Nvidia wie jak w zwolnionym tempie pokazać dowolny film – brakujące klatki dorysuje SI 

Jednym z trudniejszych tematów do filmowania jest z pewnością sceneria, która później ma zostać przedstawiona w zwolnionym tempie. By właściwy materiał nagrać od razu z odpowiednią liczbą klatek na sekundę, wykorzystać trzeba drogi sprzęt. Odpowiedzią na ten problem ma być nowy algorytm stworzony przez Nvidię, który z dowolnego nagrania potrafi stworzyć płynny film w zwolnionym tempie.

Piłkarz z depositphotosPiłkarz z depositphotos
Oskar Ziomek

Działanie możliwe jest dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji, która wcześniej została wyszkolona na bazie 11 tysięcy filmów nagranych z prędkością 240 klatek na sekundę. To wystarczyło, by teraz algorytm był w stanie sam generować brakujące w filmach klatki, a tym samym na koniec prezentować płynny film.

Research at NVIDIA: Transforming Standard Video Into Slow Motion with AI 

Firma pokazuje, jak można w ten sposób otrzymać odpowiednik nagrania w 240 klatkach z materiału, który pierwotnie został nagrany z prędkością tylko 30 klatek na sekundę i analogicznie – odpowiednik w 480 klatkach z nagrania zrealizowanego w 60 fps. W tych przypadkach jest więc mowa o sztucznym generowaniu odpowiednio 210 i 420 klatek na każdą sekundę pierwotnego nagrania. Choć na filmach można oczywiście doszukać się niedoskonałości, efekt i tak jest imponujący.

By pokazać potencjał tego rozwiązania, w powyższym filmie pokazano również fragmenty nagrań The Slow Mo Guys – znanych youtuberów, którzy przedstawiają otaczającą człowieka rzeczywistość wyłącznie na filmach w zwolnionym tempie. Biorąc za plik wejściowy jedno ze spowolnionych już nagrań, Nvidia pokazuje, o ile jeszcze można spowolnić filmy wykorzystując do tego wyłącznie sztuczną inteligencję. Teraz pozostaje już tylko czekać, aż tego typu rozwiązania staną się dostępne dla domowych użytkowników.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!