterownik Creator Ready Driver. Czyli w praktyce jeszcze Windowsa 10.

Przy czym po cichu równolegle do sprzedaży trafiają bardziej ekonomiczne karty mobilne z linii Quadro, a mianowicie: T2000, T1000, P620 oraz P520. Z czego dwie ostatnie są de facto "odgrzanymi" Pascalami, wyposażonymi kolejno w 512 oraz 256 procesorów CUDA.

Ogólnie rzecz biorąc, założenie producenta jest takie, że jeśli jakiś twórca wybierze laptop z oznaczeniem Studio, to może mieć pewność bezproblemowej pracy we wszystkich potrzebnych narzędziach. Wymieniono cały szereg firm partnerskich: Autodesk, Adobe, Dassault Systemes, Siemens, PTC, Chaos Group, Ansys, ESRI, Schlumberger i inne.

Przy okazji Nvidia nie omieszkała zahaczyć konkurencji. Jak deklaruje, laptop Studio z procesorem Core i7 i grafiką RTX 2080 Max-Q jest siedmiokrotnie szybszy od topowego MacBooka Pro z Core i9 i Radeonem Pro Vega 20, bazując na osiągach w Autodesku Maya z rendererem Arnold.

Na marginesie – wbrew opiniom części polskojęzycznych serwisów, również nie laptopy Studio są "czymś Super", zapowiadanym przez Nvidię. Na główne ogłoszenie trzeba zaczekać.

© dobreprogramy